statystyki

Oszustwa w VAT za 2014 r. za 7 mld zł

autor: Mariusz Gierszewski07.01.2015, 07:05; Aktualizacja: 07.01.2015, 08:22
Podatki

Dziś oszustwa stają się częścią legalnego obrotu gospodarczego, a transakcje przybierają charakter międzynarodowy. źródło: ShutterStock

Siedem miliardów trzysta milionów złotych. Na tyle, według szacunków Ministerstwa Finansów, zostały wykryte w 2014 r., oszustwa w VAT.

reklama


reklama


Resort przekonuje, że liczba ta nie oznacza wzrostu szarej strefy, a tylko wzrost wykrywalności przestępstw podatkowych. Paradoksalnie idzie on w parze z nieznacznym zmniejszeniem liczby kontroli z 10 168 w 2009 r. do 9800 w 2014 r.

Kontrole skarbowe i ich ustalenia

Kontrole skarbowe i ich ustalenia

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

VAT liczony w miliardach

Według danych szacunkowych resortu urzędy kontroli skarbowej naliczyły w ubiegłym roku około 412 mln zł niezapłaconego podatku akcyzowego i 548 mln zł niezapłaconego podatku dochodowego od osób prawnych.

Nadal największą pozycją pozostaje nieodprowadzony VAT. Z danych Ministerstwa Finansów wynika, że rok temu nie zapłacono podatku od sprowadzonych do kraju towarów o wartości około 25 mld zł. Kontrola skarbowa ujawniła ponad 1500 firm powstałych jedynie dla pozorowania legalności transakcji. W rzeczywistości jedynym ich zadaniem było wystawianie faktur na rzecz kolejnych firm w łańcuchu transakcji. Mogły wygenerować one obrót w wysokości co najmniej 32 mld zł – ocenia resort.

Dla porównania MF przedstawia inne dane – w tym samym okresie wszystkie przedsiębiorstwa z jednego z województw osiągnęły obrót zaledwie dwukrotnie wyższy, natomiast zadeklarowały VAT niemal tysiąckrotnie wyższy.

Wykrywanie fikcyjnego obrotu towarami to dziś dla urzędów kontroli skarbowej priorytet. Kiedyś czas działania podatnika oszusta wynosił nawet 18 miesięcy. Dziś firma znika już po jednym, dwóch kwartałach.

Przed kilkoma laty oszuści zaczynali od niewielkich firm. Głównym asortymentem były złom, karty pre-paid i telefony komórkowe istniejące jedynie na papierze. W następnych latach zmieniał się przedmiot przestępstw. W 2011 r. głównym przedmiotem oszustw były złom, stal i przekwalifikowywanie produktów ropopochodnych na paliwa. Pojawił się znikający podatnik działający w formie spółek prawa handlowego, który inkasował nienależny zwrot podatku.

Rok później przestępcy zainteresowali się granulatem złota i elektroniką. Do płatności zaczęto wykorzystywać platformy bankowe, które utrudniają identyfikację firm w przestępczym łańcuchu.

Przestępcy w legalnym obrocie

Dziś oszustwa stają się częścią legalnego obrotu gospodarczego, a transakcje przybierają charakter międzynarodowy. Towar opuszcza kraj tylko celem potwierdzenia wywozu, a następnie wraca do Polski. Przestępcy masowo korzystają z usług pośrednictwa finansowego, wykorzystują wirtualne biura, centra logistyczne, a udziałowcami bądź członkami zarządu firm stają się obywatele innych państw. Szczególnie niebezpieczne jest przenikanie grup przestępczych do działalności legalnych przedsiębiorstw. Służby kontroli skarbowej alarmują, że niejednokrotnie wśród uczestników biznesowych organizacji przedsiębiorstw są spółki pełniące rolę buforów w łańcuchach mających na celu wyłudzanie VAT.

Polfisc i listy ostrzegawcze

W takich sytuacjach liczy się szybkość reakcji, bo jeden miesiąc działania nieuczciwego podmiotu kosztuje budżet państwa średnio ponad milion złotych.

Podstawowym narzędziem wykorzystywanym przez urzędników stał się Polfisc – program analityczny pozwalający skutecznie typować firmy, które należy skontrolować. Gdy firma nie ma siedziby, księgowości, a prowadzi na przykład wielomilionowy obrót paliwami, zapala się czerwona lampka. Podobnie gdy firma, której adres to wirtualne biuro, zaczyna skokowo zwielokrotniać swoje obroty.

Jako przykład resort finansów podaje 8 warszawskich wirtualnych biur. Policzono, że korzystające z nich firmy wystawiły faktury na prawie 9 mld zł. Powinny od nich zapłacić szacunkowo 560 mln zł VAT. Zapłaciły niecałe 3 mln zł.

W przestępcze procedery coraz częściej angażują się uczciwi przedsiębiorcy, którzy mają wybór: oszukiwać albo dać się zniszczyć nieuczciwej konkurencji. Ministerstwo Finansów wysłało w tym roku dwa publiczne listy ostrzegawcze do firm z branży paliwowej i elektronicznej. Zacieśniana jest współpraca z innymi służbami, prowadzone są z policją, prokuraturą i MSW wspólne szkolenia i warsztaty. Wpadają kolejne firmy. Dwa miesiące temu rozbito grupę z Płocka specjalizującą się w oszustwach na VAT w obrocie paliwami. Straty budżetu państwa na działalności oszustów oszacowano na 60 mln zł. Odzyskano na zablokowanych rachunkach bankowych kilkanaście milionów złotych i zajęto samochody i nieruchomości o znacznej wartości.

Często jesteśmy szybsi od przestępcy

Agnieszka Królikowska podsekretarz stanu, generalny inspektor kontroli skarbowej

Jak się zmienia szara strefa? Kto jest dziś szybszy: nieuczciwi przedsiębiorcy czy urzędy kontroli skarbowej?

Biorąc pod uwagę nasze obserwacje, jeśli chodzi o oszustów, to widzimy, że to oni zaczynają dopasowywać swoje działania do stosowanych przez nas narzędzi analitycznych. Mogę się pokusić o stwierdzenie, że teraz jesteśmy już często szybsi od przestępcy finansowego. To, co obserwujemy w ostatnich latach, to skrócenie czasu działania nieuczciwego podmiotu. Wcześniej wynosiło to kilka kwartałów, teraz oszuści skrócili swoje działanie do jednego. Czasem znikają jeszcze przed złożeniem pierwszej deklaracji VAT.

Ile jest nieudanych typowań urzędów kontroli skarbowej, tzn. sytuacji, w których okazuje się, że przedsiębiorca jest czysty i tylko straciliście czas, swój i jego?

Duży nacisk kładziemy na celne typowania do kontroli. Udało nam się uzyskać skuteczność na poziomie około 90 proc., a nawet w niektórych obszarach powyżej 95 proc. To oznacza, że jedynie w ok. 5 proc. niewłaściwie wytypowaliśmy podmiot do kontroli. Staramy się zmniejszać ten odsetek ze względu na to, że wszczynanie postępowań kontrolnych, w trakcie których nie potwierdzamy nieprawidłowości, nie leży w interesie ani kontrolowanych, ani kontroli skarbowej.

Kiedyś oszuści działali w branży paliwowej, później w obrocie stalą czy złomem. Czy teraz też mają ulubione branże?

Obserwujemy koncentrację oszustów w niektórych branżach. W tej chwili widzimy, że jest to elektronika, paliwa, olej rzepakowy. Faktycznie jednak towarem stał się sam VAT. Obserwujemy, że obecnie coraz częściej nie ma znaczenia, jaki towar jest przedmiotem transakcji. Ważny jest 23-proc. VAT, który jest wyłudzany. Towar ma mniejsze znaczenie.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • jxs(2015-01-07 10:20) Odpowiedz 00

    alikwidować podatek vat i oszustwa sie skończą!

  • 2pac(2015-01-08 12:06) Odpowiedz 00

    Zlikwidować zwroty VAT.

  • kol(2015-01-07 12:47) Odpowiedz 00

    Państwo powinno jeszcze zwiększyć podatek VAT i bardziej skomplikować prawo podatkowe. Dzisiaj złodzieje to siedzą przed komputerem w białych kołnierzykach , posiadają wykształcenie wielokrotnie wyższe niż pracownik US kolegi partyjnego z PO. Zarabiają miliony które są upychane na zagranicznych kontach w rajach podatkowych .

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama