Według urzędników, jeśli taka spółka miała w 2013 r. chociaż jednego wspólnika będącego osobą fizyczną, to jej rok podatkowy upłynął z końcem 2013 r. Nie mógł być przedłużony na 2014 r., a zatem spółka nie może dłużej korzystać z preferencji, jakie dawał jej poprzedni stan prawny.

Eksperci krytykują jednak podejście fiskusa jako skrajnie nielogiczne.

Przedłużyć rok obrotowy

Problem dotyczy spółek komandytowo-akcyjnych (SKA) masowo zakładanych w 2013 r. w związku z planowanym objęciem ich od 2014 r. obowiązkiem zapłaty CIT. Przedsiębiorcy znaleźli sposób na to, jak przedłużyć korzyści, które dawał im poprzedni stan prawny, kiedy podatek płacili wspólnicy, a nie spółka.

Uznali, że nie dotyczą ich przepisy przejściowe do ustawy nowelizującej z 8 listopada 2013 r. (Dz.U. poz. 1387). Chodzi o art. 4 ust. 1 i ust. 2. Pierwszy wskazuje, że nowe rozwiązania stosuje się od pierwszego dnia po początku roku obrotowego zaczynającego się po 31 grudnia 2013 r. Drugi nakazuje zamknąć księgi rachunkowe i rozpocząć nowy rok podatkowy z początkiem 2014 r. tym spółkom, które powstały albo zmieniły rok obrotowy po 12 grudnia 2013 r. i w związku z tym ich rok obrotowy nie kończył się 31 grudnia 2013 r.

Dzięki takim przepisom SKA, które powstały przed 12 grudnia 2013 r., mogły wydłużyć swój rok obrotowy, aby upływał on nawet w drugiej połowie 2015 r. Wystarczyło jedynie zarejestrować taką zmianę w Krajowym Rejestrze Sądowym przed 12 grudnia 2013 r.

Skąd korzyści

Przedsiębiorcy, którzy z tego skorzystali, sięgali do definicji roku obrotowego przyjętej w art. 3 ust. 1 pkt 9 ustawy o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 330 ze zm.). Wynika z niej, że firmy, które powstały w drugiej połowie roku obrotowego mogą tak wydłużyć okres rozliczeniowy, by trwał on dłużej niż 12 miesięcy. Pierwszy rok podatkowy po zmianie może trwać nawet 23 miesiące (art. 8 ust. 3 ustawy o CIT).

Przykładowo SKA, która najpierw przyjęła rok obrotowy zaczynający się np. od 1 grudnia do 30 listopada, a następnie (przed 12 grudnia 2013 r.) zmieniła go na rozpoczynający się 1 listopada i kończący 31 października, mogła nadal nie być opodatkowana CIT.

Restrykcyjne ministerstwo

Taktyka ta była znana fiskusowi. Jednak organy podatkowe dopiero w tym roku doszły do wniosku, że nie wszystkie SKA miały prawo do przedłużenia roku obrotowego. Twierdzą, że jeśli jednym ze wspólników SKA jest osoba fizyczna, to rok obrotowy spółki nie może się różnić od kalendarzowego. Nie może zatem zostać przedłużony na 2014 r. i później.

Takie wnioski płyną m.in. z interpretacji: dyrektora Izby Skarbowej w Poznaniu z 5 kwietnia 2014 r. nr ILPB3/423-80/14-2/JG) oraz dyrektora Izby Skarbowej w Katowicach z 8 maja 2014 r. (nr IBPBI/2/423-186/14/MS).

Problemów nie mają jedynie podmioty, których wspólnikami były wyłącznie osoby prawne (tak w interpretacji dyrektora Izby Skarbowej w Warszawie z 28 maja 2014 r., nr IPPB3/423-267/14-3/MS).

Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy Ministerstwa Finansów, pytana o powody dyskryminacji, wskazuje na przepisy ordynacji podatkowej. Zgodnie z art. 11 rokiem podatkowym jest rok kalendarzowy, chyba że ustawa podatkowa stanowi inaczej. Zdaniem MF nie należy do nich ustawa o rachunkowości, bo nie została wymieniona w art. 3 ust. 1 ordynacji.

Skoro więc ustawa o PIT nie zawiera innych postanowień dotyczących roku podatkowego niż ordynacja, to osoby fizyczne muszą przyjmować rok kalendarzowy za obrotowy – wyjaśniła Wiesława Dróżdż.

Oznacza to, że SKA, która ma wśród wspólników chociaż jedną osobę fizyczną, miała obowiązek, w stanie prawnym obowiązującym do końca 2013 r., przyjąć rok kalendarzowy za swój rok obrotowy i nie mogła go w żaden sposób wydłużyć.

Stanowisko ministerstwa krytykuje Witold Adamowicz, starszy menedżer w PwC. Jego zdaniem nie ma ono oparcia w przepisach prawa, a jest tylko próbą zniechęcenia podatników do stosowania scenariuszy optymalizacyjnych. Przypomina, że SKA to podmiot niezależny od swoich wspólników, więc ich rok obrotowy nie może mieć wpływu na sposób rozliczeń spółki. – W ten sposób stanowisko fiskusa prowadzi do absurdu – uważa ekspert.

Z przepisów wynika co innego

Stanowisko fiskusa nie ma uzasadnienia w przepisach. Regulacje przejściowe wynikające z ustawy nowelizującej wyraźnie odnoszą się do roku obrotowego, a nie podatkowego, jako momentu wejścia w życie przepisów dla istniejących SKA. Zasady określania roku obrotowego reguluje ustawa o rachunkowości i ma ona zastosowanie także do SKA. Faktem jest, że wskazuje ona, iż rok obrotowy stosuje się także dla celów podatkowych. Należy jednak pamiętać, że spółki osobowe (w tym do końca 2013 r. także SKA) nie są podatnikami podatku dochodowego, mimo iż mają określony w umowie spółki rok obrotowy. Fiskus zapomina, że zgodnie z interpretacją ogólną MF dochodów akcjonariuszy SKA będących osobami fizycznymi nie ustalało się do końca 2013 r. na podstawie ksiąg rachunkowych, lecz wyłącznie w oparciu o uchwały o wypłacie dywidendy. Poza tym gdyby wszyscy wspólnicy SKA byli osobami prawnymi, z których jedna miałaby rok obrotowy dopasowany do zmienionego roku spółki, a inna przyjęła go jako równy kalendarzowemu, również wystąpiłaby sytuacja, o której wspomina ministerstwo i teoretycznie nie można by ustalić roku obrotowego innego niż kalendarzowy. P ozostaje mieć nadziej ę , że wydane interpretacje zostaną uchylone przez sądy administracyjne, kiedy trafią do nich skargi.