Obecnie nie wiadomo, czy usługi pomocy drogowej świadczone dla towarzystwa ubezpieczeniowego są zwolnione, czy też opodatkowane VAT. Usługi te są oferowane przez ubezpieczyciela klientom (ubezpieczonym) i mogą obejmować zapewnienie pomocy w przypadku unieruchomienia pojazdu na skutek wypadku, awarii lub innego zdarzenia losowego.

Minister finansów, który miał rozwiązać problem rozbieżnych stanowisk izb skarbowych w tej kwestii, nie dał jednak jasnej odpowiedzi na to pytanie w swojej ostatniej interpretacji ogólnej. W piśmie z 20 lipca 2012 r. (nr PT1/033/1/2/EFU/2012/PT-304) stwierdził wprawdzie, że wynajem samochodu zastępczego czy holowanie uszkodzonego pojazdu muszą być opodatkowane VAT, ponieważ tego typu usługi trudno jest uznać za specyficzne dla sektora ubezpieczeniowego, ale dodał, że wszystko zależy od rodzaju i zakresu posiadanych przez osoby ubezpieczone polis, a także od strategii ekonomicznej zakładu ubezpieczeniowego.

Przypomnijmy, że usługi ubezpieczeniowe są na podstawie polskich przepisów zwolnione z VAT. Zwolnienie obejmuje również usługi pomocnicze do usług ubezpieczeniowych, stanowiące odrębną całość, a jednocześnie właściwe i niezbędne do świadczenia usług ubezpieczeniowych. Minister uznał jednak, że nawet jeśli taka konkretna usługa assistance ma charakter niezbędny w relacji do głównej usługi ubezpieczenia dla klienta, to nie przesądza to jeszcze o tym, że ma do niej zastosowanie zwolnienie. Na poparcie swojego stanowiska przytoczył orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, m.in. w sprawie C-2/95, a także w sprawach C-235/00 CSC, C-350/10 Nordea Pankki Suomi Oyj.

Minister nie powołał się jednak na korzystny dla podatników wyrok NSA z 8 maja 2012 r. (sygn. akt I FSK 268/12). W rozstrzygnięciu tym sąd uznał, że usługi assistance (pomocy drogowej), świadczone przez firmę w imieniu i na rzecz zakładów ubezpieczeń, mogą korzystać ze zwolnienia z VAT w myśl polskiej ustawy. NSA zaznaczył jednak, że polskie przepisy nie odzwierciedlają w pełni dyrektywy 2006/112/WE w zakresie VAT. Sąd wydał korzystne dla podatnika rozstrzygnięcie, powołując się m.in. na wyrok TSUE z 7 grudnia 2006 r. (sprawa C-13/06 Komisja przeciwko Grecji), w którym usługę pomocy drogowej uznano za usługę ubezpieczeniową.

Wojciech Kotowski, doradca podatkowy, Kancelaria Ożóg i Wspólnicy, mówi, że zarówno MF, jak i NSA powołują się na orzecznictwo TSUE, ale pod innym względem. Resort finansów interpretuje usługi pomocnicze w sposób węższy i odnosi się do opodatkowania tzw. usługi właściwej dla wykonania usługi finansowej. Według ministra dlatego należy wyodrębniać każdą czynność pomocy świadczoną w ramach assistance. NSA zaś odnosi się do językowego rozumienia polskich przepisów i wskazuje, że przyjęte jest, że usługi assistance posiadają typowe cechy ubezpieczenia.

Ekspert podziela pogląd NSA w tym względzie. Dodaje, iż polisa może działać takb, że w wyniku zdarzenia nie tylko wypłacane są pieniądze, ale też świadczenia rzeczowe, np. pomoc drogowa. Dlatego usług assistance nie powinno się rozdzielać.

W najbliższym czasie na wokandę NSA trafią kolejne skargi od wyroków sądów wojewódzkich – wnoszone zarówno przez MF, jak i firmy. Dopiero jednak kiedy ukształtuje się linia orzecznicza, będzie można dać odpowiedź na pytanie, czy rację ma minister finansów, czy podatnicy. Problem może też rozwiązać opracowywana od kilku lat nowelizacja dyrektywy VAT.