Chodzi o problem, czy od kabla jako budowli można pobierać zgodnie z ustawą o podatkach i opłatach lokalnych (t.j. Dz.U. z 2010 r. nr 95, poz. 613 z późn. zm.) daninę od nieruchomości według stawki 2 proc. wartości rocznie.

Podatnicy spierali się w tej kwestii z fiskusem od lat. Powodem była m.in. przeprowadzona w 2010 r. nowelizacja prawa budowlanego (t.j. Dz.U. z 2013 r. poz. 1409), z której wynikało, że kable telekomunikacyjne nie są opodatkowaną budowlą. Fiskus uznawał jednak, że daninę należy pobrać od sieci uzbrojenia terenu, których elementem są kable telekomunikacyjne.

W tej wojnie sądy administracyjne stawały najczęściej po stronie urzędników. Telekomunikacja Polska, która przegrała przed NSA serię dotyczących tego spraw (m.in. sygn. akt II FSK 2167/08) złożyła nawet skargę konstytucyjną, ale TK umorzył postępowanie.

Spór powinna rozstrzygnąć zaproponowana przez Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji nowelizacja ustawy o samorządzie gminnym i niektórych innych ustaw. Ma ona m.in. zmienić definicję budowli zapisaną w ustawie o podatkach i opłatach lokalnych (patrz ramka). Obie strony mają nadzieję, że zmiany wyjdą im na korzyść. Gminy podkreślały, że z tytułu płaconej przez spółki komunikacyjne daniny dostają nawet miliard złotych, a firmy powoływały się na to, że projekt oznacza de facto opodatkowanie szybkiego Internetu, co stoi w sprzeczności z Europejską Agendą Cyfrową i rządowym planem budowy szerokopasmowej sieci. Komisja Wspólna Rządu i Samorządu Terytorialnego zaopiniowała pozytywnie projekt, ale nad tym problemem postanowiła pochylić się ponownie dziś.

Definicja budowli z ustawy o podatkach i opłatach lokalnych odsyła do prawa budowlanego, co powoduje problemy z określeniem, czy obiekt budowlany jest opodatkowany, czy nie.

Zmiana definicji przewiduje, że opodatkowane zostaną budowle, które będzie można zaklasyfikować do jednego z symboli Klasyfikacji Środków Trwałych. Symbole prawdopodobnie zostaną wymienione w załączniku do ustawy o podatkach i opłatach lokalnych.