Wydatków na nabycie środków trwałych oraz wartości niematerialnych i prawnych nie zalicza się do kosztów jednorazowo, lecz stopniowo – w formie odpisów amortyzacyjnych. Ustawy o podatkach dochodowych (o CIT – t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74 poz. 397 z późn. zm., i o PIT – t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 361 z późn. zm.) przewidują różne metody amortyzacji. W literaturze można znaleźć podział nawet na kilkanaście sposobów. Prześledzenie treści przepisów oraz orzecznictwa sądów administracyjnych skłania jednak do poprzestania na trzech podstawowych metodach (pominięte zostały odpisy jednorazowe, gdyż to odrębne zagadnienie):

● liniowej ze stawkami ustawowymi,

● liniowej ze stawkami ustalonymi indywidualnie,

● degresywnej.

Podatnik wybiera metodę przed rozpoczęciem dokonywania odpisów. Decyzja dotyczy danego środka trwałego, a nie wszystkich (różne środki można amortyzować różnymi metodami). O wyborze nie zawiadamia się żadnego organu. Jak wyjaśnił WSA w Gliwicach w wyroku z 15 listopada 2012 r. (sygn. akt I/SA/Gl 426/12), uzewnętrznieniem owego wyboru jest dokonanie pierwszego odpisu, a nie złożenie oświadczenia. Sposób jego ustalenia wskazuje dwa podstawowe parametry potrzebne do obliczeń: podstawę i stawkę. To właśnie one tworzą metodę amortyzacji, która jest wiążąca.

Niezależnie od niej odpis może być dokonywany jednorazowo na koniec roku, kwartalnie lub miesięcznie. Częstotliwość została pozostawiona uznaniu podatnika.

Liniowo według ustawy

Ta metoda jest najczęściej stosowana. Wielkość odpisów jest stała i równomierna. Oblicza się je jako iloczyn wartości początkowej środka trwałego i stawki procentowej przewidzianej dla niego w załączniku do ustawy o CIT lub PIT. Decyduje symbol według Klasyfikacji Środków Trwałych.

Amortyzacja

Amortyzacja

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Na przykład dla autobusu stawka roczna wynosi 20 proc., więc przy wartości początkowej 200 000 zł odpis roczny to 40 000 zł. Stawka pośrednio wskazuje, po jakim czasie rzecz się zamortyzuje. Liczba lat wynika z podzielenia liczby 100 przez stawkę. W podanym przykładzie będzie to 100 : 20 = 5 lat.

Stawki z wykazu mogą być podwyższane współczynnikami przewidzianymi w art. 16i ustawy o CIT oraz art. 22i ustawy o PIT dla wskazanych tam środków trwałych. Przykład: budynki i budowle używane w warunkach pogorszonych – współczynnik nie wyższy niż 1,2. Stawki z wykazu mogą też być obniżane. Ustawy nie wprowadzają w tym zakresie warunków, wyłączeń ani ograniczeń.

Liniowo indywidualnie

Przy tej metodzie odpisy oblicza się tak samo. Różnica polega na tym, że stawki nie czerpie się z ustawy (wykazu), lecz ustala indywidualnie. Można tak uczynić ze środkiem trwałym używanym, ulepszonym oraz z inwestycją w obcym środku trwałym. Definicje używania i ulepszenia środka są zapisane w art. 16j ustawy o CIT i art. 22j ustawy o PIT. Tam też zostały określone minimalne okresy amortyzacji dla poszczególnych grup rzeczy. Na przykład podatnik, decydując się na indywidualną stawkę dla używanego lub ulepszonego środka transportu, nie może przyjąć okresu amortyzacji krótszego niż 30 miesięcy. Oznacza to, że indywidualna stawka musi wynosić nie więcej niż 40 proc.

WSA w Białymstoku w wyroku z 13 kwietnia 2011 r. (sygn. akt I SA/Bk 89/11) orzekł, że amortyzacja liniowa według ustawy i liniowa według stawek indywidualnych to dwie odrębne metody. Dlatego nie jest możliwa ich zamiana w trakcie amortyzacji. Wybór metody de facto oznacza wybór stawki.

Degresywnie

W ten sposób można amortyzować tylko maszyny i urządzenia zaliczane do grup 3–6 oraz 8 KŚT oraz środki transportu, z wyjątkiem aut osobowych. Stawkę amortyzacyjną ustawową podwyższa się współczynnikiem nie wyższym niż 2 (w gminach o szczególnym zagrożeniu wysokim bezrobociem strukturalnym albo recesją i degradacją społeczną – nie wyższym niż 3). W pierwszym roku odpisy oblicza się od wartości początkowej, natomiast w następnych – od zmniejszonej o dotychczasowe odpisy (czyli wartości netto).

Różnica w stosunku do metody liniowej polega na tym, że stawka jest wyższa, lecz maleje podstawa.

Paradoks Zenona z Elei

Ten grecki filozof zidentyfikował i sformułował kilka paradoksów. Jeden z nich komponuje się z metodą degresywną. Nietrudno zauważyć, że dokonywanie odpisów od stale malejącej wartości netto nigdy by się nie zakończyło. Dlatego wprowadzono zasadę, iż począwszy od roku, w którym odpis obliczony w ten sposób byłby niższy od odpisu ustalonego metodą liniową, stosuje się metodę liniową. W praktyce dla uchwycenia momentu, w którym trzeba przejść na zasady liniowe, warto na początku obliczyć statystyczny roczny odpis liniowy (iloczyn wartości początkowej i stawki ustawowej, przed podwyższeniem). W każdym roku trzeba porównywać jego wartość z odpisem degresywnym.

Środek trwały: autobus o wartości początkowej 200 000 zł, stawka ustawowa – 20 proc.
Stawka dla metody degresywnej: 20 proc. x 2 = 40 proc.
Statystyczny odpis liniowy: 200 000 x 20 proc. = 40 000 zł

Jak widać, amortyzacja metodą degresywną okazała się przyspieszona w stosunku do ustawowej liniowej. Zakończyła się w czwartym roku. Natomiast przejście na metodę liniową miało miejsce już w trzecim roku.

Leszek Boroch, zastępca naczelnika Urzędu Skarbowego w Złotoryi