Brak maksymalnej wysokości kosztów egzekucyjnych narusza konstytucję – alarmują eksperci. Ich zdaniem nieetyczne jest pobieranie pieniędzy za nieskuteczną egzekucję, i to w pełnej wysokości.
Mój klient miał przygotowane pieniądze na zapłatę części należności podatkowych, ale organ podatkowy dokonał zajęcia prawa majątkowego i za samą tę czynność naliczył 5 proc. opłaty egzekucyjnej, czyli ponad 30 mln zł. Mniej więcej tyle, ile firma miała pieniędzy i chciała uiścić, by spłacić część swoich zobowiązań podatkowych wobec Skarbu Państwa – mówi DGP prawnik z Mazowsza, prosząc o anonimowość ze względu na dobro przedsiębiorcy. Według niego przepisy rodem z komunizmu są dziś źródłem wyzysku.
– Obserwujemy wzmożoną aktywność organów podatkowych, które wszczynają postępowania egzekucyjne, nie dając nawet szansy podatnikom – będącym w tarapatach finansowych często nie z własnej winy – na spłatę zobowiązań poprzez zgodę na odroczenie terminu zapłaty czy rozłożenie na raty – podkreśla Przemysław Hinc, doradca podatkowy, członek zarządu spółki PJH.