Marcin Wojtkowiak, menedżer z Grant Thornton, wyjaśnia, że istotę działalności rolniczej stanowi przemiana biologiczna zwierząt i roślin, a więc procesy samoistne, na które producent rolny ma ograniczony wpływ.

Koszt wytworzenia

Poszczególne aktywa biologiczne (rośliny uprawne i zwierzęta hodowlane) mogą być bardzo niejednorodne, pomimo jednolitości procesu produkcyjnego, co bardzo utrudnia ustalenie ich jednostkowego kosztu „wytworzenia”.

– Tymczasem przepisy ustawy o rachunkowości (t.j. Dz.U. z 2009 r. nr 152, poz. 1223 z późn. zm.), dotyczące wyceny składników aktywów, odnoszą się właśnie do kosztu wytworzenia i nie zawierają żadnych szczególnych przepisów dla działalności rolniczej – twierdzi nasz rozmówca.

Szczegółowe uregulowania kwestii związanych z produkcją rolną zawiera Międzynarodowy Standard Rachunkowości 41 Rolnictwo. Regulacje te w zakresie wyceny aktywów rolnych bazują na ich wartościach godziwych na dzień bilansowy (rośliny i zwierzęta) lub dzień pozyskania (płody rolne). Warto podkreślić, że ustawa o rachunkowości w sprawach nią nieuregulowanych pozwala stosować przepisy MSR.

Praktyka księgowa

Przykładowy środek trwały w postaci krowy mlecznej, pozyskanej z własnej hodowli, według przepisów ustawy o rachunkowości powinien być wyceniony według kosztów jego wytworzenia (tj. sumy kosztów paszy, obsługi weterynaryjnej, pracy, przypadających na wycenianą sztukę bydła), pomniejszonych o odpisy umorzeniowe. Taką metodologię trudno zastosować w praktyce, dlatego też należy skorzystać z odesłania do MSR 41. Ostatecznie taki składnik aktywów należałoby wycenić według wartości godziwej (np. w cenie ustalonej na lokalnym rynku bydła mlecznego), pomniejszonej o koszty sprzedaży.

Wojtkowiak zwraca uwagę, że taki sposób wyceny jest bardzo bliski stosowanej przez polskie podmioty praktyce księgowej, w której wyceny aktywów biologicznych dokonuje się w ich wartości rynkowej na dzień bilansowy.