Pytanie zadał członek zarządu spółki kapitałowej, na którego prywatny rachunek bankowy miały być wpłacane należności spółki. Potem jako jej reprezentant miał regulować z nich zobowiązania firmy wobec kontrahentów. Nie planował jednak zawarcia ze spółką żadnej umowy dotyczącej tych pieniędzy. Nie miał też otrzymywać z tego tytułu wynagrodzenia. Zastrzegł, że w żadnym wypadku nie będzie korzystał z pieniędzy dla własnych celów.

Jego wątpliwości dotyczyły tego, czy musiałby w takiej sytuacji płacić podatek od czynności cywilnoprawnych. Daninę tę, według stawki 2 proc., należy uiszczać m.in. od umów: pożyczki, depozytu nieprawidłowego. Ta druga polega – w uproszczeniu – na przechowywaniu cudzych pieniędzy z prawem do rozporządzania nimi.

Przedsiębiorca zwrócił uwagę na to, że w jego wypadku nie można mówić ani o pożyczce, ani o depozycie nieprawidłowym, bo nie będzie miał on prawa do rozporządzania pieniędzmi spółki.

Dyrektor katowickiej izby potwierdził, że dopóki przedsiębiorca nie będzie wykorzystywał pieniędzy spółki do własnych celów, nie można twierdzić, że zawarł umowę depozytu nieprawidłowego. Dodał, że nie będzie to też pożyczka ani żadna inna umowa opodatkowana na podstawie z art. 1 ust. 1 ustawy o podatku od czynności cywilnoprawnych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 626). A to oznacza, że nie ma 2 proc. PCC

Interpretacja dyrektora IS w Katowicach z 21 września 2015 r., nr IBPB-2-1/4514-70/15/DP.