Dla rozpoczęcia kontroli wystarczy okazanie legitymacji służbowej pracownikowi kontrolowanego (jakiemukolwiek) lub innej osobie wykonującej czynności na rzecz kontrolowanego w miejscu wszczęcia kontroli, nawet gdy nie był on pracownikiem kontrolowanego.

– Przyjęte przez ustawodawcę rozwiązanie było powszechnie krytykowane jako nie dające należytej ochrony zasadnym interesom kontrolowanego i wskazywane jako tzw. czarna bariera. Szczególnie w drugim z przypadków mogło prowadzić do nadużyć – ocenia Robert Pasternak, radca prawny, przewodniczący Grupy OPP Rady Podatkowej PKPP Lewiatan, Deloitte Doradztwo Podatkowe.

Od 7 marca 2009 r. ustawodawca zmienił art. 284a par. 1a Ordynacji podatkowej (t.j. Dz.U. z 2005 r. nr 8, poz. 60 z późn. zm.) stwierdzając, że w razie nieobecności kontrolowanego, jego upoważnionego zastępcy lub osoby fizycznej reprezentującej osobę prawną lub jednostkę organizacyjną nie posiadającą osobowości prawnej (która jest kontrolowana) kontrola podatkowa może być wszczęta po okazaniu legitymacji pracownikowi kontrolowanego, który może być uznany za osobę, o której mowa w art. 97 kodeksu cywilnego (a więc tzw. osobę czynną, o której mowa w następnym zdaniu) lub w obecności przywołanego świadka, którym powinien być funkcjonariusz publiczny, niebędący jednak pracownikiem organu przeprowadzającego kontrolę.

Przypomnijmy, że art. 97 kodeksu cywilnego stanowi, że osobę czynną w lokalu przedsiębiorstwa przeznaczonym do obsługiwania publiczności poczytuje się w razie wątpliwości za umocowaną do dokonywania czynności prawnych, które zazwyczaj bywają dokonywane z osobami korzystającymi z usług tego przedsiębiorstwa.

Według Roberta Pasternaka, jeżeli tylko stosowanie art. 284 a Ordynacji podatkowej przez urzędy będzie się odbywało w sposób zgodny z ich gramatycznym brzmieniem, można będzie uznać, że uzasadnione interesy kontrolowanego są ostatecznie chronione w wystarczający sposób.

Według Ministerstwa Finansów interesy podatników są dzięki noweli z 2009 r. właściwie chronione.

Lewiatan opublikował czarną listę barier przy prowadzeniu biznesu. Lista obejmuje 50 pozycji. Co tydzień konfrontujemy argumenty Lewiatana z MF.