Jeszcze w tym miesiącu Rada Ministrów zajmie się projektem ustawy o podatku od wydobycia niektórych kopalin, m.in. od miedzi i srebra. Mimo że projekt nowej ustawy w tym zakresie Ministerstwo Finansów opublikowało 14 grudnia, już teraz modyfikuje jego założenia. Najważniejsza zmiana dotyczy algorytmu ustalania podatku, tak by nie przekroczył 40 proc. ceny surowca. Resort, zmieniając rozwiązanie wziął pod uwagę średni koszt wydobycia oceniany na ok. 11 tys. zł. Założenie było takie, by koszty wraz z podatkiem nie przekroczyły 50 proc. ceny surowca. Oznacza to, że maksymalna stawka od tony surowca wyniesie 20, a nie 32 tys. zł. Na drugim końcu skali w przypadku obniżenia cen miedzi resort zamiast stałej stawki 130 zł za tonę wprowadził liniową 1-proc. Zmiany dotyczące srebra są mniejsze. Maksymalna stawka podatku ma wynieść 45 proc. (czyli 3 tys. zł za kg dla cen srebra ponad 6,9 tys. zł za kg).

MF dla przykładowego wyliczenia podatku wzięło pod uwagę dane z ostatnich czterech lat, m.in. dotyczące zysku netto za rok obrotowy, za który wpłacana jest dywidenda, skalę wydobycia i średnią cenę za tonę surowca. W efekcie tych wyliczeń można stwierdzić, że nowy podatek od kopalin wyniesie średnio ok. 35 proc.

Mimo zmian w wyliczeniu podatku resort finansów nie zmienia szacunków wpływów z podatku, gdyż zmiany dotyczą przypadków, gdy cena surowca jest bardzo wysoka lub niska.

– Przy obecnych kursach walut i prognozowanych cenach surowca uzyskanie zakładanego dochodu dla budżetu w wysokości 1,8 mld zł nadal jest realne – mówi „DGP” Maciej Grabowski, wiceminister finansów.

W kolejnych latach nowy podatek od kopalin ma dać budżetowi 2,2 mld zł.

– Taki podatek jest słuszny. Istnieje w większości krajów świata i nie jest nadmierny, gdyż wraz z CIT będzie wynosił ok. 50 proc. zysku – ocenia Maciej Grabowski.

Projekt przewiduje, że nowa ustawa wejdzie w życie 1 marca 2012 r. Wcześniej resort chciał wejścia w życie podatku od kopalin 1 kwietnia 2012 r.