Kilka dni temu wydawało się, że spór o to, czy płacić, czy nie płacić PIT od sprzedaży gruntów, dobiega końca. Sąd uznał, że jeśli nie trzeba tego robić od sprzedaży mieszkania czy domu, to dotyczy to także gruntu, na którym się one znajdują. Przyczyna jest prosta. Nie da się ich sprzedać bez gruntu. Ale fiskus się z tym nie zgadza
Publikacja: 12 sierpnia 2011, 03:00
Dla urzędników grunt i mieszkanie to dwie różne rzeczy. Mogą sobie na taki tok rozumowania pozwolić, bo przepis – jak to zwykle u nas bywa – nie jest zbyt precyzyjny. Mówi, że ze zwolnienia skorzysta ten, kto był w sprzedawanym lokum zameldowany przez minimum 12 miesięcy. No a przecież zameldować można się w domu lub mieszkaniu, a nie na gruncie. Jest w tym pewna logika. Ale jest i kontrargument. Nie sposób znaleźć takiego miejsca, w którym można by się zameldować, a które nie byłoby związane z jakimś gruntem. Problem jednak nie w doborze argumentów, ale w bezsensowności uporu urzędników.
Ale taka jest niestety Polska tradycja, że najpierw dostajemy ulgę, a później urzędnicy szukają okazji, by ją zabrać. Wreszcie i tak wszystko kończy się w sądzie. Ten przyznaje rację podatnikom. Sukces. Wszyscy liczą, ile można odzyskać pieniędzy. Tylko że fiskus i tak trwa uparcie przy swoim. To zmusza kolejne osoby do marnowania pieniędzy i czasu. Kiedy wreszcie udaje się z urzędnikami wygrać, powodów do radości i tak nie ma zbyt wiele. Odsetki dla poszkodowanych są wypłacane nie z bliżej nieokreślonych szkatuł fiskusa, ale bezpośrednio z naszych kieszeni. Po to właśnie płacimy podatki, żeby fiskus miał z czego płacić za swój upór i swoje błędy.
źródło:
Dziennik Gazeta Prawna
1: Brawo - i oto jest artykuł godny Gazety Prawnej z IP: 84.234.1.* (2011-08-12 08:18)
takich tekstów informacyjnych w tej gazecie czytelnik szuka . Niestety jakże mało ostatnio jest tu takich wzorców ale za to mamy wypowiedzi Wineckich czy Marczuków którzy raczej swoje teksty powinni publikować w Gazetce Świątecznej Platformy Obywatelskiej lub innej POlitycznej.
Gratuluję Panie Kutarba dobrej informacji dla czytelników!
2: walczący prawie 3 lata z IP: 87.199.24.* (2011-08-12 09:49)
Sądy administracyjne powinny od razu orzekać dodatkowo karę dla Naczelnika US lub Dyrektora IS, wówczas bezprawie ustąpi miejsca logice i do fiskusa zawita rozsądek
3: d z IP: 145.237.122.* (2011-08-12 10:07)
aby było sprawiedliwie
to trzeba zauważyć że sprawa jest oparta na wyroku NSA , a przedtem stanowisko fiskusa potwierdził WSA, fiskus podejmował decyzje w oparciu o przepisy uchwalone przez ustawodawcę
łatwo nie jest
4: lmssw z IP: 89.68.23.* (2011-08-12 11:14)
Niestety organy podatkowe mają rację. Da się sprzedać mieszkanie bez gruntu. Taka sytuacja występuje powszechnie przy sprzedaży przez lokatorów mieszkań spółdzielczych o statusie "własnościowym", podczas gdy grunt będący własnością np. gminy pozostaje w użytkowniu wieczystym spółdzielni mieszkaniowej i nie bierze udziału w transakcji.
5: Teresa z IP: 83.30.50.* (2011-08-12 11:36)
Należy zauważyć, że prawo własności jest wartością niematerialną, zaś prawo własności gruntu jest inna kategorią. Ponadto w świetle Kodeksu cywilnego pojęcie budynku mieszkalnego ma dwa znaczenia tj. oznacza budynek mieszkalny stanowiący odrębną własność oraz grunt zabudowany budynkiem mieszkalnym. Zatem żaden organ podatkowy, niezależnie od szczebla nie może w dowolny sposób modyfikować prawa podatkowego w celu osiągnięcia skutków fiskalnych !
6: Waga z IP: 145.237.74.* (2011-08-12 11:52)
"Nie sposób znaleźć takiego miejsca, w którym można by się zameldować, a które nie byłoby związane z jakimś gruntem". Nie rozpatrujmy tej wypowiedzi literalnie jak prości urzędnicy. Rozpatrzmy ją celowościowo jak Sądy! Co dostaniemy? Pan Marek Kutarba strzelił gafę. Pociągnąć do odpowiedzialności, niech płaci z OC równowartość 12 pensji. Da się sprzedaż miejsce, w którym można się zameldować, a które związane z gruntem nie jest. Przykład - chociażby 4:Imssw. Tylko trzeba odejść od tej niesłusznej wykładni literalnej i zobaczyć szerszy kontekst, dostrzec cel i logikę. Z pewnością wygrałbym w Sądzie.
7: wjw z IP: 95.40.179.* (2011-08-12 11:54)
Upór, głupota, brak wyobraźni i kompetencji niektórych przedstawicieli fiskusa jest porażający.
8: b z IP: 95.49.7.* (2011-08-13 00:13)
fiskus jest urzedem od poboru podatków a nie stanowienia praw
9: czarnyhs z IP: 188.33.114.* (2011-08-13 11:10)
Łupieżcy!!!
10: Bert z IP: 79.191.184.* (2011-08-15 22:05)
Skoro problem jest porny w orzecznictwie sądowo-administracyjnym i znany, to dlaczego Pan Redaktor naświetla go tendencyjnie i jednostronnie.
A poza tym : zmniejszyć 50% koszty uzysku tzw. "twórcom" , zredukować o połowę ciała kolegialne : Sejm, Senat, Rady wszelkiej maści.
Prowadzenie ewidencji wyrobów akcyzowych jest warunkiem zwolnienia

rwa sezon prac remontowo-budowlanych. Osoby, które decydują się na zmiany w domach i mieszkaniach, mogą odzyskać część VAT zapłaconego przy zakupie materiałów budowlanych. Rekompensata dotyczy nie tylko ogólnie pojętej budowy i remontów.