Z tego powodu NSA uznał, że przedsiębiorca nie może kompensować straty ze sprzedaży akcji lub pochodnych instrumentów z zyskami z działalności gospodarczej, którą sam prowadzi.

Sąd podzielił zdanie organów podatkowych, że źródło straty na opcjach walutowych jest całkiem inne – są nim przychody kapitałowe. W związku z tym nie można rozliczać jej z dochodami z firmy.

Sprawa dotyczyła podatnika zajmującego się produkcją konstrukcji metalowych oraz handlem towarami budowlanymi. Twierdził on, że do zawarcia z bankiem umów opcji walutowych zmusiła go współpraca z zagranicznymi kontrahentami – w ten sposób chciał się zabezpieczyć przed spadkiem kursu zagranicznej waluty. Niestety, na skutek osłabienia złotego okazało się, że będzie musiał przekazać bankowi ponad 5 mln zł.

Potem, na podstawie ugody, bank zgodził się na umorzenie części długu (2,4 mln zł). W efekcie przedsiębiorca zaliczył umorzoną kwotę do przychodów z działalności gospodarczej, a ponad 5 mln zł do kosztów uzyskania przychodu z tego samego źródła. Wynikłą z tego rozliczenia stratę, w wysokości ponad 3 mln zł, chciał kompensować przez następne pięć lat zyskami z firmy.

Dyrektor Izby Skarbowej w Łodzi stwierdził jednak, że sprzedaż opcji walutowych jest przychodem z kapitałów pieniężnych, a nie z działalności gospodarczej. Tłumaczył to tym, że mężczyzna nie zajmuje się profesjonalnie obrotem instrumentami finansowymi i w związku z tym nie zawierał umów opcji walutowych w wykonywaniu działalności gospodarczej, a tylko w związku z jej wykonywaniem (w branży budowlanej). Dyrektor podkreślał, że to zasadnicza różnica.

Z tego powodu uznał także, że przedsiębiorcy nie dotyczy wyłączenie, o którym mowa w art. 30b ust. 4 ustawy o PIT.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Kielcach stanął po stronie podatnika. Orzekł, że nie można zawężać „wykonywania działalności gospodarczej” do sytuacji, w której podatnik prowadzi działalność w tym konkretnym zakresie. Zdaniem WSA na pozarolniczą działalność gospodarczą mogą się składać także przychody funkcjonalnie z nią powiązane, nawet jeśli są one wyodrębnione w art. 10 ustawy o PIT jako inne źródła przychodu.

Sąd powołał się przy tym na wyrok wrocławskiego WSA (sygn. akt I SA/Wr 1424/09), z którego wynikało, że wszystkie związane ze sobą przychody stanowiące pewną całość powinny być rozliczone jako pochodzące z jednego źródła i wedle jednolitych zasad. Skoro zatem opcje walutowe służyły zabezpieczeniu prowadzonej działalności eksportowej, to można je potraktować jako realizowane w wykonywaniu tej działalności – uznał kielecki WSA.

NSA przyznał jednak rację dyrektorowi izby. Orzekł, że zbycie opcji walutowych w wykonywaniu działalności gospodarczej miałoby miejsce wyłącznie wtedy, gdy podatnik zajmował się tym w sposób zorganizowany, ciągły i zarobkowy. W tym konkretnym przypadku natomiast nie dokonywał tego w wykonywaniu działalności, tylko w związku z jej wykonywaniem. A to istotna różnica – powiedział sędzia Stefan Babiarz w ustnym uzasadnieniu wyroku.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 14 listopada 2014 r. sygn. akt II FSK 2446/12.