statystyki

Plan rządu na przyszłość: Podatek od handlu w wersji katastralnej

autor: Marek Chądzyński, Grzegorz Osiecki18.02.2016, 07:33; Aktualizacja: 18.02.2016, 08:13
Kupcy protestują przeciw podatkowi od sprzedaży detalicznej

Kupcy protestują przeciw podatkowi od sprzedaży detalicznejźródło: ShutterStock

Resort finansów prowadzi prace nad katastralną wersją daniny handlowej. I choć raczej nie zaproponuje jej teraz, chce mieć coś w zanadrzu na przyszłość.

Reklama


Taki wariant zakładałoby naliczanie podatku od powierzchni handlowej czy wartości nieruchomości, gdzie prowadzona jest sprzedaż. Zwolnione z niego byłyby mniejsze placówki. Mogłaby zostać wprowadzona także kwota wolna. – To rozwiązanie ma dużo zalet i zapewne byłoby mniej podatne na krytykę ze strony Komisji Europejskiej. Szkoda, że do tej pory ten pomysł nie był konsultowany – mówi poseł PiS Adam Abramowicz, szef Parlamentarnego Zespołu na rzecz Wspierania Przedsiębiorczości i Patriotyzmu Ekonomicznego. Plusem byłoby nie tylko ominięcie zastrzeżeń Brukseli, lecz także to, że bez konieczności wprowadzenia specjalnych zastrzeżeń do ustawy wyłączony byłby spod jej działania handel internetowy. Taki rodzaj opodatkowania jest jednak bardziej skomplikowany i wymaga dłuższych prac studyjnych. Do tego dziś podatki od nieruchomości są dochodem samorządów, wprowadzenie takiej daniny wymagałoby zapewne, by budżet centralny podzielił się z samorządami jej częścią.

Podatek naliczany od powierzchni handlowej obowiązuje lub obowiązywał w kilku krajach Unii. Np. w Hiszpanii – jego stawka jest liczona w euro za metr powierzchni – nadwyżki ponad ustalony próg. Limit, podobnie jak stawka (od kilku do kilkunastu euro), różni się w zależności od regionu, bo to władze lokalne nakładają daninę. – W Katalonii próg wynosi 2500 mkw. Jedna z organizacji branżowych zwróciła się z prośbą do KE o zbadanie, czy nie jest to forma niedozwolonej pomocy publicznej. Bruksela postawiła taki zarzut kilku regionom – mówi Mieczysław Gonta, ekspert z PwC. Pod presją KE część regionów zadeklarowała wycofanie się z opłaty. Ale część upiera się przy zasadności jej stosowania. Sprawą zajmował się hiszpański Trybunał Konstytucyjny i nie dopatrzył się naruszenia konstytucji.


Pozostało jeszcze 49% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama