statystyki

Unijny VAT uderza w małe polskie firmy

08.10.2015, 07:13; Aktualizacja: 10.10.2015, 11:21
vat

Kontrowersje budzi też to, że przy transakcjach międzynarodowych nie istnieje próg obrotów uprawniających do zwolnienia z VAT.źródło: ShutterStock

1 stycznia br. weszła w życie nowelizacja przepisów dotyczących rozliczania podatku VAT w obrocie międzynarodowym. Od tej pory przedsiębiorcy świadczący e-usługi są zobowiązani do rozliczania VAT w krajach, w których przebywają ich konsumenci. Intencją Komisji Europejskiej było to, by największe światowe koncerny nie korzystały na rozbieżności stawek. Wcześniej te międzynarodowe koncerny płaciły VAT w kraju rejestracji, a rejestrowały się tam, gdzie stawka była najniższa.

reklama


reklama



Od ponad pół roku przedsiębiorca świadczący usługi elektroniczne poza granicami swojego państwa (ale w granicach UE) ma obowiązek odprowadzania VAT w kraju, z którego pochodzi nabywca jego usługi. Musi więc zarejestrować się w danym kraju jako płatnik VAT. Aby jednak nie tracić czasu na załatwianie formalności z urzędami skarbowymi 27 państw, może skorzystać z systemu MOSS (Mini One Stop Shop). To sieć punktów, której zadaniem jest pomaganie przedsiębiorcom w rozliczaniu VAT w poszczególnych krajach.

MOSS nie rozwiązuje jednak większości problemów. "Polscy twórcy aplikacji, sprzedawcy e-booków czy treści streamowanych, dostarczający usługi osobom fizycznym zamieszkałym w Unii Europejskiej, zmuszeni są na własną rękę lokalizować swoich klientów. Muszą również znać obowiązującą w danym kraju stawkę VAT, by móc określić cenę swojego produktu lub usługi, a w przypadku, gdy kupujący wystąpi o fakturę sprzedaży, zobowiązani są wystawić dokument zgodnie z przepisami kraju klienta. Na potrzeby ewentualnej kontroli powinni przechowywać wszystkie informacje o fakturach czy płatnościach oraz dane teleadresowe nabywców nawet przez 10 lat. W MOSS należy rozliczać się kwartalnie, dokładnie do 20 dnia miesiąca po zakończeniu kwartału – nawet, jeśli tym dniem nie jest dzień roboczy. To wszystko stwarza ogromne trudności dla małych i średnich firm, które nie mają możliwości i środków, którymi dysponują giganci na rynku e-usług" - komentuje PAP Tomasz Marciniak, kontroler finansowy z MakoLab.

Kontrowersje budzi też to, że przy transakcjach międzynarodowych nie istnieje próg obrotów uprawniających do zwolnienia z VAT. Nie ma więc znaczenia, czy firma uzyskała takie zwolnienie w kraju rejestracji (w Polsce wystarczy nie wykazywać obrotów większych niż 100 tys. złotych rocznie). To cios dla polskich startupów, które swój rozwój budują od początku w oparciu o rynki międzynarodowe.

Wszystko regulują przepisy państwa, z którego pochodzi klient. "Urzędnicy europejscy odpowiedzialni za kształt tych przepisów nie wzięli pod uwagę, jak dramatyczne w skutkach mogą być nowe regulacje. (...) Obserwowanie na bieżąco przepisów podatkowych innych krajów UE wymaga specjalnych kwalifikacji. Mali przedsiębiorcy powinni zatrudnić dodatkowych pracowników, którzy będą się tym zajmować" - zauważa Łukasz Mazur, ekspert od prawa podatkowego, Prezes ECDDP Cyprus Ltd. Nawet jednoosobowe firmy muszą zapłacić za ewidencję i zabezpieczenie danych, a także np. za tłumacza w razie nagłej kontroli zagranicznego urzędu skarbowego.

Wielu przedsiębiorców z Polski i całej UE z różnych powodów nie stosuje się jeszcze do nowych zasad. Zdaniem ekspertów, polskie mikrofirmy i startupy mogą stać dziś przed dylematem: zaakceptować nowe prawo i ograniczyć transakcje zagraniczne do minimum, czy postępować według starych reguł i narazić się na kary.

Według brytyjskich aktywistów z organizacji EUVATAction, nowe przepisy hamują rozwój rynku usług elektronicznych i nie sprzyjają ani konkurencyjności, ani łataniu fiskalnych dziur. Wręcz przeciwnie, jak wskazują, z danych brytyjskiego urzędu skarbowego wynika, że w sześć miesięcy po wprowadzeniu nowych regulacji ponad 78 proc. zwrotów VAT rozliczanych w systemie MOSS stanowi tylko 1 proc. całościowych przychodów fiskusa.

We wrześniu w Dublinie ministrowie finansów UE dyskutowali nad kształtem nowego prawa. Większość z nich zgodziła się że nowe zasady rozliczania VAT stanowią problem dla małych przedsiębiorców i szkodzą rynkowi; nie podjęli jednak wyraźnych kroków w kierunku zmiany prawa. Brytyjscy aktywiści domagają się stworzenia progów dochodowych, poniżej których przedsiębiorcy mogliby rozliczać się na starych zasadach. Postulują też o to, by lokalizację klienta można było oprzeć tylko na jednym źródle zamiast dwóch. W odpowiedzi na te postulaty Komisja Europejska rozpoczęła konsultacje społeczne poświęcone nowelizacji prawa.

Prof. nadzw. dr hab. Barbara Piontek, sekretarz generalna i opiekun merytoryczny warsztatów eksperckich w ramach Forum dla Wolności i Rozwoju Law4Growth - konferencji poświęconej praktykom prawnym, sprzyjającym rozwojowi gospodarczemu - podkreśla, że nowelizacja prawa jest potrzebna.

"Obecny kształt prawa godzi głównie w najmniejsze oraz średnie podmioty i nie sprzyja wyrównywaniu szans. W przeciwieństwie do małych graczy, największe koncerny stać na lepszą obsługę księgową i ewidencjonowanie danych. Nie tylko dysponują szerszą bazą specjalistów i partnerów, którzy są w stanie zadbać o właściwe rozliczenia, ale także ich koszty rozkładają się na znacznie liczniejszą grupę klientów. W teorii większe polskie przedsiębiorstwa mogłyby na takim prawie skorzystać, ponieważ stawka VAT jest u nas wyższa niż w większości krajów Europy. Najmniejsi gracze są jednak w tym momencie obciążeni formalnościami i podatkiem, którego w kraju nie musieliby płacić wcale" - podsumowuje prof. Piontek.


reklama


Źródło:PAP

Polecane

reklama

  • Ender(2015-10-09 09:48) Odpowiedz 00

    Wystarczy wjesc na strone http://ec.europa.eu/taxation_customs/taxation/vat/how_vat_works/telecom/index_en.htm#microbus i wszystkie zasady sa wytlumaczone, wlaczajac stawki VAT i fakturowanie we wszystkich krajach UE, juz prosciej sie nie da. Jezeli chcemy zyc w swiecie gdzie placi sie podatki tam gdzie sie sprzedaje to to jest droga. Jezli chcemy zeby podatki uciekly do innych krajow to atakujmy dalej dobre inicjatywy. Prowadzenie biznesu (legalnie) poza granicami Polski nigdy jeszcze nie bylo takie proste, moze komus jest na reke zeby odebrac ta mozliwosc malym firma...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama