zaloguj się do e-DGP
statystyki

Gmina nie zaskarży odwołań w sprawach podatkowych

skomentuj

Pozbawienie gminy możliwości zaskarżenia decyzji odwoławczych w sprawach podatkowych, gdzie rozstrzygała w I instancji, nie narusza konstytucji.

Wczoraj Trybunał Konstytucyjny uznał, że brak możliwości zaskarżenia przez gminę decyzji wydanej przez organ odwoławczy w sprawie podatkowej jest zgodny z konstytucją. Jej przepisów nie narusza też to, że gminie nie przysługuje udział na prawach strony przed sądem administracyjnym. W obu przypadkach chodzi o sytuacje, w których gmina występuje jednocześnie jako organ podatkowy I instancji i beneficjent podatku.

Jak wyjaśnił sędzia sprawozdawca, wiceprezes TK Janusz Niemcewicz, konstytucyjne uprawnienie wspólnoty samorządowej do ochrony interesu własnego musi być definiowane z uwzględnieniem dobra wspólnego. W relacjach z obywatelem organy samorządowe nie mogą wykorzystywać władztwa publicznego dla ochrony własnego interesu kosztem podatnika. Dobrem nadrzędnym w tej sytuacji nie jest maksymalizacja zysków gminy. Trybunał nie wykluczył możliwości odmiennego unormowania w przyszłości spornych kwestii przez ustawodawcę.

Wniosek do Trybunału złożyła Rady Gminy i Miasta Koziegłowy. W jej ocenie, jeżeli przepis prawa stanowi, że dany podatek stanowi dochód gminy, to musi ona posiadać środki prawne, aby to prawo ochronić i dochodzić określonego rozstrzygnięcia przed sądem. Wyrok jest prawomocny.

Sygn. akt K 32/08

Ważne

Organem podatkowym I instancji jest wójt gminy (burmistrz, prezydent)

Komentarze: 2

  • 1: POLO z IP: 83.19.191.* (2009-10-30 08:06)

    Ale dobrem Polski powinien być koniec samowoli organów odwoławczych, które ze wzgledu na słabą merytoryczną wiedzę wyszukują różnych nawet błahych błędów organów I instancji i uchylają decyzje. Właśnie ze wzgledu ze ich decyzje nie są zaskarżalne przez organy I instancji powoduje to przedłużanie w nieskończonność postępwoań podatkowych, administracyjnych. Co z tego ze organ I instancji zgromadzi materiał dowodowy w sposób pelny jeśli wystarczy, iż nie użyje jednego sformułowania i ma uchyloną decyzję. A zdarza się i tak, że organ odwoławczy nie zauważy jednego dokumnetu i też uchyla a potem telefonicznie po ywagach przeprasza. Takie się zdarzają sytuacje. Zwłąszcza z SKO. Tę instytucję samorządowcy nazwyają jako organ do uchylania decyzji.

  • 2: astra z IP: 94.40.87.* (2009-11-02 12:38)

    Zgadzam się z poprzednikiem. W sporze między podatnikiem a organem mamy dwie strony o odmiennym stanowisku a tylko jednej z nich przysługuje prawo zaskarżenia. I to ma byc proworządne? Nic dodać nic ująć.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!
Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy prezydent powinien podpisać ustawy reformujące system emerytalny

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter