Taką informację resort zawarł w odpowiedzi na pismo rzecznika praw obywatelskich, w którym RPO wskazywał, że opłata manipulacyjna i opłata za czynności egzekucyjne są tak naprawdę ukrytym podatkiem.

W większości przypadków opłaty liczone są procentowo od kwoty egzekwowanej należności, choć nie mogą być niższe niż wskazane w przepisach. Tymczasem według rzecznika musi zachodzić związek pomiędzy ich wysokością a nakładem pracy czy też poniesionymi kosztami.

Ustawodawca przyjął bowiem, że opłata egzekucyjna jest pobierana za dokonane czynności egzekucyjne, zaś opłata manipulacyjna – z tytułu zwrotu wydatków.

W piśmie resort finansów wskazuje, że wysokość kosztów egzekucyjnych powinna zapewniać odpowiedni poziom finansowania organów wykonujących swoje zadania. Należy ją też ustalić na takim poziomie, aby motywowała do wykonania obowiązku zapłaty zobowiązań. Dlatego przepisy dotyczące poboru kosztów w ustawie z 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji (t.j. Dz.U. z 2012 r., poz. 1015) zostaną gruntownie zmienione.