Wczorajszy wyrok Trybunału Konstytucyjnego dotyczy przepisu w brzmieniu obowiązującym od 2007 r. do chwili obecnej. Straci on moc dopiero po 18 miesiącach od opublikowania wyroku TK w Dzienniku Ustaw.

Sędziowie orzekali w pełnym 14-osobowym składzie. Jednak zdanie odrębne do wyroku zgłosili sędziowie: Maria Gintowt-Jankowicz, Mirosław Granat, Marek Kotlinowski i Teresa Pyziak-Szafnicka.

Orzeczenie TK dotyczy co najmniej 1601 podatników. Tyle bowiem zapadło decyzji ostatecznych w okresie od 1 stycznia 2007 r. do 28 lutego 2014 r. w sprawie nieujawnionych przychodów. Poinformował o tym Jarosław Szatański z Departamentu Podatków Dochodowych w Ministerstwa Finansów.

Po raz drugi

To kolejny wyrok stwierdzający niekonstytucyjność przepisu o nieujawnionych dochodach. Wcześniej, w wyroku 18 lipca 2013 r. (sygn. akt SK 18/09) trybunał po raz pierwszy zajmował się art. 20 ust. 3 ustawy o PIT, tyle że w odniesieniu do lat 1998–2006. Dzięki tamtemu wyrokowi podatnicy, którzy przegrali swoje sprawy, mogli domagać się uchylenia prawomocnych, niekorzystnych dla siebie decyzji i wyroków.

W uzasadnieniu wczorajszego wyroku sędzia sprawozdawca Stanisław Biernat powiedział, że wprowadzone od 2007 r. zmiany – wprawdzie nie tylko o charakterze doprecyzowującym – nie zmodyfikowały tych elementów przepisu, które TK zakwestionował już rok temu.

Treść art. 20 ust. 3 ustawy o PIT

Treść art. 20 ust. 3 ustawy o PIT

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Skutki odroczenia

Trybunał, uzasadniając odroczenie terminu utraty konstytucyjności art. 20 ust. 3 ustawy o 18 miesięcy wskazał, że dzięki temu parlament będzie miał czas na wprowadzenie zmian do ustawy o PIT. Co więcej, przez ten okres będą mogły toczyć się postępowania na podstawie art. 20 ust. 3 ustawy o PIT. Przepis ten korzysta bowiem z domniemania konstytucyjności, a więc powinny go stosować organy podatkowe i sądy.

Jak wyjaśnił sędzia Stanisław Biernat, celu tego nie dałoby się osiągnąć, gdyby trybunał nie odroczył terminu utraty konstytucyjności spornego przepisu.

Podczas rozprawy sędzia NSA Aleksandra Wrzesińska-Nowacka wnioskowała o rozważenie przez TK dwóch rozwiązań: odroczenie utraty mocy 20 ust. 3 ustawy o PIT o 18 miesięcy (czyli najdłużej, na ile pozwala konstytucja) albo wydanie wyroku zakresowego. Czyli takiego, w którym TK wyjaśniłby, w jakim rozumieniu art. 20 ust. 3 jest niezgodny z konstytucją, a w jakim nie jest z nią sprzeczny.

W przeciwnym razie, tj. gdyby przepis ten przestał obowiązywać w całości i od razu (tj. od opublikowania wyroku TK w Dzienniku Ustaw), powstałaby luka przecząca zasadzie sprawiedliwości i powszechności opodatkowania – mówiła sędzia NSA.

Aleksandra Wrzesińska-Nowacka podkreśliła, że gdyby TK stwierdził niezgodność art. 20 ust. 3 z konstytucją, ale nie odroczył utraty jego mocy obowiązującej, to NSA podejmie zawieszone postępowania i będzie orzekał na korzyść podatników. Tak, jak robił to po wyroku TK z 18 lipca 2013 r.

Jeśli natomiast TK odroczy utratę mocy obowiązującej przepisu, to – jak powiedziała sędzia – trudno będzie przewidzieć postępowanie składów orzekających NSA, które wcześniej zawiesiły swoje postępowania. Wyjaśniła, że sędziowie rozpatrując te sprawy sami będą musieli stwierdzić, czy uznają, że do momentu utraty mocy przepis ten nadal obowiązuje, czy uznają, że domniemanie zgodności z konstytucją zostało obalone.

Sędzia wskazała, że zarówno w orzecznictwie NSA, jak i Sądu Najwyższego istnieje rozbieżność co do skutków wyroku TK odraczającego utratę mocy obowiązywania przepisu.

Jej zdaniem podatnik, którego sprawy dotyczy wyrok TK, mógłby skorzystać od razu ze stwierdzenia niekonstytucyjności. Sędzia zastrzegła jednak, że jest to tylko jej opinia i nie może ona wypowiadać się w imieniu pozostałych sędziów NSA.

Dwa pytania

Wczorajszy wyrok TK zapadł na skutek dwóch połączonych pytań prawnych: Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gorzowie Wielkopolskim i Naczelnego Sądu Administracyjnego.

W trakcie rozprawy sędzia Aleksandra Wrzesińska-Nowacka argumentowała, że obecny przepis różni się merytorycznie od tego, który zakwestionował TK w ubiegłorocznym wyroku. Tłumaczyła, że art. 20 ust. 3 ustawy o PIT w brzmieniu obowiązujących od 2007 r. może nie zawierać części uchybień wskazanych przez trybunał 18 lipca 2013 r.

Innego zdania był Jacek Niedzielski, sędzia WSA w Gorzowie Wielkopolskim. Mówił, że obecny przepis zawiera te same wady, co przepis zakwestionowany przez TK 18 lipca ub.r. To była tylko drobna korekta – powiedział sędzia. Jego zdaniem wada jest na tyle istotna, że art. 20 ust. 3 powinien być w całości usunięty.

Tak samo uznał trybunał

Sędzia sprawozdawca zwrócił uwagę, że art. 84 i 217 konstytucji oraz wynikające z nich zasady, takie jak np. zasada określoności czy pewności, wymagają aby przepisy podatkowe były sformułowane w taki sposób, aby podatnik mógł w sposób precyzyjny ustalić obowiązek podatkowy. TK podtrzymał więc pogląd z wyroku z lipca 2013 r., że sformułowania takie jak np. „gromadzenie mienia” użyte w art. 20 ust. 3 ustawy o PIT są nieprecyzyjne i w efekcie podatnik nie może ustalić obowiązku podatkowego.

ORZECZNICTWO

Wyrok TK z 29 lipca 2014 r., sygn. akt P 49/13 i P 57/13. www.serwisy.gazetaprawna.pl/orzeczenia