Skarbówka 4382 razy musiała wystąpić do instytucji finansowych o udzielenie informacji stanowiących tajemnicę bankową (w 2010 r. występowała o to 3690 razy). To dane z najnowszego podsumowania Ministerstwa Finansów dotyczącego działania kontroli skarbowej w 2011 r.

Ustalenia urzędników

W wyniku kontroli podatkowych przeprowadzonych w 2011 r. łączne ustalenia w zakresie podatków wyniosły 2525 mln zł. Organy kontroli skarbowej wydały decyzje zmniejszające deklarowaną przez podatników stratę o ponad 245 mln zł.

Wartość złożonych korekt w 2011 r. to 269,1 mln zł. W 2010 r. było to 202,6 mln zł. Oznacza to, że podatnicy po rozpoczęciu kontroli skarbowej, nie kwestionując ustaleń, sami przyznawali się do błędów i składali korekty zeznań. To dobra taktyka. Samodzielna korekta złożona do urzędu wraz z wyjaśnieniem przyczyn korekty, a także czynnym żalem to zawsze mniejsza odpowiedzialność, zwłaszcza karna skarbowa. Składając poprawione zeznanie czy deklarację, podatnik będzie musiał zapłacić powstałą zaległość podatkową i odsetki za zwłokę. Czynny żal uchroni go przed karami wynikającymi z kodeksu karnego skarbowego. W przypadku decyzji fiskusa do zapłaty zazwyczaj jest zaległość podatkowa wraz z odsetkami oraz sankcje karne.

Ponadto jeśli kontrola skarbowa wykaże, że podatnik posiada dochody nieujawnione, których nie opodatkował, na ukrywane pieniądze nałoży 75-proc. podatek. Jeśli podatnik składa korektę samodzielnie, podatek, zgodnie ze skalą PIT, wyniesie co najwyżej 32 proc. (jeśli zatajona kwota była wyższa niż 85 528 zł). To kolejny argument za opłacalnością składania korekt deklaracji podatkowych.

Podobnie jak w latach ubiegłych, również w 2011 r. najwięcej nieprawidłowości kontrola skarbowa ujawnia w zakresie VAT i akcyzy. Chodzi m.in. o unikanie płacenia tych podatków czy wyłudzenia VAT przez wystawianie fikcyjnych faktur.

Warto też wspomnieć, że inspektorzy kontroli skarbowej w 2011 r. wszczęli ogółem 5059 postępowań przygotowawczych w sprawach karnych skarbowych. Na wniosek podatników sądy zezwoliły na dobrowolne poddanie się odpowiedzialności w 2104 przypadkach i orzekły – tytułem kary grzywny – łączną kwotę 2972 tys. zł. Natomiast w związku z wniesionymi aktami oskarżenia sądy skazały 1328 podatników, wymierzając m.in. grzywny na łączną kwotę 7240 tys. zł.

Inspektorzy kontroli skarbowej wystawili ogółem 59 104 mandaty karne. Kwota nałożonych tymi mandatami grzywien wyniosła 13 179 tys. zł.

Akcje cykliczne

Wzorem lat ubiegłych na terenie całej Polski urzędy kontroli skarbowej we współpracy z izbami skarbowymi oraz urzędami skarbowymi przeprowadziły akcję „Weź paragon”. Czynności prowadzone w jej ramach skierowane były na ujawnianie nieprawidłowości związanych z rejestrowaniem obrotów w kasach rejestrujących, ale również były działaniami o charakterze prewencyjnym i edukacyjnym. Działaniami objętych zostało ogółem ponad 126,8 tys. przedsiębiorców. Oprócz działalności handlowej i gastronomicznej wśród kontrolowanych przedsiębiorców znalazły się również usługi fryzjerskie, usługi związane z przewozem osób, a także punkty handlowe, w których oferowano sprzedaż alkoholu. W efekcie urzędnicy wymierzyli 25 099 mandatów na łączną kwotę ponad 6,3 mln zł. Według resortu finansów te wyniki wskazują na potrzebę stałego monitorowania zjawiska związanego z nieprzestrzeganiem obowiązku rejestrowania sprzedaży i niewydawania paragonów oraz na konieczność kontynuowania akcji w następnych latach.

Fantazja podatników

Rok 2011 był kolejnym, gdy fiskus zajmował się m.in. wykrywaniem przestępczości paliwowej, nadużyć w obrocie złomem, nieujawnianiem przez podatników faktycznych źródeł przychodu, ukrywaniem rzeczywistych rozmiarów oraz niezgłaszaniem do opodatkowania prowadzonej działalności gospodarczej.

Oceniając ubiegłoroczne akcje kontrolne, urzędnicy w rozmowie z nami przyznają: podatnicy mają ogromne pokłady fantazji. Podali nam nawet kilka przykładów.

Uwagę kontrolujących przyciągnął podatnik (osoba fizyczna), który kupował dobra luksusowe, udzielał licznych pożyczek i darowizn, a także dokonywał wysokich wpłat gotówkowych na swoje rachunki. Kontrolowany wyjaśniał, że wydatkowane środki pochodzą z prowadzenia kantoru oraz z inwestycji na giełdzie. Urzędnicy nie dali wiary wyjaśnieniom podatnika o uzyskiwaniu w latach 80 z działalności niewielkiego sklepu, zatrudniającego 2 osoby, średniego miesięcznego dochodu w wysokości 20 tys. dolarów. W związku z tym wydali decyzję ustalającą zobowiązanie podatkowe w kwocie 4,6 mln zł od dochodów z nieujawnionych źródeł lub nieznajdujących pokrycia w ujawnionych źródłach.

254 912 zł to średnia kwota ustaleń podatkowych przypadająca na jedną kontrolę w 2011 r.

W innym przypadku podatnik sprzedający towary za pośrednictwem internetu bez zarejestrowanej działalności i nie odprowadzający podatków został skazany na karę 10 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na 5 lat, obowiązek zapłaty zaległego podatku w wysokości blisko 1 mln zł oraz dozór kuratora. Podatnik ten w ciągu 3 lat sprzedał za pośrednictwem portali internetowych sprzęt komputerowy za łączną kwotę ponad 5 mln zł. Nie ewidencjonował sprzedaży, a kupujący otrzymywali fikcyjne dokumenty zakupu. Ponadto posługiwał się rachunkami bankowymi założonymi na nazwiska rodziny i znajomych, co utrudniało ewentualne działania służb skarbowych.

Sporo nadużyć pojawiło się także przy obrocie nieruchomościami. Przykładowo zajmująca się wynajmem lokali użytkowych na działalność gospodarczą spółka wykazała w zeznaniu ponad 100 tys. zł straty z prowadzonej działalności. Kontrola skarbowa udowodniła, że firma osiągnęła dochód i powinna zapłacić podatek w wysokości ponad 3,2 mln zł.

Urzędnicy dopatrzyli się też nieprawidłowości u podatników handlujących autami, zajmujących się fotografią i wideofilmowaniem, z branży spożywczej, z firm leasingowych czy szkół nauki jazdy.

Skarbówka zarabia na siebie

Maciej Krzewski, z-ca dyrektora departamentu kontroli skarbowej w Ministerstwie Finansów

W kontroli skarbowej obserwujemy korzystne tendencje. Przy utrzymujących się na tym samym poziomie kosztach działalności urzędów kontroli skarbowej wzrasta wysokość wpłat do budżetu państwa, dokonywanych w efekcie przeprowadzonych kontroli. Jednocześnie od kilku lat łączna kwota wpłat przewyższa kwotę ponoszonych przez kontrolę skarbową kosztów. Można zatem śmiało powiedzieć, że obecnie kontrola skarbowa w pełni zarabia na swoje utrzymanie. Doskonale potwierdza to statystyka. W 2010 r. wpłaty wzrosły o 90 proc. w stosunku do 2009 r., a w 2011 r. wyniosły 836 mln zł i wzrosły o 23 proc. w stosunku do roku poprzedniego. Po raz kolejny w 2011 r. odnotowano nadwyżkę wpłat nad kosztami działalności urzędów – w ostatnim roku wpłaty były większe od kosztów o 81 proc.