Środki trwałe to przedmioty, których wartość jest wyższa niż 3,5 tys. zł, a ich okres używania jest dłuższy niż rok. Monika Mazurek, księgowa w Auxilium, wyjaśnia, że wydatki na zakup przedmiotów niebędących środkami trwałymi (np. telefon czy komputer, których wartość nie przekracza 3,5 tys. zł) można zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów w momencie zakupu. Koszty zakupu środka trwałego o wartości powyżej 3,5 tys. zł rozkłada się na kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt lat.

– Co roku do kosztów podatkowych można zaliczyć jedynie część wartości środka trwałego ustaloną przy zastosowaniu stawki amortyzacyjnej określonej w przepisach – podpowiada Monika Mazurek.

I tak np. stawka amortyzacji dla samochodu wynosi 20 proc., co oznacza, że do kosztów podatkowych można zaliczyć 1/5 wartości samochodu w danym roku. Cała wartość samochodu znajdzie się w kosztach dopiero po 5 latach.

– Kosztem uzyskania przychodu jest też prowizja bankowa oraz zapłacone odsetki od kredytu, nie jest natomiast spłacana rata kapitałowa – wyjaśnia ekspert.

Rata ta zmniejsza jedynie zobowiązanie z tytułu zaciągniętego kredytu.

Nasza rozmówczyni dodaje, że ewidencja środków trwałych powinna zawierać: liczbę porządkową, datę nabycia, datę przyjęcia do użytkowania, dokument stwierdzający nabycie, symbol Klasyfikacji Środków Trwałych, wartość początkową, stawkę amortyzacji, kwotę odpisu amortyzacyjnego za dany rok oraz narastająco zaktualizowaną wartość początkową, zaktualizowaną kwotę odpisów aktualizacyjnych, wartość ulepszenia zwiększającą wartość początkową, datę likwidacji oraz jej przyczynę albo datę zbycia.