statystyki

Trybunał Konstytucyjny: Kwota wolna od podatku niezgodna z konstytucją

28.10.2015, 10:47; Aktualizacja: 28.10.2015, 13:20
podatki pieniądze

Według Ministerstwa Finansów system podatkowy nie jest najlepszym narzędziem służącym zwalczaniu ubóstwaźródło: ShutterStock

Przepisy - według TK - są niezgodne z konstytucją w zakresie w jakim nie przewidują mechanizmu korygowania kwoty zmniejszającej podatek gwarantującego co najmniej minimum egzystencji.

Reklama


Reklama



"Kwota zmniejszająca podatek nie jest przywilejem ze strony władzy względem obywateli (...). Kwota wolna należy do obywatela, jest wyrazem jego wolności i praw w państwie, jest rodzajem jego podstawowej własności. W kwocie wolnej (...) widzimy pewną wizję państwa i jego stosunku do obywatela" - mówił, uzasadniając wyrok, sędzia Mirosław Granat.

Wskazał, że konstytucja mówi o społecznej gospodarce rynkowej, co oznacza, że podatek nie powinien być ciężarem większym niż jest to absolutnie konieczne, a obowiązek jego płacenia nie może prowadzić do nędzy podatnika. "Obowiązkiem państwa jest pozostawienie dochodu podatnikowi bez obciążania go podatkiem, w zakresie w jakim jest to niezbędne do stworzenia minimalnych warunków godnej egzystencji człowieka. Dopiero dochód przekraczający tę kwotę powinien podlegać opodatkowaniu" - mówił.

Zdaniem TK uzasadnione jest oczekiwanie, że państwo zagwarantuje obywatelowi minimalny zasób środków umożliwiających zaspokojenie podstawowych potrzeb życiowych i uczestniczenie w życiu publicznym. "Tak pojmowane minimum egzystencji ma rangę wartości konstytucyjnej. Nie powinno być opodatkowane to, co jest niezbędne do stworzenia warunków do godnej egzystencji" - podkreślił.

Według Trybunału brak mechanizmu korygowania kwoty wolnej w odniesieniu do minimum egzystencji, utrzymywanie jej na niezmienionym poziomie niezależnie od sytuacji gospodarczej państwa oznacza, że prawo podatkowe jest wadliwe, co jest niezgodne z konstytucyjną zasadą państwa prawa.

TK uważa, że kwota wolna w obecnym kształcie jest instytucją pozorną, jest bowiem niewiarygodnie niska i wynosi ok. 250 zł miesięcznie. TK zaznaczył, że konstytucja zakazuje kreowania w prawie instytucji pozornych; nawet konieczność zachowania równowagi budżetowej nie uzasadnia wprowadzania do systemu takich rozwiązań.

W uzasadnieniu wskazano, że brak mechanizmu korekty kwoty wolnej od podatku przez szereg lat, przy jednoczesnym ubytku wartości pieniądza "oznacza w rzeczywistości jej pomniejszanie lub w istocie odbieranie znaczenia tej kategorii". Sędzia mówił ponadto, że państwo nie powinno zostawiać podatnika żyjącego na skraju minimum egzystencji samemu sobie.

Granat zastrzegł, że Trybunał nie może wskazywać, jaki mechanizm korekty kwoty wolnej należy wprowadzić, aby zagwarantować co najmniej minimum egzystencji. Ustawodawca musi jednak wziąć pod uwagę to, że zasady sprawiedliwości podatkowej i społecznej oraz konstytucyjne nakazują wprowadzenie mechanizmu, który będzie gwarantować adekwatność kwoty wolnej do celu.

"Ustawodawca winien określić wskaźniki o charakterze ekonomicznym i społecznym, dzięki którym będzie można określić zobowiązanie podatkowe w taki sposób, by korespondowało z jednej strony z minimum socjalnym (...), a z drugiej strony ze zdolnością podatnika do dźwigania tego ciężaru" - powiedział sędzia.

Dodał, że ustawodawca musi brać pod uwagę stan finansów państwa, bowiem budżet należy chronić, ale zasada równowagi budżetowej "nie może jednak przy tym niweczyć zasad państwa prawnego", nie ma bowiem konstytucyjnego przyzwolenia na kształtowanie systemu podatkowego w sposób niesprawiedliwy i nieracjonalny.

Zdanie odrębne zgłosił sędzia Stanisław Rymar.

Zdaniem RPO, który zwrócił się do Trybunału o zbadanie tej sprawy, regulacje dotyczące kwoty wolnej od podatku naruszają przepis, który mówi, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, są też niezgodne z konstytucyjnym prawem ochrony własności.

Rzecznik wskazał, że ustalenie kwoty wolnej na poziomie 3089 zł powoduje, iż opodatkowane są dochody niewystarczające na zapewnienie minimum egzystencji. Zgodnie z danymi za ubiegły rok wynosiły one ok. 6500 zł rocznie, czyli ponad dwukrotnie więcej od kwoty wolnej od podatku w obecnej wysokości (natomiast próg dochodowy, poniżej którego nabywa się prawa do pomocy socjalnej od października br. wynosi 7608 zł rocznie). Zdaniem RPO należy zastanowić się, czy osoby żyjące poniżej granicy ubóstwa są w stanie ponosić ciężary płacenia podatków.

RPO zwrócił uwagę, że w przeszłości kwota wolna od podatku podlegała waloryzacji, ale ostatni raz miało to miejsce w 2006 r. Tymczasem od marca 2008 r. do marca 2014 r. ceny wzrosły o 17,9 proc.

Według Ministerstwa Finansów system podatkowy nie jest najlepszym narzędziem służącym zwalczaniu ubóstwa. Podczas rozprawy wskazywano także na kwestie związane z równowagą budżetową i na koszty ewentualnej zmiany kwoty wolnej od podatku lub jej waloryzacji.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • Maria(2015-10-28 22:59) Odpowiedz 20

    zostawią teraz PIS z tym całym bałaganem...a co nich się martwią.

  • emeryt(2015-10-29 06:36) Odpowiedz 20

    Obywatel, który pobrał świadczenie nienależne musi je zwrócić.A Państwo nie??

  • Mara(2015-11-03 09:33) Odpowiedz 20

    Tak ważne rzeczy wychodzą teraz po "obaleniu" POprzedniej panującej grupy. Przez 8 lat robili wszystko aby żyło się lepiej IM SAMYM a nie polskim obywatelom. Teraz zostawili z tym całym narobionym bagnem - PiS.

  • wujek(2015-10-28 12:11) Odpowiedz 20

    Po 8 latach to wywnioskowali..i wyrok dopiero po wyborach ?...Wyrok Trybunału Konstytucyjnego: "kwota wolna" poniżej minimum egzystencji niezgodna z Konstytucją RP i podatek nie może prowadzić do ubóstwa, do nędzy, człowieka...8 lat Platforma Obywatelska okradała Polaków.

  • ja(2015-10-28 22:56) Odpowiedz 10

    to znaczy ,że nas rąbali na podatku co roku ok, 800 zł ,bo kwota należna winna być 7.608 ,a oni nam odliczali tylko 3.089.Czyli musieliśmy zapłacić podatek od ponad 4 tyś więcej.

  • absdf(2015-10-28 12:12) Odpowiedz 10

    a najtragiczniejsze jest to, że ośmiorniczkowe darmozjady z PO broniły tek niskiej kwoty przed trybunałem.

  • Inspektor Pracy(2015-10-28 15:26) Odpowiedz 10

    A Najtragiczniejsze jest to że POltyczni sędziowie Trybunałku są dyspozycyjni i nieuczciwi.
    Odebrali prawa do emerytalnego wieku nawet osobom zatrudnionym od 15 roku zycia.
    Taki świat ,taka POlska -czy wyrok był opublikowany przed wyborami ?

  • polka(2015-10-28 12:46) Odpowiedz 00

    całe to państwo jest niezgodne z konstytucją

  • zegarmistrz.(2015-10-28 15:27) Odpowiedz 00

    Czy panowie sędziowie wypowiedza się Kto z Rządu Kopacz za to beknie przed TS?

  • Jola(2015-10-28 16:10) Odpowiedz 00

    Podstawa opodatkowania - kwota. zł. 3.060,- Mam pobierany podatek w kwocie zł. 267,- To jeśli podniosą wolną kwotę od podatku, to nie będę płacić podatku ? Czy może mi ktoś wytłumaczyć.

  • StAAbrA(2015-10-28 16:20) Odpowiedz 00

    Tzw. trybunał konstytucyjny - jak Marek Jurek niejaki - wybudza się ze śpiączki cyklicznie-okresowo .
    I "zajmuje stanowisko" .
    Jako ostatni - po każdym dziecku i każdym głupim .
    No , chyba , że jest przeciw . Znaczy się , nie przeciw mafii .

  • Święty Mikołaj(2015-10-30 10:24) Odpowiedz 00

    Niestety wyrok trybunału udowodnił starą i sprawdzoną tezę, że gdy typowy prawnik bierze się za podatki/ekonomię, to kończy się to tragedią.
    Kwota wolna w takiej czy innej postaci obowiązuje od 20 lat, więc obwinianie o to, że istnieje PO, PiS, SLD, PSL nie ma specjalnego sensu. Fakt, że jest za niski.

    Teraz sam podatek dochodowy.
    Rodzina z niskimi dochodami mająca przynajmniej 1 dziecko zapłaci 0 zł podatku (zwrot wszystkiego co było wpłacone) i do tego dostanie zwrot części składek ZUS (jeśli były przez nią lub pracodawcę opłacane). Dla ludzi biednych podatek dochodowy to nie problem, skoro już dziś płacą zero... Co innego składki ZUS i NFZ, które razem są o wiele wyższe niż 18%, i płaci się je nawet od dochodu rocznego 10 PLN.
    Jednym słowem na samym podwyższeniu progów niektórzy biedni zbyt mocno nie skorzystają, a takie rozwiązanie będzie sporo kosztować - po podwyższeniu progu wolnego, dochody budżetu z PIT spadną o kilkanaście mld zł rocznie, proporcjonalnie stracą też samorządy.

    Pytanie, co wybierze obecna większość parlamentarna:
    1. Nie zrobi nic, roczny deficyt i ogólne zadłużenie będą nadal szybko wzrastać.
    2. Podwyższy podatki, a dodatkowo ministerstwo finansów wyśle urzędników skarbowych na "rajdy" po średnich (na duże o korporacjach nie wspominając są za słabi) firmach, z nakazem by z pustymi rękami nie wracali.
    3. Obetnie socjalne wydatki budżetu o te 20 mld, zrekompensuje samorządom spadek wpływów.
    4. Wariant rosyjski, czyli parlament dopasuje definicję oraz wysokość minimum socjalnego do obecnego progu.

    Rozwiązanie 3 wydaje się najlepsze, na 4 też bym nie narzekał, niestety spodziewam się połączenia 1 z 2.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama