Nie ma natomiast znaczenia, czy w tym czasie faktycznie wyda pieniądze.

Przeciwne stanowisko zajęły niedawno wojewódzkie sądy administracyjne: w Krakowie (sygn. akt I SA/Kr 1655/14), w Gdańsku (sygn. akt I SA/Gd 1182/15) i w Olsztynie (sygn. akt I SA/Ol 555/15). Pierwszy z tych wyroków jest prawomocny, dwa pozostałe nie.

Sądy uznały, że warunkiem skorzystania z ulgi jest wydanie w ciągu dwóch lat pieniędzy na własny cel mieszkaniowy, natomiast transakcję można sfinalizować później.

Natomiast NSA podobnie jak fiskus uważa, że z ulgi mieszkaniowej może skorzystać tylko ten, kto w ciągu dwóch lat od sprzedaży zostanie właścicielem nowej nieruchomości (sygn. akt II FSK 2523/10, sygn. akt II FSK 94/12).

Interpretacja dyrektora IS w Katowicach dotyczy podatniczki, która sprzedała nieruchomość przed upływem 5 lat od jej nabycia (odziedziczenia). Powinna więc była zapłacić podatek od dochodu od sprzedaży. Chciała jednak skorzystać z ulgi mieszkaniowej na podstawie art. 21 ust. 1 pkt 131 ustawy o PIT. W tym celu powinna była w ciągu dwóch lat wydać dochód ze sprzedaży poprzedniej nieruchomości na zakup nowej. W związku z tym jeszcze w 2015 r. chciała zawrzeć umowę przedwstępną i zapłacić zadatek w wysokości 100 proc. ceny na poczet transakcji, a ostateczny akt notarialny podpisać dopiero rok później.

Uważała, że tym samym zachowa prawo do ulgi mieszkaniowej, bo w ciągu dwóch lat wyda pieniądze na własny cel mieszkaniowy. Powołała się przy tym m.in. na potwierdzający jej stanowisko prawomocny wyrok WSA w Krakowie z 10 marca 2015 r. (sygn. akt I SA/Kr 1655/14).

Dyrektor katowickiej izby był jednak innego zdania. Przypomniał, że art. 21 ust. 25 ustawy o PIT, który zawiera listę wydatków na własne cele mieszkaniowe, mówi o wydatkach na nabycie nieruchomości. To oznacza, że chodzi o jej definitywny zakup w ciągu dwóch lat od sprzedaży, w formie aktu notarialnego umowy przeniesienia własności nieruchomości lub udziału w takim prawie.

Jeżeli podatniczka w tym okresie zawrze tylko umowę przedwstępną, to nie ma prawa do ulgi – stwierdził organ. 

Interpretacja dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 16 grudnia 2015 r., nr IPPB4/4511-1256/15-3/IM

Za szybko też nie warto

Często się zdarza, że podatnicy postępują odwrotnie i podpisują akt notarialny dotyczący kupna nowej nieruchomości, zanim jeszcze sfinalizują sprzedaż starej. W takiej sytuacji fiskus również odmawia prawa do ulgi. Twierdzi, że preferencja przysługuje tylko, jeśli podatnik najpierw sprzeda dotychczasową nieruchomość, a następnie za pieniądze z jej sprzedaży kupi w ciągu dwóch lat nową.

Bardziej liberalny okazał się 28 października 2015 r. WSA w Poznaniu (sygn. akt I SA/Po 1032/15, wyrok nieprawomocny). Uznał, że wystarczy, aby podatnik wydał pieniądze ze sprzedaży poprzedniej nieruchomości w ciągu dwóch lat na własne cele mieszkaniowe. To, że akt notarialny dotyczący zakupu podpisał jeszcze przed zbyciem poprzedniego mieszkania, nie ma znaczenia. Ważne, żeby zapłata nastąpiła ze środków pochodzących ze sprzedaży – orzekł sąd.