statystyki

Bugaj o podatku od sklepów: Będzie dużo okazji do omijania tej daniny

20.02.2016, 09:33
sklep, market, hipermarket, zakupy, handel

Dotychczasowy projekt Ministerstwa Finansów w tej sprawie zakłada dwie zasadnicze stawki podatku.źródło: ShutterStock

- Niezależnie od tego, jaka będzie ostateczna wersja tego podatku, to jeśli zostanie on wprowadzony, jest bardzo prawdopodobne, że sklepy przerzucą jego koszty na konsumentów. Choć konsument ledwo to zauważy, gdyż podwyżki nie będą wysokie - twierdzi Ryszard Bugaj.

Reklama


Reklama


"Sektor handlowy jest w trudnej sytuacji, wiele wskazuje na to, że jest jednak niskozyskowny. Teraz obserwuję fazę +wyżynania się+ przez te największe sieci supermarketów" - powiedział Bugaj.

"Niezależnie od całej dyskusji, sporów, różnych argumentów chcę zwrócić uwagę na jedno: ten cały podatek i tak ma przynieść niewiele budżetowi. Około 2 mld złotych. Czy warto w związku z tym aż tak ryzykować, czy ta skórka jest warta wyprawki?" - wskazał.

Dotychczasowy projekt Ministerstwa Finansów w tej sprawie zakłada dwie zasadnicze stawki podatku. Stawka 0,7 proc. miałaby obciążać przychód nieprzekraczający w danym miesiącu kwoty 300 mln zł. Stawka 1,3 proc. miałaby być płacona od nadwyżki przychodu ponad 300 mln zł w tym miesiącu. Inne stawki podatku od sprzedaży miałyby obowiązywać w soboty, niedziele i święta - 1,3 proc. (dla uzyskujących przychód poniżej 300 mln zł miesięcznie) oraz 1,9 proc. (powyżej tego progu). Obecnie projekt przewiduje też kwotę wolną od podatku w wysokości 1,5 mln zł miesięcznie (18 mln rocznie).

Minister finansów Paweł Szałamacha zapowiedział jednak na czwartkowym posiedzeniu Rady Dialogu Społecznego, że za 7-10 dni gotowa będzie nowa wersja projektu. Jak powiedział, projekt jest w trakcie przepracowywania, jest bowiem szereg kwestii, które MF musi brać pod uwagę, np. to, że Komisja Europejska zdecydowanie negatywnie wypowiada się o stawce progresywnej.

Projekt został oprotestowany zarówno przez przedstawicieli polskich kupców, którzy uznali go za projekt o zniszczeniu polskiego handlu, jak i przez przedstawicieli polskich pracodawców, dla których jest on sprzeczny z prawem europejskim.

Z kolei szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk mówił w ubiegłym tygodniu po spotkaniu z polskimi kupcami, że podatek za handel w sobotę ma być taki jak w dni powszednie, zmianie ma ulec definicja franczyzy i wzrośnie kwota wolna od podatku w przypadku wprowadzenia jednej stawki tej daniny.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • Obywatel(2016-02-20 18:05) Odpowiedz 32

    Niebywałe jak obecnie wypowiada się ten pan, krytykuje również podatek bankowy. To jakie poglądy ekonomiczno-społeczne ma w końcu ten pan, bo przecież raczej nie lewicowe? Co naraz mu bliżej w poglądach bardziej do (wręcz) neoliberalizmu? Zupełnie nieprawdziwy, przewrotny, wykrętny, niewiarygodny, obłudny jest dla mnie ten pan, wychodzi na oportunistę, przechrztę, arywistę, tzw. obrotowy polityk drugiego sortu, bez stałości w poglądach ekonomiczno-społecznych.

  • geszewt w Polsce się kończy ?odzywają się twórcy..(2016-02-21 11:01) Odpowiedz 12

    finansjery lichwiarskiej ??jesteśmy jednym z państw europy i chcemy wszyscy żyć po europejsku a nie tak jak dotychczas.Dosłownie jest pan,panie Bugaj rozsądnym człowiekiem,więc napisz pan coś o ludziach którzy czerpią zyski przez 25 lat okradania budżetu państwa przez kontrabandę przemytu spirytusu i rozlewania po melinach.kto za to bierze pieniądze że cały aparat dochodzeniowo-śledczy nic nie robi w tym kierunku.Wtedy powiem że sprawa warta opisu.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • facet55(2016-03-09 19:38) Odpowiedz 00

    ja nie wiem, ale tu cos po prostu smierdzi. wiadomo, ze uderzy to w rodzimy handel i biznes

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama