Obowiązujące od tego roku przepisy pozwalają udokumentować transakcję nawet miesiąc przed dostawą towaru lub wykonaniem usługi. Przedsiębiorcy nie wiedzą jednak, co zrobić, gdy nie zostanie ona sfinalizowana – zapłacić podatek czy korygować fakturę do zera.

Z wyjaśnień resortu wynika, że sposób postępowania zależy od sytuacji.

Reguły ogólne

Zasadą jest, że fakturę wystawia się do 15. dnia miesiąca następującego po miesiącu, w którym doszło do dostawy towaru lub wykonania usługi. Art. 106i ust. 7 ustawy o VAT przewiduje jednak, że faktury nie mogą być wystawione wcześniej niż 30. dnia przed dokonaniem dostawy towaru lub wykonania usługi lub otrzymaniem całości lub części zapłaty (z pewnymi wyjątkami, o których mowa w art. 106i ust. 8 ustawy o VAT).

Można anulować

Praktyka pokazuje, że są problemy ze stosowaniem tych przepisów.

Przykładowo podatnik wystawił fakturę 30 dni przed dostawą towaru, ale po 30 dniach nie dostarczył towaru. Z odpowiedzi Ministerstwa Finansów dla DGP wynika, że sposób postępowania zależy od tego, czy faktura została wprowadzona do obrotu prawnego, czyli sporządzona i dostarczona nabywcy towaru.

„Faktura, która została sporządzona, ale niewprowadzona do obrotu prawnego, nie skutkuje obowiązkiem zapłaty wykazanego w niej podatku od towarów i usług” – wyjaśnił resort. Dodał, że w sytuacji gdy wystawiona faktura nie została wprowadzona do obrotu prawnego, istnieje możliwość jej anulowania.

Obowiązujące terminy wystawiania faktur

Obowiązujące terminy wystawiania faktur

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Faktura korygująca

„W przypadku gdy faktura wystawiona wcześniej niż 30 dni przed dostawą towarów lub wykonaniem usługi została przekazana kontrahentowi, istnieje możliwość wystawienia faktury korygującej” – odpowiedziało MF.

Według MF podanie daty dokonania dostawy towarów, która później nie została dotrzymana, jest przykładem błędu na fakturze. A w świetle art. 106j ust. 1 pkt 5 ustawy o VAT, jeśli jakakolwiek pozycja w niej jest błędna, podatnik musi wystawić fakturę korygującą.

Brak daty dostawy

Zgodnie z obowiązującymi obecnie przepisami podatnicy nie muszą w ogóle podawać na fakturze daty dostawy towaru lub wykonania usługi (bo w momencie wystawiania dokumentu nie jest ona znana). Jednocześnie obowiązuje przepis zobowiązujący do wystawienia dokumentu nie wcześniej niż 30 dni przed tymi zdarzeniami. Według MF w takiej sytuacji, po upływie 30 dni od wystawienia faktury (dokumentującej niezrealizowaną w tym czasie dostawę lub niewykonaną usługę), należałoby skorygować ją również w zakresie podstawy opodatkowania i kwoty podatku (należy wyzerować te pozycje).

Jeśli podatnik nie wystawi korekty, to – według resortu – ma obowiązek zapłacić podatek wykazany w fakturze pierwotnej (zgodnie z art. 108 ust. 1 ustawy o VAT). Musi to zrobić do 25. dnia miesiąca następującego po miesiącu wystawienia faktury.

Gdyby jednak przed tym dniem doszło do dostawy towarów lub wykonania usługi, wówczas obowiązek podatkowy z tego tytułu powstanie zgodnie z art. 19a ust. 1 ustawy o VAT, czyli w dniu wykonania tych czynności (podatek trzeba będzie rozliczyć do 25. dnia następnego miesiąca).

Zaskakujące stanowisko

Zdaniem Romana Namysłowskiego, doradcy podatkowego i partnera w Crido Taxand, zaskakujące jest stanowisko resortu, że po upływie 30 dni trzeba zapłacić VAT wynikający z faktury, mimo że nie doszło w tym terminie do transakcji. To wskazuje, że fiskus traktuje taki dokument jak pustą fakturę. Zdaniem eksperta – niesłusznie. – Nie ma tu ryzyka oszustwa – mówi.

Roman Namysłowski tłumaczy, że zgodnie z przepisami o VAT sprzedawca musi rozliczyć podatek za okres, w którym doszło do dostawy towaru lub wykonania usługi. Faktura nie ma więc znaczenia dla rozliczenia sprzedawcy. Jest ona potrzebna nabywcy, aby mógł odliczyć z niej VAT. Nabywca nie będzie mógł jednak tego zrobić, jeśli nie dojdzie do dostawy towaru lub wykonania usługi.

Co zatem powinien zrobić podatnik, który wystawił fakturę na 30 dni przed dostawą towaru lub wykonaniem usługi, a następnie nie doszło do realizacji tych zdarzeń?

Według eksperta bezpiecznym rozwiązaniem będzie anulowanie faktury lub jej skorygowanie do zera i wystawienie kolejnego dokumentu. Chociaż – jak mówi – to przesadny formalizm i najlepiej byłoby, gdyby podatnik nie musiał nic robić.

Pełna treść odpowiedzi MF na pytanie DGP: www.podatki.gazetaprawna.pl