Podatek od towarów i usług jest od wielu lat głównym źródłem wpływów podatkowych do budżetu. Dzieje się tak mimo dużej skali oszustw, m.in. przestępstw karuzelowych i innych opartych na konstrukcji „znikającego podatnika”, oraz istnienia luki w VAT.

Luka w VAT w całej Unii Europejskiej jest szacowana na ok. 118,8 mld euro (dane za 2009 r., raport przygotowany na zlecenie Komisji Europejskiej; dane dotyczące kolejnych lat nie są znane).

Luka w VAT w Polsce wyniosła wówczas – zdaniem Komisji Europejskiej – ok. 1,8 mld euro, czyli ponad 7 proc. potencjalnych wpływów z VAT (5 punktów proc. poniżej średniej unijnej). Kwota ta, w zestawieniu z danymi udostępnionymi przez GUS, wydaje się jednak znacznie zaniżona.

Oszustwa zdecydowanie najważniejsze

Jakie są podstawowe źródła tej luki? Głównym czynnikiem wpływającym na jej powstanie jest tzw. VAT fraud, czyli szeroko pojęte oszustwa, przy czym rozróżnia się oszustwa bez współudziału oraz oszustwa ze współudziałem ze strony nabywcy towaru lub usługi. Pierwszy wariant odnosi się do sytuacji, w których nabywca płaci VAT sprzedawcy, lecz nie wie, że sprzedawca nie odprowadza należnego podatku (np. nie wykazuje wystawionej faktury lub paragonu we właściwym rejestrze), a drugi wariant odnosi się do sytuacji, w której nabywca w ogóle nie płaci VAT (np. transakcja nie jest dokumentowani fakturą ani paragonem i nie jest też wykazywana w żadnym rejestrze).

Poza VAT fraud wśród czynników wpływających na powstanie luki w VAT wymienia się niewypłacalność podatnika, brak precyzji w rachunkach narodowych oraz legalne metody unikania opodatkowania (przy czym ujęcie tej ostatniej kategorii wśród źródeł luki w VAT może budzić wątpliwości). Brakuje wiarygodnych wyliczeń dotyczących wagi poszczególnych czynników, niemniej jednak można przyjąć, że VAT fraud odpowiada za największą część luki.

Straty naszego budżetu rosną

W Polsce pomiar VAT fraud w wersji „bez współudziału” od 1995 r. prowadzi GUS. Według jego danych, wartość VAT fraud wyniosła w 2009 r. 11,1 mld zł, w 2010 r. 10,7 mld zł, a w 2011 r. 14,4 mld zł (wartość wstępna). Innymi słowy, uwzględniając kwotę faktycznych wpływów z VAT w 2009 r. (tj. 99,5 mld zł), można obliczyć, że luka wyniosła wtedy nie mniej niż 10 proc. potencjalnych wpływów (przy czym i ta wartość jest zaniżona, bowiem nie uwzględnia innych, poza VAT fraud „bez współudziału”, źródeł jej powstawania).

Oznacza to, że luka w VAT w Polsce w 2009 r. była prawdopodobnie istotnie wyższa, niż wskazują szacunki Komisji Europejskiej.