Chodzi nie tylko o usługi kupowane w popularnych OSiR-ach. Jako gminne jednostki budżetowe funkcjonowały i funkcjonują szkoły, przedszkola, żłobki, a także zakłady opieki zdrowotnej czy firmy śmieciarskie. Na sprzedawane przez siebie usługi wystawiają faktury VAT, bo zgodnie z interpretacjami organów podatkowych i ministra finansów są zarejestrowane jako podatnicy podatku od towarów i usług. Teraz ma się to zmienić, bo Naczelny Sąd Administracyjny (uchwała z 24 czerwca 2013 r., sygn. akt I FPS 1/13) uznał, że jednostki budżetowe gminy nie mogą być odrębnymi podatnikami, ponieważ nie są wystarczająco samodzielne. Nie powinny więc posiadać własnego NIP, wystawiać faktur i prowadzić własnych rejestrów VAT.

W praktyce oznacza to, że na fakturze dokumentującej wynajęcie np. hali sportowej przez ośrodek sportu i rekreacji powinny znaleźć się dane miasta (lub gminy), bo to ono będzie faktycznym podatnikiem, a nie jak do tej pory – jednostki budżetowej. Nieprawidłowe będzie też wystawianie faktur VAT na ośrodek sportu i rekreacji przez dostawców sprzętu sportowego.

MF odpuszcza gminom

Uchwała NSA burzy nie tylko system od lat panujący w samorządach, ale i spokój u przedsiębiorców, którzy kupują usługi świadczone przez gminne jednostki budżetowe. Nie wiadomo bowiem, jak po uchwale zachowają się urzędy skarbowe i czy któryś z nich nie zechce zakwestionować prawa przedsiębiorców, którzy nabyli towary i usługi od tych jednostek, do odliczenia VAT naliczonego.

– Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Ministerstwo Finansów uzna, że z punktu widzenia dostarczającego usługi wszystko jest w porządku, a jednocześnie urzędy skarbowe będą ścigały nabywców, kwestionując ich prawo do odliczenia VAT zapłaconego w cenie towarów czy usług. W państwie prawa taka sytuacja byłaby absurdalna – mówi Roman Namysłowski, doradca podatkowy, dyrektor w EY. Według niego bezdyskusyjne jest też prawo przedsiębiorców do odliczenia VAT. Tym bardziej, że – jak mówi – były już wyroki Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej potwierdzające prawo do odliczenia także wtedy, gdy sprzedawca nie był zarejestrowanym podatnikiem VAT.

Podobnego zdania jest również Agnieszka Owsiak, menedżer podatkowy w TPA Horwath. – Nie widzę problemu z prawem do odliczenia VAT, bo nawet gdyby znalazł się urząd, który zakwestionuje je na podstawie konkretnych faktur wystawionych przez jednostkę budżetową, to przecież nie podważa to samego faktu nabycia towarów czy usług podlegających opodatkowaniu VAT. Tak naprawdę transakcja miała miejsce, tylko faktura została wystawiona przez podmiot posługujący się innym numerem rejestracji niż ten, który byłby odpowiedni. Stąd, jeśli któryś z organów będzie kwestionował odliczenie na tej tylko podstawie, zawsze będzie można je zabezpieczyć odpowiednio korygując dane sprzedawcy – podkreśla Agnieszka Owsiak.

Ruch należy do ministra

Dziś mało kto zastanawia się jednak nad skutkami, jakie uchwała NSA może mieć dla przedsiębiorców, dla których jednostki budżetowe były i są kontrahentami. Wszyscy koncentrują się na tym, jak zapanować nad zamieszaniem, jakie powstało w samorządach. Na tym skupia uwagę także Ministerstwo Finansów.

Gminy oraz samorządowe jednostki budżetowe czekają na stanowisko MF, jak rozliczać VAT

Jak w takiej sytuacji powinni zachować się przedsiębiorcy?

Zdaniem Michała Borowskiego, doradcy podatkowego, menedżera zespołu ds. podatku VAT w kancelarii Ożóg i Wspólnicy, przede wszystkim muszą zachować spokój. – Na pewno nie zaszkodzi policzyć wydatki poniesione na nabycie towarów i usług od gminnych jednostek budżetowych, ale z dokonywaniem korekty wcześniejszych rozliczeń radzę się wstrzymać – mówi. – Ruch jest po stronie ministerstwa, które zapowiedziało zajęcie stanowiska po otrzymaniu uzasadnienia uchwały sądu (uzasadnienie zostało już opublikowane – red.). Może zdecyduje się na wydanie interpretacji ogólnej, dzięki której przedsiębiorcy zyskają argumenty do obrony w razie ewentualnych problemów. Zawsze mogą też wystąpić o interpretację w indywidualnej sprawie, a argumentów na obronę prawa do odliczenia VAT można znaleźć wiele – podkreśla Michał Borowski.

Zdaniem Romana Namysłowskiego warto, aby ministerstwo – tak jak w przypadku analizy skutków wyroku TSUE w sprawie BRE Leasing – wydało interpretację ogólną, nie ograniczając się w niej jedynie do skutków uchwały NSA dla gmin, ale także dla firm.

Przyszłość nadal niejasna
(z komunikatu ministerstwa wydanego po przyjęciu uchwały przez NSA, ale przed publikacją jej uzasadnienia)
(...) Intencją resortu finansów jest, aby obciążenie gmin związane z zastosowaniem się do wykładni zaprezentowanej w uchwale NSA, było jak najmniejsze. Na podstawie ustnego uzasadnienia NSA można jedynie zauważyć, że sąd nie zakwestionował poprawności przepisów ustawy o podatku od towarów i usług, zrewidował natomiast długoletnią praktykę wykładni tych przepisów. W związku z podjętą uchwałą resort finansów zauważa, że nie będą kwestionowane dotychczasowe rozliczenia gminnych jednostek budżetowych jako podatników VAT, natomiast kwestia dalszego rozliczania podatku od towarów i usług w związku z wykonywanymi przez nie czynnościami zostanie przedstawiona w koncepcji odnoszącej się do tej uchwały.