Coraz częściej wirtualna waluta jest wykorzystywana do wprowadzania do obrotu środków pochodzących z przestępstw – wynika z raportu generalnego inspektora informacji finansowej.
ikona lupy />
Liczba zawiadomień opisowych trafiających do GIIF / Dziennik Gazeta Prawna
W ubiegłym roku do generalnego inspektora informacji finansowej (GIIF) trafiło o 30 proc. (tj. 3265) zawiadomień opisowych więcej niż rok wcześniej. To doniesienia o transakcjach (od kilku do nawet kilkuset) powiązanych z sobą m.in. poprzez strony lub czas ich przeprowadzenia. Mogą one być związane z praniem pieniędzy lub finansowaniem terroryzmu. Przekazywały je głównie banki. Zmniejszyła się natomiast (z 31,4 tys. do 27 tys.) liczba zgłoszeń o pojedynczych transakcjach.
Takie dane zostały zamieszczone w opublikowanym na stronie www.mf.gov.pl sprawozdaniu GIIF z realizacji jego zadań w 2013 r.

Umarzanie spraw

Jak wynika z tego dokumentu, nadal wiele problemów dotyczy wyłudzeń w VAT. Wzrost zgłoszeń opisowych według Agnieszki Durlik-Khouri, eksperta prawno-gospodarczego z Krajowej Izby Gospodarczej (KIG), związany jest ze wzmożonymi kontrolami w tym zakresie przeprowadzanymi przez organy państwa i ukierunkowaniem uwagi instytucji na ten problem. Takie działania były konieczne ze względu na spadek dochodów budżetowych z tytułu tego podatku.
Jednak – zdaniem rozmówczyni – głównym problemem w przeciwdziałaniu praniu pieniędzy jest dysproporcja między tym, co generalny inspektor uzna za podejrzane, a działaniami prokuratury.
– Często umarza ona takie postępowania, mimo że sprawy powinny zostać poddane głębszej analizie – twierdzi Agnieszka Durlik-Khouri. I to według niej jest problemem wymiaru sprawiedliwości. Według eksperta prokuratorzy powinni zostać poddani specjalnym szkoleniom, aby nauczyć się, co może być praniem pieniędzy, a co nim nie jest i jakie działania mogą podejmować firmy np. w celu optymalizacji podatkowej, a jakie są już łamaniem prawa.
– Dopiero gdy liczba umorzeń w stosunku do zgłoszeń GIIF zostanie zminimalizowana, zyskamy pewność, że dobrze zostały wydane środki na to, aby taki inspektorat działał sprawnie – podkreśla przedstawiciel KIG.

Transakcje karuzelowe

Na podstawie zebranych informacji GIIF wszczyna postępowania analityczne. W 2013 r. zdarzyło się to 1882 razy, tj. o 23,6 proc. więcej niż w 2012 r.
Najwięcej uwagi inspektora skupiały nadużycia w VAT. Duża część zawiadomień w tym zakresie dotyczyła obrotu metalami szlachetnymi, sprzętem elektronicznym, komponentami biopaliw, elementami stalowymi. W tzw. transakcjach karuzelowych coraz częściej udział biorą podmioty, których właścicielami są cudzoziemcy.

Wirtualna waluta

Nadużycia związane były również z obrotem wirtualną walutą bitcoin (BTC), umożliwiającą anonimowe posiadanie własności oraz transfery pieniężne. Można ją kupić na specjalistycznej giełdzie lub od osoby prywatnej, a następnie płacić za dobra lub usługi internetowe. I właśnie – jak zauważył GIIF – zorganizowane grupy przestępcze wykorzystują tę walutę do przekazywania między sobą środków np. ze sprzedaży niedozwolonych farmaceutyków i narkotyków. W końcowej fazie operacji BTC są wymieniane (np. na giełdach BTC) na tradycyjną walutę i wprowadzane dalej do obiegu gospodarczego.
W 2013 r. w Polsce odnotowano znaczący wzrost zainteresowania BTC – wskazał GIIF w raporcie.

Nielegalne substancje

Innym problemem był nielegalny obrót substancjami farmakologicznymi. Przypadki te zostały wykryte po otrzymaniu zgłoszeń o transakcjach, w których znaczna grupa osób dokonuje jednorazowych płatności na rachunki osób lub firm. W ramach prowadzonych przez inspektora analiz ustalono, że na terenie Polski funkcjonują zorganizowane grupy przestępcze, które sprzedają anaboliki poprzez witryny internetowe.
W 2013 r. GIIF odnotował również przypadki prania pieniędzy poprzez wprowadzanie do obrotu finansowego środków pochodzących z przestępstwa wyłudzenia dotacji z Unii Europejskiej.