statystyki

Kary dla doradców za współpracę z przestępcą? Mogą nie zadziałać

autor: Mariusz Szulc03.10.2016, 11:35; Aktualizacja: 08.10.2016, 23:52
adwokat, prawnik, radca prawny, biznes

Doradca podatkowy czy inny pełnomocnik zastanowi się dwa razy, czy jego klient ma zamiar prowadzić działalność czy też rejestruje się jedynie na chwilę w celu wyłudzenia podatku VATźródło: ShutterStock

Przestaniemy podpisywać zgłoszenia rejestracyjne naszych klientów. Tak najnowszy pomysł MF komentują eksperci. Chodzi o projekt dużej nowelizacji ustawy o VAT.

Reklama


Resort finansów pracował nad nią ponad pół roku, bo rozwiązania zawarte w tym dokumencie mają umożliwić odzyskanie dla budżetu miliardów wyciekającego podatku i pozwolić w ten sposób na obniżkę stawek VAT do poziomu sprzed 2011 r. (7 i 22 proc.). Przynajmniej jeden z pomysłów MF zdążył jednak wzbudzić znaczne kontrowersje w środowisku doradców podatkowych.

Odpowie solidarnie

Resort baczną uwagę zwrócił na rejestr VAT. Dziś bowiem wiele obecnych w nim podmiotów to firmy założone przez fiskalnych przestępców tylko po to, aby wydłużyć karuzelę podatkową i zwiększyć prawdopodobieństwo wyłudzenia daniny. Dość łatwo jest firmy zarejestrować, a wcale nie tak prosto wykreślić. To właśnie ma zmienić się w 2017 r., kiedy w życie wejdzie zaproponowana nowelizacja.

Podpisze klient

Pomysł, aby to doradcy podatkowi odpowiadali solidarnie za zaległości zarejestrowanego podmiotu, wzbudził już sprzeczne oceny komentujących. Internauci podkreślają, że doradcy podatkowi czy biura rachunkowe powinny odpowiadać za swoje czyny. Są przecież specjalistami zobowiązanymi do starannego wykonywania zadań powierzonych przez klientów. Dodają, że przecież zatrudniają je firmy, które nie muszą orientować się we wszystkich prawnych zawiłościach.

Sami zainteresowani są za to sceptyczni i uważają, że nowy przepis nie przyniesie założonych celów. Podkreślają, że najprawdopodobniej przestaną podpisywać zgłoszenia VAT-R.

– Trudno, aby doradca podatkowy czy inny pełnomocnik mógł realnie ocenić, czy dany klient ma na celu oszustwo, a nie normalne prowadzenie działalności gospodarcze – uważa Radosław Piekarz, doradca podatkowy i partner w A&RT Rynkowska, Kosieradzki. – Jeśli powstaną wątpliwości, a zleceniodawca nie będzie chciał złożyć podpisu na dokumencie rejestracyjnym, to profesjonalista po prostu odmówi – dodaje ekspert. Zwraca uwagę na dodatkową trudność. Chodzi o kontakty z zagranicznymi klientami, którym polski doradca prześle do podpisu zgłoszenie VAT-R. – Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której taki dokument nie będzie przetłumaczony – mówi Radosław Piekarz. A to oznacza dodatkowy nakład pracy i kosztów dla doradcy.


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama