statystyki

Ustawa deregulacyjna: Zmiany w PIT i CIT spowodują, że biura rachunkowe podniosą ceny

autor: Agnieszka Pokojska, Łukasz Zalewski07.12.2012, 07:16; Aktualizacja: 07.12.2012, 11:34
Biura rachunkowe są świadome, że ustawa deregulacyjna niesie nie tylko korzyści, lecz także zagrożenia.

Biura rachunkowe są świadome, że ustawa deregulacyjna niesie nie tylko korzyści, lecz także zagrożenia. źródło: ShutterStock

Zmiany w ustawach o PIT i CIT, które przewiduje ustawa deregulacyjna uderzą nie tylko w podatników, lecz także w biura rachunkowe. To głównie na nie spadnie od 1 stycznia ciężar obowiązkowej korekty kosztów uzyskania przychodów w przypadku nieopłaconych na czas faktur.

reklama


reklama


Zmiany w ustawach o PIT i CIT, które przewiduje ustawa deregulacyjna z 16 listopada 2012 r. (o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce; Dz.U., poz. 1342), uderzą od 1 stycznia 2013 r. nie tylko w podatników, lecz także w biura rachunkowe. Każdy dłużnik prowadzący działalność gospodarczą, który nie ureguluje należności w ciągu 30 dni od terminu płatności, będzie musiał skorygować (pomniejszyć) koszty uzyskania przychodów. A gdy w końcu zapłaci – powiększyć je. Koszty tego rozwiązania poniosą jednak nie tylko dłużnicy, ale też biura rachunkowe działające na rzecz firm, choćby jednoosobowych.

– Będą bowiem zmuszone do opracowania i wdrożenia systemu monitorowania dokonywanych przez klientów płatności – mówi Lech Janicki, ekspert ECDDP.

Będzie więcej pracy

Jak szacuje Piotr Liss, doradca podatkowy i partner w RSM Poland KZWS, nowe obciążenia wynikające ze zmian, które wejdą w życie od Nowego Roku, spowodują znaczne utrudnienia w pracy, zwłaszcza w przypadku mniejszych biur rachunkowych, zajmujących się prowadzeniem podatkowej księgi przychodów i rozchodów.

– Do końca tego roku księgowy prowadzący taką firmę nie musiał w ogóle interesować się, czy zobowiązanie zostało, czy też nie zostało uregulowane przez klienta – wyjaśnia ekspert. – Teraz trzeba będzie to sprawdzać. Niezbędna będzie więc odrębna ewidencja.

Jak mówi Piotr Liss, oznacza to zwiększenie ilości pracy. W przypadku małych biur – szacuje ekspert – ilość pracy w stosunku do tej z 2012 r. może wzrosnąć nawet o 30–50 proc., w dużych, korzystających z nowoczesnych rozwiązań informatycznych, o 5–10 proc.

Lech Janicki zauważa, że stały monitoring terminów płatności wymagać będzie wprowadzenia odpowiednich modyfikacji w programach księgowych, z których korzystają biura rachunkowe.

– Trudno jest wskazać koszty takich zmian, niemniej z dużą dozą prawdopodobieństwa można stwierdzić, że biura rachunkowe i firmy będą musiały ponieść wydatki na modyfikację bądź rozbudowę swoich systemów – wskazuje Janicki.

Ekspert zwraca uwagę również na pewne zagrożenia dla biur. Czasu na zmianę oprogramowania jest niewiele. Nie da się więc wykluczyć sytuacji, w której wiele podmiotów nie będzie korzystać z dodatkowych funkcji programów księgowych w pierwszych miesiącach 2013 r. Co więcej, w przypadku biur rachunkowych, które obsługują mniejsze podmioty (np. jednoosobowe firmy) korzystające np. z jednego rachunku bankowego dla celów firmowych oraz prywatnych, mogą się pojawić trudności w uzyskaniu informacji, czy określona płatność została już dokonana.

– Oznacza to, że pracownicy biur rachunkowych będą musieli w każdym przypadku indywidualnie ustalać, czy i kiedy doszło do zapłaty – ostrzega Lech Janicki.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • zenek(2012-12-07 09:47) Odpowiedz 00

    Prościej byłoby wprowadzić zmianę ,że przychodem jest zapłacona faktura i kosztem jest zapłacona faktura,ale byłoby to za proste i co wtedy robiłyby kontrole urzędów skatowych i urzędów kontroli skarbowych. Zmiany te dotkną małych firm ,które z braku płynności finansowej(bo ta zmiana jej nie poprawi)nie będą miały wyboru i będą zmuszone się likwidować .Zgadzam się z xyz ,że to ma zwiększyć wpływy do budżetu a nie pomóc przedsiębiorcą. Będzie jak zwykle wpływy zmaleją, a wprowadzona zmiana niczego nie upraszcza lecz jeszcze bardziej komplikuje.

  • SPS(2012-12-07 10:40) Odpowiedz 00

    Ustawa miała dobre założenia ale została skopana jak zawsze. Tworzyli ją "znawcy" teorii a nie praktyki. Po co korygować? Przecież wystarczyłoby nie księgować do momentu zapłaty i już. No i oczywiści Min.Fin. cieszy się bo w przychodach ma memoriał a w kosztach para-kasę. I takim sposobem wszyscy mają problem od nowego roku. Horror!!!

  • maly przedsiebiorca(2012-12-07 08:54) Odpowiedz 00

    Ile jeszcze mozna sluchac narzekania na korekty za niezaplacone faktury. Jestem aktywnym przedsiebiorca w niemczech, austrii a tylko w polsce stanowi to problem!! Niech to jest bicz na firmy ktore kredytuja sie kosztem swoich dostawcow! Nie ma opoznien nie ma korekt! Naprawde wstyd mi za ten caly lament o ustawe, ktore sankcjonuje nieuczciwosc.

  • xyz(2012-12-07 09:26) Odpowiedz 00

    Przede wszystkim ta ustawa ma zwiększyć wpływy do budżetu, bo w końcu dlaczego korekta ma dotyczyć tylko kosztów, a nie ma dotyczyć przychodów? Tak więc nie chodzi wcale o dobro przedsiębiorców. Z resztą nie zawsze jet tak, że ktoś nie płaci w terminie bo nie chce, a bym powiedział że w większości wypadków jest to działanie nie zamierzone. Teraz nawet przez głupie niedopatrzenie będzie się można spodziewać mandatu i karnych odsetek. Nie mówiąc już o sytuacjach, że ktoś nie płaci w terminie bo sam po prostu nie dostał jeszcze zapłaty. Z resztą cwaniacy na pewno sobie z tym poradzą np. skorzystają z uproszczonego sposoby wpłaty zaliczek, po za tym możliwe ze i tak firma jedzie na stracie więc ta korekta kosztów też ich nie wystraszy.

  • przedsiębiorca(2012-12-07 12:16) Odpowiedz 00

    Właśnie księgowa mnie poinformowała , że od stycznia do każdej zapłaconej faktury będzie konieczność podpięcia KP lub na fakturze potrzebna będzie pieczątka, że zapłacono gotówką wysokość kwoty , data z dnia transakcji i podpis właściciela lub osoby upoważnionej zgodnie z posiadanymi uprawnieniami. Stąd dodatkowa praca dla księgowej, klienta kupującego i sprzedawcy. Kiedy tych jołopów ze słomą w butach diabli wezmą? Ja im życzę tego z całego serca i nadchodzącej gwiazdki.

  • rysio(2012-12-08 18:26) Odpowiedz 00

    Ale przecież aż cały miesiąc na przygotowania, no kto by nie zdążył. i oczywiście o przepisach przejściowych to na wiejskiej nie słyszeli. ale czegóż wymagać od wybrańców narodu.

  • S.W.(2012-12-16 07:22) Odpowiedz 00

    Zmarnuje się więcej papieru i trzeba będzie odwalić kawał solidnej i nikomu nie potrzebnej roboty.
    Jaka z tego korzyść? Wykonujmy to co daje efekt rzeczowy lub finansowy.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Polecane

reklama