Senat musi dostosować przepisy, które Trybunał Konstytucyjny wyrokiem z 17 lipca 2012 r. (sygn. akt P 30/11) uznał za niekonstytucyjne. Dziś podczas pierwszego czytania projektu o korzystne dla fiskusa brzmienie przepisów powalczy minister finansów.

Przypomnijmy, że na podstawie art. 70 par. 6 pkt 1 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 749 z późn. zm.) pięcioletni termin przedawnienia zobowiązania ulega zawieszeniu, jeśli przed jego upływem zostało wszczęte postępowanie karne czy karnoskarbowe w sprawie, z którą może mieć związek podatnik. Jednocześnie urząd nie musi go informować o wszczęciu dochodzenia w sprawie. Praktyką było wszczynanie postępowań zaledwie na kilka dni przed upływem przedawnienia, o czym często podatnik dowiadywał się już po upływie tego terminu. Trybunał uznał, że takie działanie narusza konstytucję.

Propozycja zmian

Senat proponuje, aby wszczęcie postępowania karnego (karnoskarbowego) w sprawie o przestępstwo lub wykroczenie skarbowe powodowało zawieszenie terminu przedawnienia, jeśli podatnik dowie się o tym od urzędu przed jego upływem.

Minister finansów akceptuje to, ale uważa, że projekt trzeba doprecyzować. Argumentuje, że nie zawsze urząd skarbowy czy urząd kontroli skarbowej wie o wszystkich toczących się postępowaniach przygotowawczych związanych z jakimś przestępstwem czy wykroczeniem skarbowym, które np. może prowadzić prokurator. Dlatego MF proponuje, aby inne organy musiały niezwłocznie poinformować o tym właściwe służby podatkowe.

Zdaniem ekspertów propozycja resortu jest lepsza, bo uwzględnia specyfikę prowadzonych postępowań karnych. Jednak zarówno projekt Senatu, jak zgłoszone do niego uwagi przez Ministerstwo Finansów nie są korzystne dla podatników.

Krzysztof J. Musiał, doradca podatkowy, senior partner w Kancelarii Musiał i Partnerzy – Doradcy Podatkowi we Wrocławiu, uważa, że żadna z propozycji nie realizuje podstawowego elementu wynikającego z orzeczenia TK, czyli nie usuwa braku pewności prawnej podatników w zakresie przedawnienia ich zobowiązań.

Postępowanie w sprawie

Brak pewności związany jest z tym, że w postępowaniu karnym mogą być wszczynane dwa rodzaje postępowań – w danej sprawie i przeciwko komuś.

Wojciech Serafiński, doradca podatkowy, podkreśla, że informację o toczącym się postępowaniu karnym podatnik uzyskuje dopiero w chwili przedstawiania mu zarzutów, czyli jeśli postępowanie toczy się przeciw niemu. Zwracał również na to uwagę trybunał. – Trzeba mieć to na uwadze, projektując nowe przepisy – tłumaczy.

Dla fiskusa korzystniejsze jest uchwalenie przepisów mówiących o zawiadomieniu w sprawie. Wtedy zawieszenie przedawnienia może nastąpić wcześniej, niż gdyby po kilku miesiącach czy latach postępowanie weszło w fazę przedstawienia zarzutów danej osobie.

Według Andrzeja Ossowskiego, adwokata prowadzącego Kancelarię Adwokacką A. Ossowski w Poznaniu, przyjęcie takiej regulacji jest zbyt dużym uprzywilejowaniem fiskusa.

Dr Dariusz Strzelec, adwokat z Łodzi, również wskazuje, że lepszym rozwiązaniem dla podatników byłoby, jeśli senatorowie uzależniliby zawieszenie przedawnienia od postawienia zarzutów osobie podejrzanej. Wyjaśnia, że postępowanie toczące się w sprawie może zostać umorzone z braku dowodów, że czyn zabroniony popełniła konkretna osoba.