zaloguj się do e-DGP
statystyki

Kierowca świadczący usługę carpoolingu nie płaci PIT

skomentuj

Kierowca nie musi rozliczyć w swoim rocznym zeznaniu podatkowym zwrotu kosztów przejazdu otrzymanych od pasażera.

Carpooling to forma podróżowania, która polega na udostępnianiu wolnego miejsca we własnym samochodzie lub korzystaniu z wolnego miejsca w samochodzie innego użytkownika. Kierowcy i pasażerowie dzielą się kosztami przejazdu, na które składają się przede wszystkim koszty paliwa, ale także np. opłaty za parking, przejazd autostradą czy wypożyczenie samochodu.

Zdaniem ekspertów taka forma podróżowania nie przysparza podatnikom przychodu, a zatem nie podlega opodatkowaniu. Gdy pasażer partycypuje tylko w kosztach przejazdu, tj. zwraca przewożącemu go kierowcy udział w kosztach paliwa, ewentualnie opłat drogowych (np. viaTOLL, opłaty za autostrady), to po stronie świadczącego usługę carpoolingu nie powstaje żaden przychód.

– Transakcja taka nie podlega podatkowi dochodowemu od osób fizycznych. Nie trzeba jej także nigdzie zgłaszać ani wykazywać w zeznaniach podatkowych – tłumaczy Witold Widurek, menedżer z Ernst & Young.

Aby opodatkowanie się nie pojawiło, istotne jest, by pasażer partycypował w rzeczywistych kosztach przejazdu proporcjonalnie do liczby osób. Przykładowo, jeśli kierowca jedzie sam i przewozi jednego pasażera korzystającego z carpoolingu, to pasażer zwraca kierowcy 50 proc. rzeczywistych kosztów przejazdu. Nadwyżka powyżej tej kwoty stanowić będzie opodatkowany przychód.

Konrad Zawada z Izby Skarbowej w Krakowie dodaje, że kierowca, który okazjonalnie świadczy usługę carpoolingu i pobiera opłatę od innych pasażerów przewyższającą rzeczywiste koszty przejazdu, będzie musiał tak uzyskany dochód opodatkować.

Łączny roczny dochód uzyskany w ten sposób kierowca będzie musiał wykazać na zeznaniu rocznym PIT-36 w pozycji – inne źródła. Do tych innych źródeł ustawa o PIT zalicza m.in. kwoty wypłacone po śmierci członka otwartego funduszu emerytalnego wskazanej przez niego osobie lub członkowi jego najbliższej rodziny, zasiłki pieniężne z ubezpieczenia społecznego, alimenty, stypendia, dotacje (subwencje) inne niż z działalności gospodarczej, dopłaty, nagrody i inne nieodpłatne świadczenia nienależące do przychodów z działalności gospodarczej, działalności wykonywanej osobiście lub ze stosunku pracy.

– Od tak uzyskanego dochodu nie ma obowiązku odprowadzania miesięcznych zaliczek na podatek – dodaje Witold Widurek.

Jeżeli natomiast działalność taka prowadzona jest w sposób zorganizowany i ciągły, wtedy osoba świadcząca takie usługi powinna zarejestrować działalność gospodarczą i opodatkowywać ją w sposób dla niej przewidziany (tj. wybrać formę opodatkowania, prowadzić właściwe ewidencje podatkowe, ewentualnie opłacać miesięczne zaliczki).

Komentarze: 7

  • 1: Piotr Kuźmiak z IP: 145.237.74.* (2011-09-21 08:30)

    Moim zdaniem nawet jeśli dzielą się faktycznymi kosztami przejazdu to kierowca ma przychód. Oczywiście należy odliczyć koszty, ale moim zdaniem w wysokości w jakiej one wzrosły w związku z zabraniem pasażera (wzrost zużycia paliwa). Pozostałe koszty (paliwo jakie zużyłby jadąc sam, przejazd autostradą, parkingi etc) kierowca i tak musiałby ponieść, więc ich refundacja przez pasażera stanowi jego przychód.

  • 2: aa z IP: 95.51.51.* (2011-09-21 09:52)

    Obawiam się, że przedwówca ma rację. Także sytuacja kiedy kierowca nie pobiera opłaty od pasażera jest podatkowo "podejrzana", bo fiskus może twierdzić, że pasażer otrzymał przychód w postaci nieodpłatnego świadczenia. Jeszcze bardziej się sprawa komplikuje, jesli ktoś jest VAT-owcem. Wtedy może wystąpić obowiązek wystawienia faktury i zapłaty VAT-u. A co, jeśli to auto firmowe?... A czy tu nie wystąpi jakiś PCC?... Nie jestem wcale tego pewien i... pojechałem na wakacje sam, bo gdybym kogoś zabrał, to może okazałoby się, że fiskus się upomni o jakiś podatek. Dajmy sobie lepiej spokój z tym... jak mu tam... aha "carpoolingiem", jeśli nie chcemy mieć problemów z fiskusem.

  • 3: je bac us z IP: 77.254.206.* (2011-09-21 09:54)

    a kto mi udowodni ze jadac np:(z warszawy do krakowa) zabrałem łebka i mi cos zaplacil, tempa skarbowka

  • 4: Pit z IP: 83.9.200.* (2011-09-21 10:59)

    W 100% zgadzam się z Panem piotrem Kuźmiakiem. Wszystko idzie do PIT-36 jako inne przychody. Dochód nie wystąpi ale występouje przychód i koszty. Co więcej - nalezy udowodnić koszty.

  • 5: Piotr Kuźmiak z IP: 145.237.74.* (2011-09-21 14:37)

    do nr. 3 - jak ktos ukradnie Ci radio z samochodu to moze sie zdarzyc ze tez nikomu nie udowodnisz ze to zrobil. Nie będzie to jednak znaczylo ze to co zrobil nie jest wykroczeniem, ani że Ty jesteś tĘpy.

  • 6: uczciwy podatnik z IP: 95.51.211.* (2011-09-21 17:02)

    Panie Piotrze, czy jeśli przychodzą do mnie goście w niedzielę na obiad i przynoszą ze sobą wino oraz ciasto a ja stawiam na stół pieczeń to powinienem rozliczyć te podarunki jako dochód w swoim rocznym PiT ? czy mogę zaliczyć w koszty sporządzenie obiadu które warunkuje przyjściem gości z prezentami aby obniżyć dochód ?
    I nurtuje mnie jeszcze jeden problem, a mianowicie:
    Czy w przypadku, gdy jestem u kogoś w gościach i korzystam z toalety (darmowej) to powinienem w swoim zeznaniu rocznym wykazać wartość zużytej wody, papieru na podtarcie, oraz mydła ? Czy jest może jakiś przepis który mnie zwalnia z wykazywania tego przychodu w postaci darmowego sr*&a ?

  • 7: Szymon z IP: 212.244.255.* (2011-09-21 21:38)

    Proponuję zlikwidować podatek dochodowy, jak proponuje Nowa Prawica... i dyskucja bezprzedmiotowa.

Twój komentarz
Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Serwis Księgowy Gazety Prawnej poleca

Hipoteka obniży podatek

zobacz więcej

Zapisz się na bezpłatny newsletter Gazety Prawnej

Sonda:

Czy uważasz, że pożyczka od dewelopera to dobre rozwiązanie?

Wyszukaj w Encyklopedii

Galerie zdjęć

Twarze Biznesu

Zapisz się na bezpłatny newsletter