Fajne jest życie urzędnika. Idzie dumnie korytarzem skarbówki. Nieprzekupny, nieczuły na meandry ludzkiego życia. Zna swój fach. Dostaje nagrodę za nagrodą. A to wypatrzy pracodawcę, który nie odciągał podatków za kubek kawy darowany pracownikom, a to piekarza rozdającego biednym chleb.
Jakaś rodzina zapomni na czas zgłosić spadek. Wyczeka i hycnie na kilka tysięcy. Łatwo być zasadniczym, kiedy przeciwnik jest słaby. Łatwo zniszczyć małą firmę, bo zabrakło kilku druków. Trudniej brnąć przez plątaninę praw autorskich. Narażać się na ataki internautów. Atakować firmy internetowe kopiujące czy podstępnie przejmujące teksty, dobra intelektualne i sprzedające je naiwnym. Lepiej ścignąć panią w kiosku ruchu za to, że nie wydała paragonu na dwa złote. Siły urzędów nie mierzy się siłą uprzykrzania życia ludziom. Ani nawet dociskaniem kolanem budżetu. System podatkowy to jeden z niewielu instrumentów kształtowania państwa i pozytywnych wartości społecznych. Wychwytywania i skutecznego niwelowania nierówności rynkowych. Jakie wartości promuje polski urząd skarbowy, z jednej strony opodatkowując redakcje inwestujące w dziennikarzy, ekspertów, a z drugiej nie obciążając podatkami od przechwyconych wartości intelektualnych cwaniaków elektronicznych. Wysłaliśmy pytanie. Urząd myśli.
1: Prawnik z IP: 79.186.102.* (2010-06-10 06:54)
Problem polega na tym ,że w Urzędy Skarbowe nie działają z urzędu ale na wniosek czy donos.Jeżeli w Domu Kultury prowadzona jest konkurencyjna nielegalna restauracja, legalny restaurator nie ma szans na ograniczenie takiej konkurencji. Musi płacić podatki na finansowanie takiego Domu Kultury który nic nie płaci bo formalnie nie prowadzi działalności. gospodarczej . W Niemczech US chroni legalną działalność gospodarczą przed nielegalną konkurencją.
2: _m z IP: 79.140.39.* (2010-06-10 07:05)
...jest Pan dziennikarzem z wykształcenia więc nie będę się śmiał z Pana wywodu... ale muszę jednaka zadać pytanie pomocnicze: a co do praw autorskich ma US czy UKS przynajmniej w kontekście Pana wypowiedzi?
W Państwa słowach znów ujawnił się tzn. „syndrom kanara w autobusie” – wszyscy zawsze biorą stronę tego złego - oszusta. Kontrolują – źle, nie kontrolują – też źle!
Jeśli widzą Panowie jakieś „niepokojące zjawiska” proszę poinformować o tym! Skarbówka zajmie się tym… nawet „globalnie”.
3: rumcajs z IP: 145.237.114.* (2010-06-10 07:19)
Takiego tumana jak wróbel jeszcze nie widziałem. Tyle się już powiedziało o piekarzu który rozdaje chleb za darmo, że to zwykły oszust podatkowy - a ten swoje,swoje...
Boże, chroń nas przed nieudacznikami !!!
4: la z IP: 78.114.214.* (2010-06-10 07:46)
Panie Urzędniku Rumcajsie [pozycja 3] właśnie przez takie wypowiedzi tzn. ich poziom panuje tak zła opinia o Skarbowcach. Jeśli komentuje Pan artykuły, w taki sposób, proszę używać prywatnego komputera!
5: XXX z IP: 145.237.111.* (2010-06-10 07:57)
Jaki dziennikarz taki komentarz redakcji
6: aaa z IP: 145.237.111.* (2010-06-10 07:58)
Jaki dziennikarz taki komentarz redakcji
7: zzzzzz z IP: 145.237.114.* (2010-06-10 08:23)
żałosne...
8: Yoman z IP: 145.237.65.* (2010-06-10 08:32)
Do tej pory uważałem gazetę prawną za poważne pismo. po tym artykule myślę żę się pomyliłem. Tak beznadziejnego artykułu jeszcze w życiu nie czytałem. Zastanawiam się jakim cudem redaktor naczelny przepuścil taki tekst. Co do autora nie będę komentował bo po prostu brak słów. Gościu nie wiem o czym pisze.
9: Vesemir z IP: 80.53.75.* (2010-06-10 09:49)
"Jakaś rodzina zapomni na czas zgłosić spadek", jakiś pracownik zapomni na czas przesłać PiT, jakiś przedsiębiorca zapomni na czas wystawić fakturę - zgodnie z logiką Pana Redaktora to przecież nic nieznaczące uchybienia. Kapitalne podejście - przepisy przepisami a my swoje wiemy. I zawsze winny ten głupi i zły urzednik. Jakoś Pan Redaktor nie wysilił się, aby napisać z czego wynika obowiązek pracownika skarbówki ścigania różnego rodzaju uchybień. Jesli Pan Redaktor nie wie, to służę podpowiedzią - z kretyńskich przepisów uchwalanych przez dostojnych posłów. Zamiast pisać bzdety sugeruję zerknąc do jakiejkolwiek ustawy podatkowe i pomedytować trochę nad dowolnym przepisem. Potem mozna formułować ogólne uwagi.
10: Dumny Urzędnik z korytarza z IP: 145.237.66.* (2010-06-10 10:05)
A czuły Pan Redaktor tylko o odciąganiu ;-)

Podatnikiem, który kupił dom, samochód, jacht, dom na Mazurach, a jego zarobki są minimalne, zainteresuje się skarbówka. Osoba, którą urzędnicy wezmą pod lupę, musi wyjaśnić, skąd pochodzą środki na zakup drogich rzeczy lub nieruchomości.
Na jaką partię oddałbyś/oddałabyś głos, gdyby wybory odbywały się dzisiaj?