statystyki

Trzeba płacić PIT od podwózki autem i użyczenia mieszkania

autor: Mariusz Szulc06.03.2015, 07:40; Aktualizacja: 06.03.2015, 08:19
PIT

Chodzi o zjawisko zwane ekonomią współdzielenia (ang. sharing economy).źródło: ShutterStock

Podatnicy, którzy korzystają z witryn internetowych i aplikacji mobilnych, by znaleźć chętnego na wspólny przejazd samochodem lub wynajęcie lokalu muszą, jak wszyscy inni, rozliczyć się z fiskusem – wyjaśnił wiceminister finansów Jarosław Neneman w odpowiedzi na interpelację poselską.

Reklama


Według wiceministra ci, którzy tego nie robią, najczęściej postępują tak w pełni świadomie. Jarosław Neneman przyznał, że do tej pory urzędnicy kontroli skarbowej szczegółowo tego nie analizowali, ale to się zmieni. Resort zlecił już urzędowi kontroli skarbowej odpowiedzialnemu za monitorowanie rynku usług elektronicznych, by zajął się usługami świadczonymi za pośrednictwem witryn internetowych i aplikacji mobilnych.


Pozostało jeszcze 80% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • bct(2015-03-06 12:13) Zgłoś naruszenie 00

    Rozumiem skad minister idzie, ale ciekawi mnie czy wielmoscie ministrowie rozumieja, ze przecietny czlowiek nie ma najmniejszej ochoty na rozliczanie kazdej czynnosci z fiskusem. I nie chodzi nawet o to, ze zaraz chca okrasc panstwo, ale o to, ze maja ciekawsze rzeczy do roboty. Zrozumiano? Wiec won do upraszczania podatkow i to teraz.

    Odpowiedz
  • Pasażer(2015-03-06 15:11) Zgłoś naruszenie 00

    ja jezdze yanosikiem autostop. mam nadzieje ze jego nie będę chcieli opodatkować...

    Odpowiedz
  • j.(2015-03-06 17:38) Zgłoś naruszenie 00

    No, na upartego to z kolei, jeśli ktoś kogoś podwiezie za darmo swoim autem (nawet z pracy do domu), to ten podwieziony otrzymuje tzw. "nieodpłatne świadczenie", powinien to wycenić według jakichś tam cen itd. i doliczyć do swojego zeznania, jako tzw. "przychody z innych źródeł". To wcale nie jest dowcip, bo dziś jeszcze nie 1 kwietnia i jest to tylko przykład absurdów w prawie i tego, że państwo nasze jest okropnie słabe, bo potrafi wykazywać siłę tylko wobec słabych, a nie potrafiło się dotychczas dobrać do "głębokich kieszeni", przeróżnych "optymalizatorów podatkowych", zagranicznych korporacji, handlowych sieci, które potrafią skutecznie grać na nosie fiskusowi i ogromne kwoty zamiast do polskiego budżetu trafiają na Cypr, albo na Kajmany, albo... nigdzie, bo tak też podobno można, jak się dysponuje wystarczająco dużymi środkami, żeby kręcić takie lody. Wszystko to oczywiście w majestacie prawa mieszkając i prowadząc biznesy w Polsce! Jeden wielki syf! Teraz jest pogoda tylko dla kanciarzy, cwaniaków, kombinatorów, chachmentów, łapówkarzy etc. etc. etc. Uczciwie pracujący i płacący podatki obywatel jest w zasadzie skazany na porażkę. Takiej "wolności" żeśmy się dorobili.

    Odpowiedz
  • smok(2015-03-06 17:57) Zgłoś naruszenie 00

    My ścierwa z PO i PSL potrzebujemy KASY, jeszcze raz KASY.

    Odpowiedz
  • POlszewiki walcza z Polakami,stalnoskie metody ?(2015-03-06 12:30) Zgłoś naruszenie 00

    Dzisja sobie POpuscilem w POrtki,czy tez musze zglosic fiskusowi I lewacko-liberalnym bandytom w rzadzie I Palacu POlszewikow ?

    Odpowiedz
  • jaś(2015-03-06 12:37) Zgłoś naruszenie 00

    ciekawe a co z tajna notatką nakazującą mieć 80% kontroli pozytywnych bo inaczej MF pozwalnia urzędników /kontrolerów/ przecież to jest mobing

    Odpowiedz
  • xxx(2015-03-06 12:56) Zgłoś naruszenie 00

    a ja myślę, że tu nie ma co się rozdrabniać. Wystarczy dodać zapis - -Urzędy Skarbowe mogą kontrolować wszystkich, wszystko i wszędzie o każdej porze dnia i nocy w każdym miejscu...

    Odpowiedz
  • BlaBlaCar(2015-03-06 13:13) Zgłoś naruszenie 00

    Kilka słów wyjaśnienia od BlaBlaCar:
    Interpelacja pana Posła Chmielowca, o której mowa w artykule, dotyczy przede wszystkim tematu nielegalnego przewozu osób, gdzie firmy lub osoby bez stosownych zezwoleń prowadzą zarobkową działalność transportową. Niestety nie pierwszy raz mamy do czynienia z sytuacją, gdy społecznościowe wspólne przejazdy są mylone z komercyjnymi usługami transportowymi i naszym zdaniem wymowa artykułu, w tym jego tytuł, na portalu gazeta.pl może być myląca. Przypominamy, że wspólny przejazd oferowany przez kierowcę w zamian za udział w jego kosztach, przy okazji zaplanowanej własnej podróży, nie stanowi usługi transportowej w świetle obowiązującej Ustawy o transporcie drogowym. Przejazd taki ma charakter niekomercyjny i sporadyczny. Nie ma żadnych podstaw prawnych, aby w takiej sytuacji w zamian za kontrybucję w kosztach przejazdu, kierowca miał wystawiać paragon fiskalny czy fakturę. Nie możemy też zgodzić się z tezą o wielotysięcznych zarobkach kierowców. W naszym serwisie oferują przejazdy osoby prywatne, które innym osobom prywatnym udostępniają miejsce podczas podróży. Przejazdy te nie są częstotliwe, przeciętnie kierowcy udostępniają miejsca 4 razy w roku. Przeważająca większość z nich odbywa się w weekendy, czyli wtedy gdy wyjeżdżamy i wracamy do rodziny czy przyjaciół. Jeśli chodzi o podatek dochodowy, to w sytuacji, gdy kierowca nie osiąga dochodu, nie ma podstaw do wymierzenia podatku dochodowego. Wysokość opłat od pasażerów nie przekracza kosztów przejazdu. Brak zarobkowego celu udostępniania miejsc przez kierowców jest ściśle określony w regulaminie BlaBlaCar, a instrumenty, które stosujemy w serwisie (ograniczenie wysokości ceny, odpowiednie ostrzeżenia przy dodawaniu przejazdów, moderacja), dodatkowo zmniejszają prawdopodobieństwo złamania jego zasad przez użytkowników.

    Dodatkowo kilka uwag do przytoczonych w artykule wypadków:

    - Obowiązek stosowania kasy fiskalnej pojawia się w sytuacji świadczenia działalności gospodarczej na rzecz osób fizycznych. W przypadku oferowania przejazdów, które nie są nastawione na cel zarobkowy (a tak jest jeśli kierowca oferuje przejazdy zgodnie z regulaminem BlaBlaCar). Dlatego też należy podkreślić, że o ile świadcząc usługi zarobkowe w zakresie przewozu osób powinniśmy dokumentować je za pomocą kasy fiskalnej, tak w przypadku osób fizycznych taki obowiązek nie funkcjonuje.
    - Wspomniany w artykule obowiązek zapłaty podatku dochodowego powstaje w momencie powstania dochodu. Kierowcy oferujący przejazdy zgodne z regulaminem BlaBlaCar nie zarabiają. Na przykładowej trasie Gdańsk - Warszawa przeciętny samochód spali ok. 40 litrów, nie wspominając opłat za autostrady. Łącznie to około 210 PLN. Zabierając trzy osoby kierowca jedynie zmniejsza koszt swojego wyjazdu o około 120 PLN, ale wciąż w żadnych kategoriach nie możemy nazwać tego zarobkiem lub działalnością przewozową.
    - Wspomniany w artykule przykład przedstawiciela handlowego, który rzekomo oferuje swoje przejazdy w BlaBlaCar "zarabiając" 6-12 tysięcy złotych jest absurdalnie oderwany od rzeczywistości. Rozpatrzmy scenariusz opisany w interpelacji/artykule:
    Kierowcy pobierają średnio 35 zł za trase Warszawa-Trojmiasto. Zabierając 4 pasażerów (średnia w BlaBlaCar liczba dwukrotnie mniejsza) i realizując 2 przejazdy dziennie (w obie strony) otrzymana od pasażerów kwota to ok 8000 zł. Nawet jesli taki przedstawiciel handlowy pracuje przez okrągły miesiąc (również w dni wolne) i ZAWSZE ma komplet pasażerów a także spędza w samochodzie po 6-8 godzin dziennie (bardzo mało czasu na załatwienie spraw w związku z którymi wyruszył w trasę) to i tak trudno zbliżyć się do kwoty 12 tysięcy złotych. Nawet jeśli jednak taki przypadek by wystąpił to nie można przez pryzmat wyjątków (przypominamy, że średnio kierowcy realizują 4 przejazdy rocznie !!!) oceniać skądinąd szczytnej inicjatywy.

    Odpowiedz
  • O take polske walczylismy(2015-03-07 17:44) Zgłoś naruszenie 00

    Bo POlska to kraj w którym urzednik to Pan na wlosciach, to jeszcze postkomunistyczne niestety myslenie, a obywatel przecietny Kowalski to osobnik ktorego nalezy oskubac. Aparat Panstwa jest bardzo slaby i niewykwalifikowany, zatrudnia sie glownie kolegow po znajomosciach, brak profesjonalizmu, wiedzy itd stad szuka sie tylko jeleni, a korporacje robia w bambuko caly fiskus przy wspoludziale firm z big 4

    Odpowiedz
  • nik(2015-03-18 09:19) Zgłoś naruszenie 00

    Dlaczego nieroby nie weżniecie się sami za poprawienie bytu w Polsce tylko rżniecie małych

    Odpowiedz
  • kierowca(2015-05-14 21:20) Zgłoś naruszenie 00

    Powinni już dawno zabrać się za ten blablacar , według mnie jest to nielegalne w 100% przez ten serwis upadają firmy transportowe przewożące osoby jest to po prostu nie uczciwa konkurencja dla tych firm. Każda firma musi opłacić koszty paliwa , kierowce, podatek, wyrobienie różnego rodzaju licencje, opłaty za przystanki, opłaty typu viatoll . W niektórych krajach juz ten serwis jest nielegalny i tak samo u nas powinni się za to wziość bo firmy transportowe znikną z rynku a wtedy taki serwis wprowadzi opłaty i będzie korzystał jak tylko może a klient i tak będzie musiał zapłacić bo nie będzie miał czym jechać. U nas w Polsce ze wszystkim tak robią jedne firmy upadaja żeby drugie monopolistyczne mogły zarabiać.

    Odpowiedz
  • podatnik(2015-03-06 20:40) Zgłoś naruszenie 00

    Taka nagonka na wszystkich prowadzona przez aparat skarbowy w kraju jest konieczna po to, aby można było uzasadnić wszelkie próby wyciągnięcia pieniędzy od podatników.
    Atmosfera panująca aktualnie w mediach sugeruje, że każdy musi płacić podatek od każdego zarobionego grosza (tak dochód z odsetek bankowych za miesiąc w wysokości 1 grosza, opodatkowany jest podatkiem w wysokości właśnie 1 grosz). W takiej atmosferze można do woli wyszukiwać źródła z których można zaczerpnąć trochę pieniędzy - i właśnie przy tej okazji dużo można zarobić nakładając kary zaskoczonym i niestety mocno zdziwionym obywatelom.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Polecane

Reklama