Sąd podkreślił, że w dniu nabycia biletu klient definitywnie za niego płaci i nie jest zobowiązany do dalszych rozliczeń z przewoźnikiem.

Wyrok dotyczy spółki, która świadczy usługi przewozowe i oferuje klientom w ramach przedsprzedaży bilety miesięczne oraz na kursy regularne. W obu wypadkach bilety są sprzedawane w miesiącu poprzedzającym miesiąc wykonania usługi przewozu. Spółka spytała Izbę Skarbową w Warszawie, w którym miesiącu będzie miała przychód.

Była przekonana, że sama sprzedaż biletu okresowego nie oznacza jeszcze powstania przychodu, ponieważ zapłata jest związana ze świadczeniem usług, które zostaną wykonane dopiero w kolejnych okresach sprawozdawczych. Powołała się na art. 12 ust. 3a ustawy o CIT, zgodnie z którym za datę powstania przychodu uważa się dzień wydania rzeczy, zbycia prawa majątkowego lub wykonania usługi albo częściowego wykonania usługi, jednak nie później niż dzień wystawienia faktury albo uregulowania należności. Dodatkowo wskazała art. 12 ust. 4 pkt 1, zgodnie z którym do przychodów nie zalicza się pobranych wpłat lub zarachowanych należności na poczet dostaw towarów i usług, które zostaną wykonane w następnych okresach sprawozdawczych.

Spółka podkreślała, że pojęcie „wpłata” nie może być utożsamiane jedynie z zaliczką, ale może się odnosić również do uiszczenia całej należności.

Na potwierdzenie swojego stanowiska przywołała wyrok NSA z 16 października 2012 r. (sygn. akt. II FSK 419/11), w którym sąd orzekł, że – wbrew twierdzeniom organów podatkowych – przychód nie powstaje w momencie otrzymania przez przewoźnika zapłaty za bilet okresowy. Wyjaśnił, że sprzedaży biletu okresowego nie można utożsamiać z wykonaniem usługi przewozu. Wydanie klientowi biletu okresowego daje mu jedynie prawo do skorzystania z przewozu.

Dyrektor warszawskiej izby nie zgodził się ze stanowiskiem spółki. Uznał, że przychód spółki powstaje już w dacie sprzedaży biletu, ponieważ z chwilą wydania biletu dochodzi do zawarcia umowy między spółką a pasażerem, w której zobowiązuje się ona do przewozu na określonej trasie przez okres ważności biletu. Dyrektor izby podkreślił także, że pasażer, kupując bilet, w pełni i definitywnie reguluje należność za usługi przewozowe. Nie można zatem uznać tego za wpłatę na poczet usług.

Spółka nie zgodziła się ze stanowiskiem izby i wniosła skargę do WSA. Sąd podzielił jednak stanowisko organu i oddalił skargę. Stwierdził, że wyrok NSA, na który powołała się spółka, prezentuje stanowisko mniejszościowe. Na dowód tego przywołał dwa odmienne wyroki NSA (sygn. akt. II FSK 1938/10 oraz II FSK 2533/10) potwierdzające prawidłowość interpretacji izby.

Wyrok WSA nie jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Warszawie z 28 marca 2014 r., sygn. akt III SA/Wa 1967/13.

Argumenty podatników nie zawsze skuteczne

Zgodnie z przepisami ustawy o CIT wpłaty dokonane na poczet dostaw towarów lub świadczenia usług, które zostaną wykonane w następnych okresach (np. zaliczki), nie stanowią przychodu podatnika (art. 12 ust. 4 pkt 1). Są zatem podstawy, aby wyłączyć z przychodów podatkowych kwoty uzyskane przez przewoźników z tytułu przedsprzedaży biletów okresowych. Takie stanowisko potwierdził również NSA w jednym ze swoich wyroków, uznając, że podatnik powinien wykazać przychód dopiero w okresie, na który bilet został wystawiony (sygn. akt II FSK 419/11).

Obecnie jednak rozstrzygnięcia organów podatkowych i większość wyroków sądów administracyjnych prezentują inne stanowisko w tym zakresie. Aby zatem uniknąć sporu z fiskusem, bezpiecznym dla przewoźników podejściem jest wykazywanie przychodu już w momencie dokonania sprzedaży biletu.