Sprawa dotyczyła zwolnienia z CIT dochodu uzyskanego przez firmę z działalności w SSE. Takie zwolnienie to jedna z form tzw. regionalnej pomocy publicznej. Mówi o tym art. 17 ust. 1 pkt 34 ustawy o CIT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 74, poz. 397 z późn. zm.). Wysokość tej pomocy, a tym samym wysokość ulgi podatkowej, określana jest w zezwoleniu na działalność w SSE i zależy od miejsca, w którym położona jest strefa, a w szczególności od poziomu bezrobocia.

Wielkość pomocy powinna odpowiadać także wydatkom inwestycyjnym, do których zobowiąże się przedsiębiorstwo.

Spór między skarżącym przedsiębiorstwem a fiskusem dotyczył tego, w którym momencie można skorzystać z ulgi. Spółka uważała, że sama może go wybrać. Argumentowała, że korzystanie ze zwolnienia jest uprawnieniem podatnika, a nie jego obowiązkiem. Jej zdaniem mimo że zezwolenie na działalność w strefie otrzymała w 2007 r., to ulgę może zacząć wykorzystywać dopiero w przyszłości, np. od 2012 r.

Izba skarbowa uznała, że jest to niedopuszczalne. Wyjaśniła, że przepisy wykonawcze wyraźnie określają, iż zwolnienie z podatku dochodowego przysługuje przedsiębiorcy począwszy od miesiąca, w którym poniósł pierwsze wydatki z tytułu nowej inwestycji.

Sąd wojewódzki, a następnie NSA zgodziły się z argumentacją izby skarbowej. Dlatego też datą początkową korzystania ze zwolnienia jest data wydatków inwestycyjnych poniesionych po uzyskaniu zezwolenia na działalność w SSE. Datą końcową – wyczerpanie dopuszczalnej pomocy regionalnej. Sądy podkreśliły też, że ulga podatkowa zależy od inwestowania na terenie strefy.

Wyrok jest prawomocny.

ORZECZNICTWO

Wyrok NSA z 5 grudnia 2012 r., II FSK 805/11.