Sprawa dotyczyła przedsiębiorcy, który m.in. wykonuje dachy zielone, tarasy oraz ogrody zimowe w budynkach mieszkalnych. Miał wątpliwość, czy dobrze fakturował usługi zrealizowane w 2009 r. Spytał dyrektora izby skarbowej m.in. o stawkę podatkową dotyczącą nasadzeń bluszczy, a także budowy automatycznego systemu nawadniania zainstalowanego na patio budynku mieszkalnego. Uważał, że tego typu usługi powinny być opodatkowane stawką podstawową i taką też wskazywał na fakturze.

Organ uznał jednak, że właściwa jest stawka obniżona, ponieważ podatnik podał we wniosku, że usługi wykonane na patio mieszczą się w grupowaniu statystycznym PKWiU 01.41.12 – „usługi związane z zagospodarowaniem terenów zielonych”. Wyjaśnił, że na podstawie art. 41 ust. 2 ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.) tego typu usługi do końca 2010 r. podlegały preferencyjnemu opodatkowaniu stawką 7 proc.

Podatnik się zorientował, że we wniosku omyłkowo wskazał, że wykonanie automatycznych systemów nawadniania klasyfikuje jako prace ogrodnicze. Wyjaśnił, że nie świadczy kompleksowej usługi w postaci wykonania ogrodu – co uzasadniałoby zastosowanie obniżonej stawki – ale są to dwie odrębne czynności: przygotowanie ogrodu oraz budowa systemu nawadniającego. Wezwał więc dyrektora izby do zmiany interpretacji. Ten odmówił i sprawa trafiła do sądu. WSA w Lublinie uznał, że interpretacja jest prawidłowa. Według sądu nie można zarzucić organowi, że błędnie zinterpretował stan faktyczny przedstawiony przez podatnika, skoro ten wyraźnie zaklasyfikował swoje usługi do danej kategorii.

NSA również nie uchylił interpretacji. Stwierdził, że w razie błędu co do stanu faktycznego przedstawionego we wniosku podatnik może wystąpić o ponowną interpretację. Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 10 września 2013 r. (sygn. I FSK 1284/12).