Takiego zdania był sąd fiskalny w Monachium, który uznał, że właściciele barów, w rozumieniu prawa, są dostawcami żywności, a nie restauratorami. Z takiego rozwiązania cieszą się niemieccy wielbiciele fast foodów, którzy liczą, że ceny ulubionych potraw spadną.

Nie jest to precedensowe orzeczenie. W ubiegłym miesiącu rosyjski sąd uznał McDonald’s za sklep, co umożliwiło opodatkowanie sprzedawanych hamburgerów i frytek obniżoną stawką VAT. Pomysłem nie są zachwyceni zwolennicy zdrowej żywności, którzy uważają, że bary z szybką żywnością nie zasługują na preferencje podatkowe.