Nasz czytelnik z Wrocławia jeszcze w kwietniu spodziewa się rekompensaty za majątek ojca pozostawiony w latach II wojny światowej w okolicach Lwowa. Jest jedną z 579 osób z całej Polski, która w tym miesiącu otrzymała z Banku Gospodarstwa Krajowego informację o wypłacie. Potwierdził ją u urzędników Ministerstwa Skarbu Państwa. Zastanawia się jednak, czy po otrzymaniu rekompensaty będzie musiał odprowadzić do urzędu skarbowego podatek – dochodowy lub od spadków i darowizn.

Ustawa o PIT (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 361 z późn. zm.) w art. 21 ust. 1 pkt 30a jednoznacznie wskazuje, że przychody uzyskane zgodnie z ustawą o realizacji prawa do rekompensaty z tytułu pozostawienia nieruchomości poza obecnymi granicami Rzeczypospolitej Polskiej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 169, poz. 1418 z późn. zm.) są wolne od opodatkowania. Naturalnie ze zwolnienia jako uprawnione osoby korzystają także spadkobiercy byłych właścicieli.

Oczekujący na wypłatę wrocławianin nie musi się także rozliczać z fiskusem w związku z odziedziczeniem praw po ojcu. Jak wynika z art. 4 pkt 16 ustawy o podatku od spadków i darowizn (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 93, poz. 768 z późn. zm.), rekompensaty za pozostawione na Wschodzie nieruchomości wolne są również od tej daniny.

Ustawa regulująca sprawę odszkodowań dla przesiedleńców określa wysokość wypłat na 20 proc. wartości pozostawionych nieruchomości. Rekompensaty są tzw. świadczeniami ex gratia (wypłacanymi z dobrej woli), z natury rzeczy zaniżonymi, bo uwzględniającymi możliwości płatnicze państwa polskiego. Od grudnia 2006 r. do końca marca 2013 r. otrzymało je ponad 50 tys. osób. BGK w sumie wypłacił im ponad 2443 mln zł.