statystyki

To, co niezwolnione, jest opodatkowane

autor: Patrycja Dudek17.10.2016, 16:00
złoty, pieniądze

Mężczyzna bronił się, twierdząc, że skoro – jak orzekły sądy – długu nie było, to świadczenie było nienależne, a przychód nie był definitywnyźródło: ShutterStock

Przedsiębiorca, który myślał, że udzielił pożyczek, będzie musiał zapłacić ponad 650 tys. zł podatku dochodowego – wynika z wyroku NSA.

Reklama


Sprawa dotyczyła mężczyzny, który zainwestował sporo pieniędzy w prowadzone przez siebie przedsiębiorstwo. Następnie postanowił wnieść je aportem do spółki z o.o., obejmując w zamian jej udziały. W skład wnoszonego przedsiębiorstwa wchodziły liczne aktywa (nieruchomości, maszyny, środki transportu), jednym ze zobowiązań miał być natomiast dług wobec dotychczasowego właściciela. Po aporcie przekształcono go w 31 pożyczek, które spółka z o.o. miała spłacić byłemu przedsiębiorcy. W 2008 r. zwróciła ponad 250 tys. zł, a w 2009 r. przeszło 1 mln 800 tys. zł.

Urzędnicy zakwestionowali jednak koszty spółki z tytułu spłaty pożyczek. Potwierdziły to także sądy, który orzekły, że przedsiębiorca i jego firma były jednym podmiotem i nie istniało między nimi zobowiązanie, które mogłoby się przekształcić w pożyczki (wyrok o sygn. akt II FSK 1619/11).

Urzędnicy tylko na to czekali. Po wygranej w sądzie stwierdzili, że skoro pieniądze nie były zwrotem pożyczek, to były przedsiębiorca powinien zapłacić od nich PIT. Danina wyniosła za lata 2008 – 2009 ponad 650 tys. zł.


Pozostało jeszcze 45% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama