statystyki

Nowa broń skarbówki: Wystarczy podejrzenie, by zablokowała konto

autor: Grażyna Leśniak21.05.2013, 07:17; Aktualizacja: 22.05.2013, 08:41
Kontrola skarbowa

Kontrola skarbowaźródło: ShutterStock

Ministerstwo Finansów proponuje, by organy kontroli skarbowej mogły na okres do 3 miesięcy blokować rachunki podatnikom. To niekonstytucyjne, instytucja blokowania nie jest znana w prawie – oceniają eksperci.

Reklama


Reklama


Jeśli firma wystąpi o zwrot nienależnego podatku bądź nie zapłaci VAT albo akcyzy, to dyrektor urzędu kontroli skarbowej będzie mógł zablokować jej rachunek bankowy. Nawet na trzy miesiące.

To dodatkowe uprawnienie chce wprowadzić Ministerstwo Finansów do ustawy o kontroli skarbowej. Wiesława Dróżdż, rzecznik prasowy ministra, tłumaczy, że ma to przeciwdziałać najpoważniejszym oszustwom związanym z wyłudzaniem VAT.

– Stosowane przez grupy przestępcze mechanizmy oszustw podatkowych zmuszają do poszukiwania nowych rozwiązań prawnych uniemożliwiających sprawcom tych nadużyć dokonywanie obrotu środkami pieniężnymi. Przestępcy działają bardzo krótko, a późniejsze wyegzekwowanie wyłudzonych należności jest mało prawdopodobne – wyjaśnia.

Tyle że organ, obawiając się wyłudzenia, będzie mógł zablokować konto podatnika, zanim jeszcze wypłaci mu pieniądze. Wystarczy, że będzie miał uprawdopodobnione informacje, iż rachunek jest wykorzystywany w związku z popełnianiem przestępstw (firmanctwa, ukrywania dochodów, oszustw podatkowych czy żądania nienależnego zwrotu podatku) albo kwota uszczuplonej należności lub narażonej na uszczuplenie przekroczy 50-krotność minimalnego wynagrodzenia.

Ile rachunków złotowych mają osoby fizyczne

Ile rachunków złotowych mają osoby fizyczne

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

– Jeżeli organ ma podejrzanego, to powinien skorzystać z trybu karnego, który podlega sądowej kontroli. A tu nie dość, że nie będzie kontroli zasadności zablokowania rachunku, to jeszcze nie przewiduje się żadnej sankcji odszkodowawczej, gdy okaże się, że organ się pomylił – komentuje Przemysław Jakub Hinc, doradca podatkowy, członek zarządu spółki PJH Doradztwo Gospodarcze.

Zdaniem eksperta dzięki takim uprawnieniom organ będzie mógł prewencyjnie zablokować konto osobie lub firmie, a dopiero potem ewentualnie sprawdzić, czy miał rację, podejrzewając ją o przestępstwa karne skarbowe. – To dziwny tryb, który może mieć katastrofalne skutki dla podatników. Mogą zostać pozbawieni dostępu do swoich rachunków nawet na trzy miesiące – ostrzega Przemysław J. Hinc.

Przyznanie dyrektorom urzędów kontroli skarbowej (UKS) oraz generalnemu inspektorowi kontroli skarbowej (GIKS) prawa do blokowania rachunków bankowych to jedna z propozycji, jaką resort finansów zapisał w założeniach do nowelizacji ustawy – Ordynacja podatkowa (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 746 z późn. zm.).

Ministerstwo chce, by uprawnienie do blokowania konta przysługiwało „w związku z podjętym postępowaniem przygotowawczym wobec podmiotów występujących o nienależny zwrot podatku bądź nieodprowadzających VAT lub akcyzy”. Środek ten miałby być stosowany w przypadku, gdy dyrektor UKS lub GIKS ma uprawdopodobnione informacje o posługiwaniu się rachunkiem bankowym w związku z popełnianiem przestępstw, o których mowa w art. 54–56 oraz art. 76 kodeksu karnego skarbowego (t.j. Dz.U. z 2007 r. nr 111, poz. 765 z późn. zm.). Chodzi o firmanctwo, oszustwa podatkowe, ukrywanie dochodów oraz żądanie nienależnego zwrotu podatku. Blokada miałaby być stosowana także wówczas, gdy kwota uszczuplenia lub narażonej na uszczuplenie należności przekracza pięćdziesięciokrotną wartość minimalnego wynagrodzenia za pracę, czyli aktualnie 80 tys. zł (1600 zł razy 50).

Według założeń MF blokada ma następować w drodze postanowienia (na czas oznaczony, nie dłuższy niż 3 miesiące od dnia jego doręczenia). Podatnikowi miałoby na nie przysługiwać zażalenie do generalnego inspektora kontroli skarbowej. „W postanowieniu organ kontroli skarbowej określałby zakres, sposób i termin blokady rachunku, a w uzasadnieniu okoliczności, z których wynika jej konieczność” – czytamy w założeniach.

Blokada czy zajęcie

Propozycjami ministerstwa zaskoczeni i zaniepokojeni są eksperci. – Użycie wyrazów „blokowanie rachunków bankowych” traktuję jako oczywisty kolokwializm, gdyż można tutaj mówić jedynie o zabezpieczeniu należności fiskusa poprzez zajęcie wierzytelności z rachunków bankowych na zasadach określonych w ustawie o postępowaniu egzekucyjnym w administracji. Blokada rachunków bankowych oznaczałaby całkowite pozbawienie ich posiadacza prawa do posługiwania się nimi, co z kolei uniemożliwiłoby prowadzenie działalności gospodarczej – mówi Jerzy Bańka, radca prawny, wiceprezes Związku Banków Polskich. Jego zdaniem nie ma w ogóle potrzeby wprowadzania takiej regulacji, gdyż przepisy wspomnianej ustawy o postępowaniu egzekucyjnym są całkowicie wystarczające.

– Organem egzekucyjnym jest co do zasady właściwy naczelnik urzędu skarbowego, ale ustawa dopuszcza możliwość, że może nim być także inny, wskazany w innej ustawie organ. Mógłby to być także GIKS – podkreśla Jerzy Bańka. Jednak jak wskazuje, jest to nieuzasadnione, gdyż wymagać będzie budowy nowego aparatu egzekucyjnego, który będzie tylko dublował działania służb egzekucyjnych funkcjonujących efektywnie w urzędach skarbowych.

Nie idźmy tą drogą

Ireneusz Krawczyk, radca prawny, partner w kancelarii Ożóg i Wspólnicy, przypomina, że kompetencje do zajęcia rachunku bankowego przysługują organom już obecnie na podstawie decyzji o zabezpieczeniu zobowiązania podatkowego i w ramach wykonania zarządzenia o zabezpieczeniu. – Moim zdaniem właściwa droga nie wiedzie poprzez mnożenie nadzwyczajnych kompetencji, które ze względu na swoją liczbę i tak będą nadużywane, ale poprzez działania polegające na wcześniejszym wykrywaniu obszarów, w których dochodzi do nadużyć, i likwidowaniu ich za pomocą istniejących środków – argumentuje.

Krytycznie pomysł ministerstwa ocenia również Małgorzata Sobońska, adwokat z kancelarii MDDP Sobońska Olkiewicz i Wspólnicy. – Propozycja, by blokowanie rachunku bankowego następowało w związku z podjętym postępowaniem przygotowawczym, jest logicznie niespójna – zauważa. Jaki jest sens, zastanawia się ekspert, blokowania rachunku podatnika, który dopiero wystąpił o zwrot podatku, choćby – jak twierdzi urząd – nienależnego. Przecież te pieniądze i tak są jeszcze w gestii Skarbu Państwa.

Poza tym, jak twierdzi Małgorzata Sobońska, w prawie karnym nie ma możliwości blokowania rachunku w postępowaniu przygotowawczym na poczet jakiejś sankcji karnej, która w przyszłości może zostać wymierzona. – Pytanie też, który w takim przypadku rachunek miałby być blokowany: podatnika czy też osoby, wobec której prowadzone jest postępowanie przygotowawcze, bo nie zawsze są to te same podmioty. Postępowanie karne może być prowadzone wobec osoby, np. prezesa spółki, a podatkowe – wobec spółki – dodaje.

Wbrew konstytucji

Inni nasi rozmówcy zwracają uwagę, że choć pomysł ministerstwa jest na razie propozycją, która – przynajmniej oficjalnie – nie została ubrana w przepisy, to już teraz rodzi wiele poważnych wątpliwości, także konstytucyjnych. Potencjalnie blokada rachunku może być bowiem stosowana wobec każdego podatnika – nawet tego, który nie jest podejrzewany o oszustwa podatkowe. Nie można bowiem wykluczyć, że na podstawie nowych regulacji organ będzie mógł zablokować rachunek, gdy tylko uzna, że podatnik zażądał nienależnego zwrotu, np. 1 mln zł, podczas gdy zdaniem urzędników przysługuje mu jedynie np. 500 tys. zł.

– Jak rozumiem, blokowanie ma obejmować stosowaną dziś instytucję zabezpieczenia należności na koncie podatnika, z tą tylko różnicą, że będzie wiązało się z brakiem dostępu do rachunku. Jeżeli organ ma podejrzanego, to powinien skorzystać z trybu karnego, który podlega sądowej kontroli. Tymczasem nie dość, że propozycje takiej kontroli nie przewidują, to jeszcze nie wspominają o żadnej odpowiedzialności odszkodowawczej na wypadek, gdyby urząd się pomylił – komentuje Przemysław Jakub Hinc, doradca podatkowy z zarządu PJH Doradztwo Gospodarcze.

Postanowienie o zablokowaniu nie podlegałoby sądowej kontroli rachunku

Zastosowanie takiego środka narazi państwo na odpowiedzialność

Blokowanie rachunku bankowego to instytucja nieznana, nie ma jej w żadnej ustawie w przeciwieństwie do zabezpieczenia, które jest ustanawiane do określonej wysokości. Jeśli w propozycji MF faktycznie chodzi o zablokowanie dostępu do rachunku bankowego podatnikowi, a nie o zabezpieczenie należności na rachunku, to taka propozycja musi budzić zastrzeżenia. Zastosowanie takiego środka narazi Skarb Państwa na dużą odpowiedzialność. Bo jeśli na skutek braku dostępu do rachunku dojdzie do upadłości podatnika, to odpowiedzialność za taki stan rzeczy będzie spoczywała na organach kontroli skarbowej. Chyba że celem ministerstwa faktycznie jest przetrzebienie podatników. Poza tym propozycja MF jest niekonstytucyjna. Wprowadza bowiem nierówność podatników wobec prawa. Nie wiadomo też np., jak należy rozumieć posiadanie uprawdopodobnionych informacji przez organy. Nieprzekonujący jest też argument, że blokowanie rachunku będzie następowało w związku z podjętym postępowaniem przygotowawczym. Przede wszystkim dlatego, że zgodnie z art. 327 kodeksu postępowania karnego podjęcie postępowania przygotowawczego oznacza, że chodzi o postępowanie wcześniej umorzone, a teraz na skutek nowych okoliczności reaktywowane przez prokuratora. W Polsce obowiązuje zasada domniemania niewinności, tymczasem już teraz znana jest praktyka organów wszczynania postępowań karnych, by nie dopuścić do przedawnienia się zobowiązań podatkowych. Pytanie, czy przepisy o blokowaniu kont będą stosowane podobnie. Podatnicy nie będą też mieli szansy na to, by to sąd rozstrzygnął zasadność zablokowania ich rachunku – bo zażalenie ma być rozpatrywane w obrębie organów skarbowych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • tyty(2013-05-21 16:47) Odpowiedz 00

    Blokowanie kont??? To akurat działanie w celu wyniszczenia przedsiębiorców!
    Skandal!!!

  • MACIEJ(2013-05-22 07:24) Odpowiedz 00

    CZY ROSTOSKI TO WARIAT??CZY MINISTER???CI CO PRZYNOSZA PIENIADZE DO BUDZETU SA CORAZ BARDZIEJ GNEBIENI! ZNOSZA MU JAJA DO KOSZYKA PANSTWOWERGO A ON ICH CHCE ZNISZCZYC??CHYBA MU ZSTANA JEGO WLASNE JAK MA???

  • wojtek(2013-05-21 20:09) Odpowiedz 00

    Jak kogoś bóg chce ukarać to mu najpierw rozum odbiera.
    A co z domniemaniem niewinności?
    Zmieniamy na stalinowskie domniemanie winy?
    Nie ma niewinnych, są tylko źle przesłuchani!
    Pomysłodawca czegoś takiego powinien natychmiast zniknąć z życia publicznego, to pomysł godny PiSu , Ziobry czy Łukaszenki.

  • bankowiec(2013-05-21 21:16) Odpowiedz 00

    A po takim zajeciu niewinnym firma nie dostanie kredytu!!! Bo miala zajecia.

  • Amen(2013-05-22 01:22) Odpowiedz 00

    Jedyną skuteczną i absolutną bronią na nową broń skarbówki jest ta zdetonowana przez naszych braci Słowian ze wschodu ostatniego dnia października 1961 roku na Но́вая Земля́... Raz a porządnie!

  • Ala(2013-05-22 09:25) Odpowiedz 00

    do 31
    A co to za bank, który pozwala na dokonywanie ogromnych przelewów będących elementem różnego rodzaju oszustw albo nie informuje urzędów o wysokich wpływach na konto osób, które nie ujawniają swoich dochodów.

  • maksiu(2013-05-22 07:47) Odpowiedz 00

    Czyżby państwo rozumowało jak Stalin? Dajcie mi człowieka, a znajdę na niego paragraf?
    A może jeszcze będzie możliwość samokrytyki?

  • czarny(2013-05-22 07:45) Odpowiedz 00

    Wystarczy, że coś się nie spodoba konkurencji, która ma wtyki w takim urzędzie i firma znika z rynku. Teraz tak jest niszczonych wiele firm.
    A tu państwo daje jeszcze broń większego kalibru.

  • inż. Mamoń(2013-05-22 08:13) Odpowiedz 00

    Dlaczego nikt nie zwraca uwagi na rolę banków? Co to za bank, który pozwala zablokować konto swojego klienta przez urzędnika na podstawie jego widzimisię? Jeśli takie uprawnienie fiskusa do blokowania kont powstanie, zejdziemy do obrotu gotówkowego z pominięciem banków. Już w przypadku osławionych "błędów" komorników, nikt nie zadał pytania; dlaczego bank pozwolił na oskubanie konta swojej klientki nie sprawdziwszy, czy decyzja komornika zawiera właściwy pesel? Poważnie zastanawiam się nad zamknięciem konta w banku, skoro nie gwarantuje on żadnej ochrony moich środków.

  • Zadziwiony(2013-05-22 07:28) Odpowiedz 00

    Przypomne taki kawał. Rozprawa w sądzie, baca jest oskarżony o pędzenie bimbru ponieważ znaleziono u niego na strychu destylator. Baca mówi: Wysoki Sądzie oskarżcie mnie również o gwałt bo sprzęt też mam:)
    Rostowski chyba nie rozumie, że piłuje gałąź na której siedzi...

  • zenek rewolucjonista(2013-05-21 18:59) Odpowiedz 00

    Polska stała się państwem bezprawia. Byle kacyk wprowadza swoje prawa. W skrócie sprowadza się do zasady, co jest twoje, już jest moje. Moje, czyli urzędnika, polityka, czy innej zarazy. Najwyższy czas pogonić z foteli notabli z PO, PSL, SLD, PiS i pomniejszych ratlerków.

  • PRZEDSIEBIORCA(2013-05-21 16:55) Odpowiedz 00

    to jakis skandal. tyle firm upadlo przez blokowanie kont a potem okazywalo sie po latach ze nic nie maja.

    a teraz jeszcze chca to rozszerzyc. ABSURD.
    ZAJMIJSCIE SIE LEPIEJ LOWIDACJA UKS-ÓW

    PRZEDSIEBIORCY POWINNI W KONCU WYJSC NA ULICE !!!

  • KOT(2013-05-22 14:33) Odpowiedz 00

    Ale fajnie...Coraz lepiej...Ale nadejdzie czas zapłaty dla rządu...Już puka do drzwi!

  • mar(2013-05-22 20:09) Odpowiedz 00

    @Hinc Tymczasem nie dość, że propozycje takiej kontroli nie przewidują

    Panie Doradco Hinc - będą przewidywały, zażalenie do GIKS na postanowienie DyrUKS (jak to zwykle bywa z postanowieniami na które służy zażalenie), a potem skarga do sądu administracyjnego (jak to zwykle bywa z postanowieniami na które służy zażalenie) na postanowienie utrzymujące w mocy postanowienie DyrUKS.
    Ech, d**y wiedzą pan nie urywa.

  • Rozwalcie rzad i unijna hunte,wygoncie z Polski(2013-05-22 20:18) Odpowiedz 00

    Mlodzi zlikwidujcie ten bandycki antypolski rzad,rozwalajcie unijny eurokolchoz,uporzadkujcie wlasna Ojczyzne Polske,a zlodziei i bandytow wygoncie na tulaczke PO unijnym bagnie,niech sie POtopia,az ich szlak trafi.
    Na co wy czekacie ? Na propagande o zielonej wyspie,czy PObarwionej z czerwonej na kolorowa ?

  • mma(2013-05-23 11:14) Odpowiedz 00

    Jak widać tempo niszczenia polskich firm jest zbyt małe. PO wyraźnie przyspiesza. Chyba chce zdążyć ze swoją misją uczynienia z Polski demograficznej i gospodarczej pustyni, zanim straci władzę. To dlatego Rostowski wymyśla coraz skuteczniejsze narzędzia służące temu celowi.
    Jest to kompletny absurd w sytuacji, kiedy podatnika nic nie chroni przed nadużyciami urzędników. Dzisiaj mogą w ten, czy inny sposób zniszczyć uczciwie działającą firmę, nie ponosząc żadnych konsekwencji. Stwierdzą, że się pomylili nawet bez słowa przepraszam, które oczywiście nie jest żadną rekompensatą. Jeśli groziłaby im surowa i realna odpowiedzialność, również osobista, to najpierw upewniliby się nie w 100%, a w 200%, że zarzuty nie są bezpodstawne i dopiero stosowali takie narzędzie. Jeśli tej odpowiedzialności nie ma, a nie ma, to najbardziej ucierpią osoby niezawinione. W tej sytuacji faktycznie bezpieczniej będzie trzymać gotówkę firmową w domu, a nie na koncie w banku. Rostowski poprzez te i inne pomysły (np. odpłatność za pobieranie gotówki w bankomatach) cofa nas do epoki kamienia łupanego. Ciekawe, gdzie gn..je się pochowają, jak w końcu się przebierze miarka, bo ludzie im nie odpuszczą.

  • obserwator x(2013-05-24 10:58) Odpowiedz 00

    to jest klasyczny SABOTAŻ - zwracam się z uprzejma prośbą do osób które mają odpowiednie uprawnienia o sprawdzenie autorów tego pomysłu. Nie zakładajmy iż rządzą nami sami niedouczeni urzędnicy. Za kilka miesięcy nie będzie kto miał płacić podatków i popłyniemy lepiej niż sąsiedzi z południa Europy.

  • Jaromir(2013-05-26 21:45) Odpowiedz 00

    Urzędasy znowu wymyślają utrudnienia, bo... NIE CHCE SIĘ IM PRACOWAĆ!
    Przecież to takie proste - przed ewentualnym zwrotem VAT-u na konto firmy MOŻNA przeprowadzić kontrolę, czy ta firma działa zgodnie z prawem. Co stoi temu na przeszkodzie? LENISTWO URZĘDASÓW PIER...NYCH!

  • anka(2013-05-21 19:24) Odpowiedz 00

    W czasie II wojny światowej też wystarczyło podejrzenie i zamykali,albo zabijali. Polacy,coście zrobili ze swoją wolnością?

  • aaa(2013-05-21 18:06) Odpowiedz 00

    Przecież już to robią!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

Reklama