statystyki

Ryzykowna oferta optymalizacyjna

autor: Marcin Dąbrowski, Marcin Gorazda04.01.2016, 07:23; Aktualizacja: 25.01.2016, 10:49
Podatki

Firma chwaląca się powiązaniami z gigantami międzynarodowego rynku doradztwa podatkowego i audytu proponuje przedsiębiorcom rozwiązanie mające zwolnić ich od obowiązku uiszczania składek na ZUS oraz obniżyć stawkę realnie płaconego podatku dochodowego do 9 proc. źródło: ShutterStock

Koszty obsługi prawnej z jednej strony i ciężar podatkowy z drugiej popychają coraz częściej mniejszych przedsiębiorców w stronę rozwiązań niesprawdzonych i ryzykownych. Chętnych na zarobek nie brakuje, nieuczciwych firm, które to wykorzystują, także.

reklama


reklama


Przyjrzyjmy się jednej z takich ofert. Firma chwaląca się powiązaniami z gigantami międzynarodowego rynku doradztwa podatkowego i audytu proponuje przedsiębiorcom rozwiązanie mające zwolnić ich od obowiązku uiszczania składek na ZUS oraz obniżyć stawkę realnie płaconego podatku dochodowego do 9 proc. Zapewnia przy tym o pełnej ochronie majątku prywatnego przedsiębiorcy. Dodatkowo w cenie jest obsługa administracyjna i księgowa, a także doradztwo biznesowe. A wszystko to za wpisowe i kilkaset złotych miesięcznego abonamentu. Brzmi kusząco.

Konstrukcja jest następująca: klient (przedsiębiorca) zakłada z zaufaną osobą trzecią spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością, w której obejmuje 96 proc. udziałów. Następnie nowo zawiązana spółka z o.o. zawiera umowę spółki cywilnej ze spółką jawną. Od tego momentu biznes jest prowadzony przez spółkę cywilną, w której przedsiębiorca (klient) ma wyłączność na reprezentację i prowadzenie jej spraw. Formalnie jego udział w zyskach spółki cywilnej wynosi 1 proc., reszta przypada spółce jawnej. Udział przedsiębiorcy w stratach wynosi natomiast pełne 100 proc.

Tym samym przedsiębiorca bierze na siebie zarządzanie i reprezentowanie spółki cywilnej, jednocześnie wyrzekając się niemal całego zysku, natomiast przyjmując na siebie odpowiedzialność za całość strat. Uderzająca jest zatem nieekwiwalentność świadczeń wspólników, co w pierwszej kolejności oznacza ryzyko ich kontroli pod kątem cen transferowych lub nawet uznania umowy za pozorną. To pierwsze ryzyko jest aktualne od początku 2015 r. i dotyczy m.in. transakcji z podmiotami powiązanymi lub zlokalizowanymi w rajach podatkowych. Drugie znajduje podstawę w ordynacji podatkowej i w wielu orzeczeń sadów administracyjnych.

Ponadto zyski mają być sprytnie, ale w nieznany przedsiębiorcy sposób księgowane, tak aby ostatecznie podlegały opodatkowaniu za granicą. Zasadniczo nie jest to niemożliwe, ale takie rozwiązania zwielokrotniają dwa ryzyka klienta. Po pierwsze, nie wie on, kto jest de facto jego wspólnikiem ani w jaki sposób uniknie na tym etapie przepisów o cenach transferowych. Po drugie, nie ma żadnej gwarancji, że urząd skarbowy nie zakwestionuje tych rozwiązań.

Kolejny problem – co w sytuacji rozwiązania spółki cywilnej? Sama jej umowa zawiera zapis uprawniający obu wspólników do domagania się podziału i wypłaty zysków po rozwiązaniu spółki i z końcem każdego roku obrachunkowego. Tym samym w obu tych sytuacjach przedsiębiorca nie będzie w stanie zapobiec wypłacie przez partnera umówionych 99 proc. zysków. Jeśli partner okaże się uczciwy i po rozwiązaniu spółki przekaże cały swój udział w zysku, to przedsiębiorca z kolei osiągnie dochód podlegający opodatkowaniu.


Pozostało jeszcze 61% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama