Według Szymona Parulskiego, doradcy podatkowego w Parulski i Wspólnicy, problem może się pojawić w przypadku niektórych zakładów przemysłowych. Projekt zakłada zwolnienie z akcyzy podmiotów energochłonnych, czyli takich, w przypadku których wydatki na gaz w danym roku stanowią więcej niż 10 proc. przychodów ze sprzedaży.

– Za zakład energochłonny powinien zostać uznany ten, w którym koszt zakupu gazu jest większy niż 3 proc. przychodów ze sprzedaży – twierdzi nasz rozmówca.

Na takie rozwiązanie pozwala unijna dyrektywa. W przeciwnym razie niektóre polskie firmy mogą być mniej konkurencyjne niż fabryki z innych państw UE, gdzie obowiązuje wspomniany próg 3 proc. Z kolei Michał Zwyrtek, menedżer w dziale prawno-podatkowym PwC, zwraca uwagę na dodatkowe, zawarte w projekcie kryterium, od którego spełnienia uzależnione jest korzystanie ze zwolnienia przez zakłady energochłonne. Chodzi o konieczność wprowadzenia w życie systemów mających na celu ochronę środowiska lub podwyższenie efektywności energetycznej.

– Dotychczasowe interpretacje podatkowe dotyczące podobnego przepisu odnoszącego się do wyrobów węglowych wskazują, że podatnicy będą mieli wątpliwości dotyczące praktycznego stosowania tej regulacji – mówi.

Jak wyjaśnia, chodzi przede wszystkim o unijne systemy ochrony środowiska, np. Wspólnotowy System Ekozarządzania i Audytu (EMAS), Europejski System Handlu Emisjami (ETS) czy Krajowy System Ekozarządzania i Audytu (EMAG).

– Systemy te są stosowane głównie przez duże podmioty – zauważa Michał Zwyrtek. – Dlatego mniejsze będą miały problem z korzystaniem ze zwolnienia.

Na przedsiębiorców czyhają też inne zagrożenia. Szymon Parulski wskazuje, że jakiekolwiek niedopełnienie wymogów formalnych, np. przy prowadzeniu ewidencji zużycia gazu, będzie skutkować koniecznością zapłaty akcyzy. – Błędy formalne nie powinny decydować o możliwości zastosowania zwolnienia – uważa.

Eksperci wskazują też na przepisy dotyczące podmiotów pośredniczących. Zgodnie z projektem, aby działać w Polsce i korzystać ze zwolnienia, muszą mieć tutaj siedzibę. A to według Szymona Parulskiego uniemożliwi działanie zagranicznym pośrednikom, ponieważ będą oni musieli płacić akcyzę. – To może być niezgodne z przepisami UE – ostrzega.

Również Michał Zwyrtek potwierdza, że wejście w życie projektu w obecnym kształcie może spowodować, że podmioty zagraniczne będą miały ograniczone możliwości pośredniczenia w obrocie gazem. – A jak pokazują ostatnie miesiące, zainteresowanie Polską jest bardzo duże – dodaje. Obecne propozycje mogą spowodować spadek zainteresowania polskim rynkiem gazu, co może mieć niekorzystny wpływ na ceny surowca.

10 mln zł na tyle szacowane są dodatkowe wpływy do budżetu państwa z tytułu akcyzy od gazu ziemnego