Zgodnie z obecnymi przepisami, jeśli dług publiczny przekracza w relacji do PKB poziom 55 proc., uruchamiane są określone działania, np. rząd musi przyjąć projekt budżetu na kolejny rok bez deficytu. Problem polega na tym, że obecnie część długu Polski jest wyrażona w walutach obcych, które są przeliczane po kursie z ostatniego dnia roku. Wahania kursów walut mogą więc doprowadzić do tego, że dług przekroczy próg 55 proc. i uruchomione zostaną procedury ograniczające przyrost długu i deficytu. Minister finansów proponuje więc wprowadzenie mechanizmu, zgodnie z którym relacja długu do PKB byłaby liczona także z uwzględnieniem średniego kursu walut z całego roku. Dzięki temu zmniejszy się ryzyko przekroczenia progu 55 proc. PKB.

Zmiana ta jest istotna z punktu widzenia VAT. Obecnie ustawa o VAT pozwala rządowi na podwyższenie stawek podatku do 24 proc. (a następnie nawet do 25 proc.), w sytuacji gdy dług przekroczy 55 proc. PKB. Dzięki uwzględnieniu średnich kursów walut zmaleje więc ryzyko podwyższenia VAT.

Komitet Stały przyjął także inny projekt zmian w VAT z 10 sierpnia, który dotyczy m.in. momentu powstania obowiązku podatkowego i zasad wystawiania faktur. Michał Kubik, doradca podatkowy, partner w ABC Tax, tłumaczy, że mają one wejść w życie 1 lipca 2013 r., a nie jak pierwotnie zakładano od 1 stycznia.

– Dzięki temu podatnicy będą mieli więcej czasu, aby dostosować systemy informatyczne do nowych przepisów – komentuje Jarosław Augustyn, doradca podatkowy w kancelarii Piszcz, Norek i Wspólnicy.

Tomasz Grunwald, partner w KPMG, wskazuje, że w poprawionym projekcie przyspieszono moment powstania obowiązku podatkowego z końca miesiąca, w którym doszło do dostawy towaru czy wykonania usługi, na dzień, w którym dokonano dostawy lub świadczenia usług. Ponadto wydłużony został termin na wystawienie faktury VAT z 7 dni do 15 dni od zakończenia miesiąca, w którym dostarczono towary lub wykonano usługę. Potwierdzono też możliwość wystawiania faktur przed datą powstania obowiązku podatkowego.

Zanim projekty trafią do Sejmu, będzie jej jeszcze musiał przyjąć rząd.