Rady gmin określają w uchwałach własne wzory deklaracji na podatek od nieruchomości. Brak jednolitego wzorca utrudnia rozliczanie podatku przedsiębiorcom posiadającym nieruchomości i budowle w więcej niż jednej gminie. Ministerstwo Finansów tłumaczy, że konstytucja gwarantuje gminom samodzielne kształtowanie polityki podatkowej, zgodnie ze swoją właściwością terytorialną. Postulat wprowadzenia jednolitego wzoru formularza obowiązującego we wszystkich gminach byłby sprzeczny z zasadą autonomii podatkowej samorządu terytorialnego.

Ze względu na różnorodność możliwych rozwiązań w zakresie konstrukcji podatku od nieruchomości, stosowanych przez 2479 gmin, jednolity wzór spowodowałby znaczne zwiększenie objętości formularza w porównaniu z treścią wzorów odzwierciedlających stan prawny istniejący wyłącznie na terenie danej gminy.

W 2008 r. komisja Przyjazne Państwo przygotowała projekt jednolitego wzoru formularza na podatek od nieruchomości, który odrzucił rząd

Jak wynika z danych MF, ze wzoru deklaracji na podatek od nieruchomości opublikowanego na stronie internetowej resortu korzysta jedynie 40 proc. gmin. Także liczba podmiotów, które byłyby zainteresowane wprowadzeniem jednolitych formularzy ze względu na posiadanie nieruchomości na terenie kilku gmin, nie jest znaczna w porównaniu z ogólną liczba podatników. Jest to kilkaset podmiotów, przy kilkunastu milionach podatników w ogóle.

Wprowadzenie jednolitego wzoru deklaracji powodowałoby też problemy natury technicznej. Zróżnicowanie wysokości stawki dla jednego rodzaju przedmiotu opodatkowania albo wprowadzenie dodatkowego zwolnienia z podatku choćby przez jedną radę gminy musiałoby być w jednolitym wzorze deklaracji. Ujednolicony wzór podlegałby zatem ciągłej zmianie, co wiązałoby się z koniecznością drukowania nowych formularzy oraz nieproporcjonalnym zwiększeniem nakładu pracy podatników dla pozyskania nowych wzorów deklaracji i identyfikacji zmian. Postulowane wprowadzenie jednolitego wzoru deklaracji przyczyniłoby się zatem do wzrostu biurokracji.