Sprzedaż używanego samochodu osobowego jako towaru podlegającego akcyzie automatycznie pozbawia przedsiębiorcę prawa do zwolnienia podmiotowego z VAT. Takiego zdania jest część organów podatkowych. Co prawda ustawa o VAT wyłącza preferencję w stosunku do podatników dokonujących dostaw towarów opodatkowanych akcyzą. Jednak zdaniem fiskusa zwolnienie przepada, mimo że w związku z transakcją akcyza nie wystąpiła.

– Problem faktycznie istnieje i dotyka podatników, którzy nie zajmują się profesjonalnie handlem samochodami, lecz dokonują incydentalnej sprzedaży – potwierdza Paweł Barnik, kierownik zespołu VAT w ECDDP.

Wyłączenie zwolnienia

Zgodnie z art. 113 ust. 13 pkt 1 lit. b ustawy o VAT (t.j. Dz.U. z 2011 r. nr 177, poz. 1054 z późn. zm.), zwolnienie podmiotowe (określone limitem wartości sprzedaży do 150 tys. zł) nie ma zastosowania do podatników dokonujących dostaw towarów opodatkowanych podatkiem akcyzowym (z wyjątkiem energii elektrycznej i wyrobów tytoniowych). Dr Krzysztof Biernacki, doradca podatkowy w Kancelarii Initium, tłumaczy, że problem związany jest z wykładnią pojęcia „towary opodatkowane akcyzą”. Można je interpretować zarówno jako towary, które w jakiejkolwiek fazie obrotu zostały opodatkowane tym podatkiem, jak i jako towary, których sprzedaż prowadzi do powstania obowiązku podatkowego w akcyzie.

Przemysław Powierza, doradca podatkowy, partner w RSM Poland KZWS, stwierdza, że z literalnego brzmienia przepisu wynika, że nie odnosi się on wyłącznie do podatników VAT, którzy jednocześnie są podatnikami akcyzy. Zwolnienie powinien więc utracić automatycznie każdy, kto choć raz sprzeda samochód osobowy, i to nawet wtedy, gdy jego sprzedaż nie wiąże się z opodatkowaniem akcyzą.

– Zakładając jednak, że brak zwolnienia z VAT ma na celu zapewnienie lepszej kontroli nad obrotem towarami objętymi akcyzą, można uznać, że nie było intencją ustawodawcy wyeliminowanie zwolnienia także przy transakcjach, które z zapłatą podatku akcyzowego nie mają nic wspólnego – komentuje Przemysław Powierza.

Niekorzystne stanowisko

– Niestety część organów podatkowych twierdzi, że sama okoliczność, iż samochody osobowe podlegają akcyzie, powoduje, że podatnik zwolniony podmiotowo z VAT, który sprzeda auto, dłużej nie może korzystać z tego przywileju – mówi Paweł Barnik.

Dodaje, że takie wnioski płyną z interpretacji indywidualnych, m.in. z 22 grudnia 2011 r. (nr IBPP1/443-1483/11/AW) i z 14 czerwca 2012 r. (nr IPTPP1/443-226/12-2/IG). Niekorzystne stanowisko dla podatników zajmują również sądy administracyjne.

Zwolnienie z VAT przepada bez względu na to, czy wystąpi podatek akcyzowy

Marta Szafarowska, doradca podatkowy, partner w MDDP, przypomina, że NSA w wyroku z 11 marca 2008 r. (sygn. akt I FSK 408/07) potwierdził, że wyłączenie zwolnienia podmiotowego nie jest w żaden sposób uzależnione od wysokości należnej akcyzy (wcześniej orzekał tak WSA w Bydgoszczy; sygn. akt: I SA/Bd 328/06 i I SA/Bd 648/07). Marta Szafarowska wskazuje, że sądy odnosiły się do starej ustawy akcyzowej z 2004 r., która w załączniku wśród towarów objętych akcyzą wymieniała samochody osobowe. Obecnie nie są one wyrobami akcyzowymi, choć podlegają temu podatkowi w określonych sytuacjach.

– Mimo tego brzmienie ustawy o VAT wciąż powoduje ryzyko uznania, że sprzedaż używanego przez podatnika samochodu, od którego nie musi on faktycznie płacić akcyzy, obliguje do rejestracji dla celów VAT, co jest absurdalne – stwierdza Marta Szafarowska.