Spór dotyczył tego, która z kwot powinna być brana pod uwagę przy rozważaniu preferencji. Rodzice uważali, że chodzi o dochód netto, a więc po potrąceniu składek na ubezpieczenie społeczne i zdrowotne.

Innego zdania był dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi. Tłumaczył, że liczy się dochód brutto, a więc przychód pomniejszony jedynie o koszty jego uzyskania. Na potwierdzenie powołał się na art. 9 ust. 2 ustawy o PIT. Zgodnie z tym przepisem dochód to przychód minus koszty. Na tej podstawie stwierdził, że rodzice nie mogą się rozliczyć wspólnie z synem ani skorzystać z ulgi na dziecko.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi nie zgodził się z dyrektorem. Wyjaśnił, że użyte w art. 6 ust. 4 pkt 3 ustawy o PIT zastrzeżenie – zgodnie z którym dochód uczącego się dziecka podlegający opodatkowaniu na zasadach określonych w art. 27 lub art. 30b nie może przekroczyć kwoty wolnej od podatku – dotyczy kwoty netto. – W przeciwnym wypadku rodzice nie mogliby korzystać z preferencji, mimo że z zeznania podatkowego ich dziecka nie wynika podatek do zapłaty – orzekł WSA.

Rodzice wygrali też przed NSA. Sędzia Anna Dumas wyjaśniła, że celem ulgi jest pomoc podatnikom w związku z ciążącym na nich obowiązkiem łożenia na utrzymanie pełnoletniego dziecka, które nadal się uczy. – Nie można pozbawiać rodziców prawa do ulgi w sytuacji, gdy dziecko to osiągnie dochód w wysokości, która nie powoduje powstania obowiązku podatkowego – orzekł NSA. Powołał się też na wyrok z 23 kwietnia 2015 r. (sygn. akt II FSK 675/13). 

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 10 listopada 2015 r., sygn. akt II FSK 2163/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia

Wypełnij PIT z "Dziennikiem Gazetą Prawną" - program do rozliczeń i poradnik dla podatnika 4 i 5 stycznia w kioskach