Wyrok dotyczy przedsiębiorcy, który na aukcji internetowej kupił od amerykańskiego dilera pojazdów użytkowych samochód osobowy. Zgłosił go do odprawy w niemieckim urzędzie celnym.

Następnie zamierzał dokonać ostatecznej odprawy celnej pojazdu w Polsce i w tym celu wystąpił o zaświadczenie do Podlaskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków, że samochód ma wartość kolekcjonerską i zabytkową i podlega ochronie na mocy ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami. Takie potwierdzenie otrzymał. Na tej podstawie sądził, że nie powinien zapłacić w Polsce akcyzy z tytułu wewnątrzwspólnotowego nabycia.

Innego zdania był naczelnik urzędu celnego. Przedsiębiorca wniósł odwołanie od jego decyzji. Zarzucił naczelnikowi urzędu, że kwestionuje fakty stwierdzone dokumentem urzędowym (opinią konserwatora zabytków) i że błędnie zakwalifikował pojazd do pozycji 8703 Nomenklatury Scalonej (pojazdy samochodowe), zamiast do 9705 (kolekcje i przedmioty kolekcjonerskie).

Izba celna utrzymała w mocy decyzję naczelnika. Stwierdziła, że opinia konserwatora może potwierdzać kolekcjonerski charakter pojazdu, ale nie zastępuje klasyfikacji celnej towaru, którą wydaje tylko organ celny. Ponadto – dodała – samochód nie posiadał cech określonych w Notach wyjaśniających do Wspólnej Taryfy Celnej, pozwalających na uznanie go za przedmiot kolekcjonerski. Przede wszystkim nie spełniał kryteriów wskazanych w orzeczeniu Trybunału Sprawiedliwości Wspólnot Europejskich w sprawie C 200/84.

Skargę przedsiębiorcy oddalił także białostocki WSA. Orzekł, że przedsiębiorca błędnie utożsamiał pojęcie przedmiotu zabytkowego w rozumieniu ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami z przedmiotem kolekcjonerskim, zaklasyfikowanym pod pozycją 9705 Wspólnej Taryfy Celnej.

Sąd – podobnie jak izba celna – wskazał, że dla ustalenia treści pojęcia „przedmiot kolekcjonerski” klasyfikowanego pod pozycją 9705 pomocna jest Nota wyjaśniająca do Nomenklatury Scalonej Wspólnot Europejskich. Zgodnie z jej treścią, aby dany pojazd uznać za egzemplarz posiadający wartość historyczną, musi on spełniać warunki określone w orzeczeniu TSUE w sprawie nr C 200/84. Nie powinien więc być wykorzystywany zgodnie ze swoim właściwym przeznaczeniem, za to powinien być przedmiotem specjalnych transakcji poza normalnym handlem podobnymi wyrobami, posiadać znaczną wartość, a ponadto cechować się oryginalnym, niezmienionym stanem i mieć co najmniej 30 lat.

Takich cech nie posiadał samochód kupiony przez przedsiębiorcę i dlatego nie mógł on zostać uznany za pojazd kolekcjonerski. To z kolei prowadzi do wniosku, że podlegał on akcyzie – uznał sąd.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Białymstoku z 3 kwietnia 2014 r., sygn. akt I SA/Bk 32/14.