Naczelnik urzędu celnego chciał zdelegalizować zarejestrowany przez spółkę automat do gier o niskich wygranych. Uznał, że nie spełnia warunków technicznych przewidzianych w ustawie z 19 listopada 2009 r. o grach hazardowych (Dz.U. z 2009 r. nr 201, poz. 1540 z późn. zm.). Maszyna pozwalała na grę za stawki i na wygrane wyższe niż przewidziane w art. 129 ust. 3 ustawy (jednorazowo wygrana nie może być wyższa niż 60 zł, a maksymalna stawka za udział w jednej grze nie może przekraczać 0,50 zł). Urząd celny cofnął rejestrację automatu, powołując się na opinię biegłego i obowiązujące w dacie prowadzonego postępowania rozporządzenie ministra finansów z 9 marca 2012 r. w sprawie szczegółowych warunków rejestracji i eksploatacji automatów i urządzeń do gier (Dz.U. z 2012 r. poz. 312).

Spółka się odwołała. Podkreśliła, że opinia biegłego w istocie była pozytywna dla niej, skoro automaty nie spełniały kryteriów zapisanych w rozporządzeniu z 2012 r. Cofnięcie rejestracji mogłoby nastąpić tylko, gdyby spółka naruszyła przepisy ustawy, a nie aktu wykonawczego. Ponadto zdaniem spółki uzyskane przez nią poświadczenie rejestracji automatu dawało jej prawo nabyte do eksploatacji maszyny przez sześć lat.

Izba celna podtrzymała decyzję pierwszej instancji, przypominając, że sposób, w jaki spółka użytkowała automaty, naruszył art. 129 ust. 3 ustawy hazardowej, a nie rozporządzenia. Sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku, który przyznał rację organom. Sąd przypomniał, że to w ustawie o grach hazardowych zapisana jest definicja automatu do gier o niskich wygranych i to jej nie spełniono w spornej sprawie. Nie ma potrzeby powoływania się na przepisy rozporządzenia, które określa wprawdzie techniczne warunki rejestracji i eksploatacji automatu, ale nie może zmieniać definicji ustawowej. Urządzenie zaś według biegłych nie gwarantuje przestrzegania zapisanej w art. 129 ust. 3 maksymalnej stawki i nie uniemożliwia jej przekraczania. Izba celna miała więc prawo cofnąć rejestrację. Wyrok nie jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok WSA w Białymstoku z 27 sierpnia 2013 r. (sygn. akt II SA/Bk 349/13).