Osoby, które skarżą się do sądów administracyjnych na postępowania organów podatkowych, twierdzą, że nie mogły wypowiedzieć się w sprawie, ponieważ organ wydał decyzje na podstawie ustaleń z innych postępowań, do których nie miały dostępu. Sądy z kolei orzekają, że organy mogą powoływać się na takie ustalenia.

W sprawach rozstrzygniętych przez WSA w Białymstoku (sygn. akt I SA/Bk 291/11) oraz WSA w Łodzi (sygn. akt I SA/Łd 296/11) organy podatkowego w dużej części wzięły pod uwagę ustalenia z postępowań: przygotowawczego prowadzonego przez prokuraturę okręgową oraz kontrolnego prowadzonego przez urząd kontroli skarbowej. Sąd orzekł, że fakt ten sam w sobie nie świadczy o naruszeniu prawa.

Dowodem w postępowaniu podatkowym może być wszystko, co może, przyczynić się do wyjaśnienia sprawy i nie jest sprzeczne z prawem

– Włączenie i wykorzystanie w postępowaniu podatkowym dowodów uzyskanych w toku innych postępowań nie narusza przepisów art. 180 i art. 190 Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.), o ile wymowa tych dowodów jest jednoznaczna – wyjaśniały sądy.

Jacek Pawlik, doradca podatkowy i prezes Eccom, wyjaśnia, że dowodem w postępowaniu podatkowym może być wszystko, co może przyczynić do wyjaśnienia sprawy i nie jest sprzeczne z prawem. Dowodami mogą być więc m.in. materiały zgromadzone w toku postępowania karnego albo postępowania w sprawach o przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe. Ekspert zwraca jednak uwagę, że ustalenia w postępowaniu podatkowym winny następować nie na podstawie ustaleń z innych postępowań, a jedynie z uwzględnieniem takich ustaleń.

Z kolei Mirosław Siwiński, doradca podatkowy z Kancelarii Prawnej Witold Modzelewski przyznaje, że powoływanie się przez organy na materiały zebrane w postępowaniu karnym rodzi oczywiste pułapki wynikające z różnic proceduralnych.

– Zbyt często daje się ślepą wiarę wyjaśnieniom składanym przez podejrzanych, które zgodnie z kodeksem postępowania karnego nie są udzielane pod rygorem odpowiedzialności za fałszywe zeznania (w przeciwieństwie do tych składanych tak przez strony, jak i świadków w postępowaniu podatkowym) – mówi Mirosław Siwiński.

Ekspert zwraca również uwagę, że organy podatkowe wybierają często z materiałów zgromadzonych w postępowaniu karnym wyłącznie te niekorzystne dla podatników. Ponieważ podatnik nie ma dostępu do akt karnych, nie jest w stanie zweryfikować tych ustaleń, co jest kolejną pułapką.

W ten sposób dowody przeprowadzone w postępowaniu karnym prawie zawsze (z przyczyn proceduralnych) są włączane do postępowania podatkowego bez zachowania zasady czynnego udziału strony.