Statusem małego podatnika oraz uproszczoną ewidencją księgową ma być objęta większa grupa przedsiębiorców. Taką zmianę zaproponowało Ministerstwo Gospodarki w projekcie założeń do projektu ustawy o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce. Resort chce, aby limit do prowadzenia ksiąg rachunkowych został podniesiony z 1,2 mln do 2 mln euro. Próg dotyczy jednak tylko osób fizycznych, spółek cywilnych osób fizycznych, spółek jawnych osób fizycznych oraz spółek partnerskich i spółdzielni socjalnych. Według szacunków resortu dzięki proponowanej zmianie z udogodnień przewidzianych dla drobnych przedsiębiorców skorzysta kilkadziesiąt tysięcy podmiotów.

Zmniejszenie wydatków

Małgorzata Krzysztoszek, dyrektor departamentu eksperckiego PKPP Lewiatan, podkreśla, że jest to zmiana oczekiwana przez małych przedsiębiorców, których głos często nie jest słyszany w walce o ułatwienia w prowadzeniu biznesu. Podniesienie progu przychodów netto do 2 mln euro zmniejszy ich obciążenia związane z dokumentowaniem transakcji oraz pozwoli uniknąć dodatkowych kosztów prowadzenia działalności. A także ryzyk, które są efektem wielu obowiązków wynikających z prowadzenia pełnej księgowości, np. chociażby błędów związanych z częstą trudnością identyfikowania kosztów, które nie są kosztami uzyskania przychodów w sensie podatkowym.

– A to jest szczególnie istotne w sytuacji osłabienia gospodarczego, które zapewne potrwa jeszcze co najmniej 2 – 3 najbliższe lata – twierdzi nasza rozmówczyni.

Wyjaśnia jednak, że pełna księgowość jest niewątpliwie ważnym instrumentem zarządzania firmą, zarządzania jej finansami, w tym płynnością, i daje większą wiedzę o tym, co się z firmą w danym momencie dzieje. Jednak zawsze rozbudowaną rachunkowość można prowadzić dobrowolnie. Nie ma też żadnych ograniczeń w korzystaniu z innych instrumentów zarządzania, które bazują na danych finansowych znacznie szerszych niż te wynikające np. z podatkowej księgi przychodów i rozchodów.

Według Małgorzaty Krzysztoszek oczywiste jest, że z punktu widzenia partnerów biznesowych małych podatników, szczególnie w przypadku banków, łatwiej jest ocenić sytuację finansową i zdolność do realizacji zobowiązań, gdy firma prowadzi pełną księgowość. Jednak banki dobrze sobie z tym radzą, prosząc firmy o dostarczenie dodatkowych informacji finansowych. Tak będzie też w przypadku podwyższenia limitu obrotów, upoważniającego do nieprowadzenia pełnej księgowości.

Ułatwienia są potrzebne

Podwyższenie progu do prowadzenia ksiąg rachunkowych popiera również poseł Adam Szejnfeld – autor wcześniejszych nowelizacji w tym zakresie, tj. zmiany progu najpierw z 400 tys. euro do 800 tys. euro, a potem do 1,2 mln euro.  Podkreśla, że już wcześniej postulował podwyższenie limitu do prowadzenia ksiąg do ok. 2 mln euro – jednak wówczas nie udało się uzyskać dla tak daleko idącej propozycji poparcia.  

Szejnfeld zwraca uwagę również, że wzrost gospodarczy powoduje podwyższenie obrotów firmy, natomiast inflacja podnosi ich wartość – podobnie jak wzrost kursów walut.

– To wszystko powoduje, że firmy, które prowadzą działalność na tym samym lub niewiele wyższym pułapie niż do tej pory, szybciej przekraczają kryterium do prowadzenia pełnych ksiąg – twierdzi nasz rozmówca. Według niego podwyższa to znacznie koszty finansowe oraz biurokratyczne. Dlatego warto próg podnieść do 2 mln zł.

Z tymi opiniami zgadza się Krajowa Izba Gospodarcza (KIG). Przemysław Ruchlicki z KIG wskazuje jednak, że istotne są również inne dwa zagadnienia. Po pierwsze, wprowadzenie możliwości kasowego rozliczania VAT dla wszystkich podatników, niezależnie od osiąganych obrotów, na dotychczas obowiązujących zasadach. Po drugie, dla małych podatników, metoda kasowa jest proponowana bez dziewięćdziesięciodniowego ograniczenia. Jeżeli projekt wejdzie w życie, będzie to oznaczało dla przedsiębiorców prawdziwą rewolucję w rozliczaniu faktur.

Zagrożenia dla obrotu

Jednak wśród ekspertów od rachunkowości i rewizji finansowej zdania są podzielone.

– Musimy dostosować się do rozwiązań europejskich – twierdzi Adam Kęsik, biegły rewident, członek zarządu głównego Stowarzyszenia Księgowych w Polsce (SKwP). Ekspert wyjaśnia, że należy uprościć systemy ewidencyjne, co pozwoli zmniejszyć koszty dla przedsiębiorców. Ważne, by proponowane rozwiązania zapewniały bezpieczeństwo obrotu gospodarczego oraz pozwalały w sposób rzetelny prezentować informacje w sprawozdawczości finansowej.

Z kolei dr Teresa Cebrowska, biegły rewident, wiceprezes zarządu głównego SKwP, zdecydowanie nie popiera pomysłu podwyższenia progu do prowadzenia ksiąg rachunkowych do 2 mln euro. Księgi rachunkowe zapewniają przede wszystkim ewidencję rozrachunków i ewidencję obrotu gotówkowego, czego nie daje księga przychodów i rozchodów.

– Brak tych ewidencji stanowi najczęstszą przyczynę zahamowań obrotu gospodarczego i trudności płatniczych – twierdzi nasza rozmówczyni. Teresa Cebrowska jest natomiast za wprowadzeniem dla mikro i małych przedsiębiorstw (a takimi mogą być firmy o obrotach do 2 mln euro) uproszczonej rachunkowości, tak jak jest to w dyrektywie, czyli prowadzenie ksiąg rachunkowych z maksymalnym zbliżeniem do rozwiązań podatkowych i ograniczeniem zasady memoriału. Pozwoli to zachować rzetelność i przejrzystość informacji przy zmniejszeniu kosztów dla przedsiębiorców.

Obaw dr Cebrowskiej nie podziela departament doskonalenia regulacji gospodarczych Ministerstwa Gospodarki. Z obserwacji resortu wynika bowiem, że dokonane w 2008 r. podwyższenie progu z 800 tys. do 1,2 mln euro nie przyniosło negatywnych konsekwencji dla obrotu gospodarczego. Zatem proponowana zmiana również nie powinna stanowić zagrożenia dla przejrzystości obrotu gospodarczego. Ponadto oszczędności dla przedsiębiorców z tego tytułu powinny być znaczne. Z raportu dotyczącego pomiaru obciążeń administracyjnych wykonanego na zlecenie Ministerstwa Gospodarki wynika, że obowiązki podatkowe i księgowe stanowią znaczną część obciążeń ponoszonych przez przedsiębiorców.

Deregulacja 3.0

Etap legislacyjny Projekt założeń do projektu ustawy o redukcji niektórych obciążeń administracyjnych w gospodarce w konsultacjach społecznych