Sąd rozstrzygnął w ten sposób sprawę spółki, która wniosła o stwierdzenie nadpłaty za marzec 2011 r. w podatku od gier. Spółka argumentowała, że ustawa o grach hazardowych (Dz. U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540 ze zm.) została uchwalona z pominięciem procedur wynikających z prawa unijnego - a więc jej art. 139, który nakłada obowiązek zapłaty zryczałtowanej daniny, nie może mieć prawnego skutku. Spółka podkreśliła, że ustawa naruszyła przepisy dyrektywy 98/34/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22 czerwca 1998 r. ustanawiającej procedurę udzielania informacji w dziedzinie norm i przepisów technicznych oraz zasad dotyczących usług społeczeństwa informacyjnego. Potwierdził to także Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w orzeczeniu z 19 lipca 2012 r. w sprawach połączonych (sygn. akt C-213/11, C-214/11, C-217/11).

Urząd celny w Tarnowie nie zgodził się z wnioskiem spółki. Przypomniał, że z orzeczenia TSUE wynika jedynie, że ustawa o grach hazardowych zawiera przepisy techniczne o których polski rząd powinien powiadomić Komisję Europejską na etapie jej tworzenia. Urząd wyjaśnił, że nie chodzi jednak o art. 139 z którego wynika obowiązek zapłaty zryczałtowanej daniny od gier w wysokości 2 tys. zł miesięcznie od rozgrywek urządzanych na każdym automacie. 

Takie stanowisko podtrzymała izba celna. Podkreśliła ona, że art. 139 nie tworzy nowego przedmiotu opodatkowania, a tylko ustala jego poziom. Nie ma tu też zastosowania dyrektywa, na którą powołała się spółka, gdyż gra na automatach o niskich wygranych nie spełnia kryteriów usługi społeczeństwa informacyjnego w niej zdefiniowanych - nie są bowiem świadczone na odległość oraz drogą elektroniczną. A skoro tak, to art. 139 ustawy nie jest przepisem technicznym o którym mówił TSUE.

Ostatecznie sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, który zgodził się z organami celnymi. Sąd przyznał, że unijny trybunał potwierdził, iż przepisy ustawy, które mogą powodować ograniczenie i stopniowe uniemożliwienie prowadzenia gier na automatach o niskich wygranych poza kasynami i salonami gry, stanowią potencjalnie "przepisy techniczne". Nie chodzi jednak o sporny art. 139 – wyjaśnił WSA. Wynika z niego wprawdzie wyższa niż poprzednio stawka podatku, ale nie ma to większego wpływu na branżę w której działa spółka. Przepis odnosi się bowiem tylko do automatów już działających - i tylko do czasu wygaśnięcia zezwoleń udzielonych na podstawie poprzednio obowiązującej regulacji. Wyrok nie jest prawomocny.

Wyrok WSA w Bydgoszczy z 9 kwietnia 2014 r. (sygn. akt I SA/Bd 19/14)